2009 w Białymstoku. Co nas czeka w nowym roku

(ab)/(jas)/(ted)
Fot. Archiwum
Powitaliśmy go w środę o północy. I już z grubsza wiemy, co nam przyniesie. Będzie więcej inwestycji: zacznie się budowa wielu dróg, stadionu miejskiego. Wydarzeniem roku będzie na pewno Światowy Kongres Esperanto. Ale mamy też mniej radosne wieści - podwyżki. Niektóre właśnie weszły w życie.

Podwyżki: Droższe śmieci i wyższe podatki

Nowy rok przywita nas nieuchronnymi podwyżkami.

Białostoczanie muszą przygotować się na wyższe rachunki za wywóz śmieci. Firmy wywozowe zapowiedziały, że podniosą opłaty o 15-30 procent. To oznacza, że mieszkańcy domów jednorodzinnych prawdopodobnie będą musieli wyłożyć 2-3 złote więcej za jeden wywóz kontenera o pojemności 120 litrów. Spółdzielnie na razie nie podjęły decyzji, czy i o ile podniosą opłaty. Podstawowy powód podwyżek to wzrost cen na wysypisku w Hryniewiczach. We wrześniu radni postanowili, że tona trafiających tam śmieci od Nowego Roku ma kosztować 230 zł.

Poza tym od stycznia idą w górę podatki za nieruchomości. W zależności od ich rodzaju opłaty wzrosną od kilku do 20 procent. Ale nie wszyscy zapłacą podatek. Zwolnieni będą inwestorzy, którzy postawią nowe budynki, niezbędne do działania ich firm lub utworzą nowe miejsca pracy. Muszą zainwestować co najmniej 30 tysięcy euro lub zatrudnić przynajmniej trzy nowe osoby. Ze zwolnienia będzie można korzystać przez najbliższych pięć lat.

Droższe będzie posyłanie dziecka do przedszkola. Od stycznia stała opłata rośnie o 21 złotych. Do tej pory rodzice miesięcznie za jedno dziecko płacili 158 zł, od stycznia będzie to 179 zł. Ale wydali więcej już w grudniu. Bo zgodnie z uchwałą rady miejskiej, za przedszkole trzeba płacić z góry.

W lutym możliwe są podwyżki cen prądu dla klientów indywidualnych. Decyzja zapadnie jeszcze w tym miesiącu.

Zdrożeją też: wódka, wino, piwo, papierosy i samochody z importu. Bo wzrośnie na nie akcyza.

Kultura: Posłuchamy, obejrzymy, zatańczymy

Nadchodzący rok będzie obfitował w wydarzenia kulturalne. Dla wielu instytucji będzie również rokiem jubileuszowym. W 2009 roku obchodzimy 60-lecie Muzeum Podlaskiego. Z tej okazji we wrześniu otwarta zostanie nowa stała ekspozycja Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego.

Na nadchodzący rok przypadają też piąte urodziny białostockiej niezależnej grupy teatralnej Kompania Doomsday. W okrągłą rocznicę wprowadzi nas już 3 stycznia premiera najnowszego spektaklu zespołu: "Skrawki" w reżyserii Marcina Bartnikowskiego.

W lutym czeka nas trzydniowe święto tańca. Między 19 a 22 lutego odbędzie się Festiwal Kalejdoskop 2009, a na nim: warsztaty (zajęcia poprowadzi między innymi wybitny francuski choreograf Jean Cloud Marginale), wykłady, pokazy. Również w tych dniach swój kolejny spektakl pokaże "Grupa Przejściowa" z DanceOFFni.

Pod koniec maja Chór Opery i Filharmonii Podlaskiej weźmie udział w niezwykłym wydarzeniu na skalę światową. Zespół, jako jeden z pięciuset tego wieczoru, wykona oratorium "Stworzenie Świata" Josepha Haydna. Wszystko, by uczcić pamięć kompozytora w 200-lecie jego śmierci.

Białostocki Ośrodek Kultury, jak co roku, zaprasza na festiwal "Muzyka i Słowo". W 2009 roku będzie to impreza wyjątkowa, ogłoszony on został bowiem Rokiem Kazaneckiego.

W ramach Dni Miasta Białegostoku Orkiestra Opery i Filharmonii Podlaskiej zagra na białostockich Plantach z zespołem Perfect.

Wiele imprez jest jeszcze planowanych. Trwają rozmowy z artystami. Ale organizatorzy już teraz zapewniają, że będzie ciekawie!

Inwestycje: Czeka nas drogowy boom

To będzie prawdziwy inwestycyjny skok na kasę. Na różnego rodzaju inwestycje Białystok wyda w ciągu najbliższych 12 miesięcy aż pół miliarda złotych.

Na same inwestycje drogowe pójdzie ponad 312 milionów. Za te pieniądze zrobione będą m.in. przedłużenie ulicy Andersa, Piastowskiej i Częstochowskiej, a także przebudowa ulicy gen. Maczka.

Za 6 mln zł na osiedlu Bacieczki wybudowana zostanie nowa szkoła.

W ramach przygotowań do przyszłorocznego zjazdu esperantystów ponad 6 mln zł pójdzie na budowę Centrum Esperanto.

Miasto wreszcie będzie miało konkretną propozycję dla firm, które chciałyby u nas zainwestować. Za 31 mln zł przygotowane zostaną tereny pod podstrefę Białystok Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Mają ruszyć prace przy budowie stadionu miejskiego, na co wydamy 25 mln zł. Ma być gotowy do 2011 roku.

Stopniowo będzie piękniało otoczenie najbardziej znanego zabytku Białegostoku - 5,5 mln zł zostanie przeznaczonych na pierwszy etap rewaloryzacji barokowego ogrodu Branickich.

W mieście przybędzie czynszowych mieszkań, bo 12 mln zł trafi do Komunalnego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Wybuduje ono w przyszłym roku 112 mieszkań komunalnych.

Przybędzie także lokali dla osób o najniższych dochodach. Zarząd Mienia Komunalnego zacznie budowę 100 kolejnych mieszkań komunalnych. Blok z około 150 lokalami powstanie u zbiegu ulic Armii Krajowej i Bacieczki.

Wydarzenia miejskie: Przyjadą goście z całego świata

To będzie rok spod znaku promocji i sprzedaży najdroższej miejskiej nieruchomości.

Bez wątpienia najbardziej "światowym" (i to dosłownie) wydarzeniem tego roku w stolicy Podlasia będzie 94. Światowy Kongres Esperanto. Miłośnicy tego języka przyjadą do Białegostoku z najdalszych zakątków świata. Organizatorzy szacują, że może ich być nawet parę tysięcy. Impreza odbędzie się w dniach 25 lipca-1 sierpnia na terenach Politechniki Białostockiej.

Z niecierpliwością wszyscy czekamy też na zapowiadaną na wiosnę zewnętrzną kampanię promocyjną Białegostoku. Ma odbyć się w innych miastach Polski. Magistrat już zarezerwował na nią 2,7 miliona złotych. W obliczu afery, która wybuchła wokół naszego słonecznego logo pod koniec roku, może być ciekawie. I to jeszcze zanim sama kampania się zacznie.

Jest nadzieja, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy rozstrzygną się też wreszcie dalsze losy placu Inwalidów, najatrakcyjniejszej obecnie miejskiej nieruchomości w centrum. Ta sprawa budzi emocje wśród mieszkańców, bo to teren bardzo drogi, poza tym przed wystawieniem go na sprzedaż miasto rozpędziło handlujących tu wcześniej kupców. I oni, i część białostoczan nie może się z tym pogodzić. Do trzech razy sztuka, bo będzie to trzecia próba sprzedaży placu Inwalidów. Dwie poprzednie zakończyły się zupełną klęską: nikt nie wpłacił wadium, do przetargów więc w ogóle nie doszło. Zapewne barierą była cena. Miasto chciało za plac 50 mln zł. W końcu obniżyło cenę o 15 milionów.

Z zapowiedzi miasta wynika też, że podobnie jak w roku ubiegłym może do nas zawitać Tour de Pologne.

Sport: Powinno być coraz lepiej

To może być niezły rok, jeśli chodzi o emocje sportowe. Największe chyba gwarantują piłkarze Jagiellonii, którzy nie mają jeszcze pewności, czy utrzymają się w ekstraklasie. Ale ostatnio poczynione transfery (z ikoną białostockiego futbolu na czele - Tomaszem Frankowskim), pozwalają na lekki optymizm. Prawdopodobnie jednak przez pierwsze sześć miesięcy będziemy drżeli o ligowy byt żółto-czerwonych, lecz jest szansa, że drugie półrocze będzie znacznie lepsze.

Dlaczego? Bo w czerwcu PZPN zakończy proceder degradowania klubów do niższych lig i wygląda na to, że zamieszanej w korupcję Jadze się upiecze. Po drugie - sportowy poziom zespołu powinien być wyższy, gdyż w końcu praca trenera Michała Probierza zacznie przynosić efekty.

No i po trzecie - w najbliższym roku ma ruszyć budowa stadionu z prawdziwego zdarzenia, który wkrótce ma cieszyć oczy kibiców nie tylko w naszym regionie.
Piłka nożna to nie wszystko, bo w mieście mamy jeszcze ekstraklasę siatkówki kobiet. W niej coraz lepiej poczyna sobie zespół Pronaru Zeto Astwy AZS Białystok, który w zasadzie już na półmetku rozgrywek jest pewny pozostania w lidze na kolejny sezon. Mało tego, ekipa Dariusza Luksa celuje znacznie wyżej i niewykluczone, że jesienią będziemy emocjonować się rozgrywkami w europejskich pucharach, które w grodzie nad Białą mieliśmy okazję podziwiać blisko 15 lat temu.

Szkoda że wciąż nie mamy hali sportowej na porządnym poziomie, ale są przesłanki, że najbliższy rok może być także przełomem w tej kwestii. Oby.
Może oczywiście być też znacznie gorzej, bo sport ma to do siebie, że jest nieprzewidywalny, ale właśnie na tym polega jego piękno...

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wesola wdowka
o wszyscy "swieci" co wy tam w tym porannym robicie ??? dajecie powtorke z przeszlosci ?????????????????? stare artykoly ...a moze lepiej poprostu oglosic upadlosc? porabane miasto
~gośc~
CYTAT(Twoje Sumienie @ 2.01.2009, 13:54)
Lotniska dla samolotów pasażerskich nie ma i nie będzie-postanowiono o tym już wiele lat temu-więc po kiego wciąż odgrzewać te same kotlety. Podlasie ma być swoistym skansenem, parkiem narodowym -jak Kanion Kolorado. Będą do nas przyjeżdżać turyści, oglądać nas jak jelenie czy inne żubry.tak popstanowiono i basta.


Bzdury. Najwieksze polskie miasto od Gdanska po Lublin MUSI miec lotnisko.
Jak jest inicjatywa wladz wojewodzkiech, samorzadowch wojewodztwa, miasta Biualegosotu, prezydenta miasta w tym wzgledzie?
T
Twoje Sumienie

Lotniska dla samolotów pasażerskich nie ma i nie będzie-postanowiono o tym już wiele lat temu-więc po kiego wciąż odgrzewać te same kotlety. Podlasie ma być swoistym skansenem, parkiem narodowym -jak Kanion Kolorado. Będą do nas przyjeżdżać turyści, oglądać nas jak jelenie czy inne żubry.tak popstanowiono i basta.

p
pic

będzie przed kolejnymi wyborami ..........................obiecywane:)

g
gość

A gdzie LOTNISKO w Białymsotku?

Dodaj ogłoszenie