Alina Łęska, Jacek Łęski - Pokochać Ukrainę

Jerzy Doroszkiewicz
Pokochać Ukrainę wydało wydawnictwo Wielka Litera. Świetna i aktualna książka ozdobiona została orginalnymi grafikami i haftami cenionego ukraińskiego artysty Iwana Siemiesiuka.
Pokochać Ukrainę wydało wydawnictwo Wielka Litera. Świetna i aktualna książka ozdobiona została orginalnymi grafikami i haftami cenionego ukraińskiego artysty Iwana Siemiesiuka.
Kijów, Lwów, Odessa, ale także Krym czy Donieck. Były dziennikarz śledczy z miłością i uwagą na detale opisuje wielki kraj sąsiadujący z Polską.

To historia jakich wiele. Zauroczony piękną Ukrainką polski dziennikarz decyduje się na małżeństwo i wspólne życie w Polsce. Na szczęście Łęski nie stracił miłości do pióra i w tworzonej wspólnie z żoną książce zabiera czytelników w podróż po Ukrainie bliskiej, przyjaznej, o ludzkim wymiarze. Kraju wielkich miast - Kijów liczy sobie prawie trzy miliony mieszkańców, ważnych ośrodków prawosławia, gigantycznego przemysłu, gór, mórz i zsowietyzowanego Krymu. Na szczęście polityka pojawia się w tej książce tylko w tle. Za to niemal aż czuć zapach kiszonych pomidorów i prawdziwego sała, dostajemy przepis na barszcz ukraiński i ważną prawdę o ukraińskich kobietach. Podobno jak kochają, to szczerze i bez zabawy w kotka i myszkę, ale z zazdrości mogą wydrapać oczy.

Bliskie sercu wielu czytelników z Podlaskiego będą wspomnienia Aliny, ukraińskiej żony Łęskiego. Jej babcia była znachorką, a pocieranie świeżym kurzym jajkiem należało do żelaznego repertuaru czarów. Ważne, że Łęscy w pełni akceptują Ukrainę, kochają ją bez uprzedzeń, szanują wielowiekową historię i tradycję. Serce bije żywiej, kiedy Łęski, odżegnujący się od związków z Kresami, pisze jakie wrażenie zrobił na nim galicyjski Lwów. Przy okazji jego podróży nad Morze Czarne przypominamy sobie, jak piękna jest Odessa i jej szczególni mieszkańcy. Pisał o niej Babel, śpiewał Wysocki. Kończąc tę pełną humoru, aktualną i bardzo żywą książkę chciałoby się rzec - niech już na Ukrainie zapanuje pokój. Mimo łapówek, dziurawych dróg i czasem niepojętych dla Polaków obyczajów, nie zwiedzić tak pięknego i tak bliskiego Polsce kraju byłoby grzechem. Szczególnie po lekturze "Pokochać Ukrainę".

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ali wolyniak

Pokochal ukraine i straci tam glowe hahaha

G
Grzegorz

"...odżegnuje się od związków z Kresami..." No tak, nie chciałaby Łęskiego gdyby jego rodzina pochodziła z polskich Kresów? Ciekawe czy pozwoliłaby 'riezat' męża-lacha gdyby przyszło co do czego?

s
socjolog [icencjonowany
W dniu 10.10.2014 o 18:01, Andrzej 29 napisał:

Kupiłem, przeczytałem. Świetna lektura. Nie miałem pojęcia, że Ukraina może być taka ciekawa. A kawałęk o ukraińskich dziewczynach, pierwsza klasa. może Polki by poczytały i wzięły sobie do serca?

O Ukrainkach ciągle śpiewają Donatan z Enejem.
Czy książka potwierdza to co o Ukrainkach jest w ich piosenkach?
A
Andrzej 29

Kupiłem, przeczytałem. Świetna lektura. Nie miałem pojęcia, że Ukraina może być taka ciekawa. A kawałęk o ukraińskich dziewczynach, pierwsza klasa. może Polki by poczytały i wzięły sobie do serca?

Dodaj ogłoszenie