MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Za nami 38. Dni Sztuki Współczesnej. Jeden z najbardziej znanych festiwali Białostockiego Ośrodka Kultury skupił fanów teatru i nie tylko

Urszula Śleszyńska
Urszula Śleszyńska
38. Dni Sztuki Współczesnej rozpoczęły się spektaklem "Przemiana" w reżyserii Grzegorza Jaremki
38. Dni Sztuki Współczesnej rozpoczęły się spektaklem "Przemiana" w reżyserii Grzegorza Jaremki M. Pawlukiewicz
Tegoroczne, 38. już Dni Sztuki Współczesnej przebiegły pod hasłem Have No Fear! Ale nie tylko strach leżał w obszarze zainteresowań organizatorów i artystów. Była w nim również odwaga - ta osobista, jak i cywilna czy zbiorowa. Festiwalowe spektakle i inne wydarzenia wyprzedawały się na pniu, dyskusje i spotkania z artystami przynosiły nowe spojrzenie na wiele spraw i aż żal, że kolejna edycja dopiero za rok.

Tegoroczna, 38. edycja Dni Sztuki Współczesnej cieszyła się ogromnym zainteresowaniem publiczności - mówi Katarzyna Kruszewska z Białostockiego Ośrodka Kultury, programerka festiwalu. - Szczególnie oblegane były wydarzenia teatralne, na co poniekąd byliśmy przygotowani widząc, jak w mgnieniu oka znikają bilety.

Jak wspomina Kruszewska, niektóre spektakle wyprzedały się na długo przed rozpoczęciem festiwalu - jeden z nich nawet w ciągu jednej doby! Zainteresowanie nim było tak duże, że organizatorzy zdecydowali się na dwukrotną prezentację.

Mowa o spektaklu „Wstyd” w reżyserii Gosi Wdowik - opowiada Kruszewska. - Bilety na dodatkowy pokaz także zniknęły w ciągu jednej doby. Nie ukrywam, że to wspaniałe widzieć posty osób poszukujących możliwości zdobycia biletów w social mediach i długie kolejki widzek i widzów czekających na spektakle teatru progresywnego.

Teatru, który bywa absurdalny, niekonwencjonalny, krytyczny, kontrowersyjny, trudny i przekraczający granice. Wielką popularnością cieszyły się także pozateatralne wydarzenia.

To pokazuje, jak bardzo mieszkańcy miasta i regionu potrzebują wysokiej jakości kultury i sztuki współczesnej, nawet jeśli bywa niełatwa w odbiorze - zapewnia Katarzyna Kruszewska. - Ale to też dowód na to, jak wielki potencjał wizerunkowy, biznesowy i społeczny drzemie w kulturze i sztuce. Potencjał, z którego miasto i region korzysta, a który mógłby być rozwijany.

O strachu i odwadze w interdyscyplinarny sposób

Tegoroczna edycja mówiła o ważnych tematach w naprawdę mocno interdyscyplinarny sposób. Mieliśmy i spektakle i performanse, wystawę czy debatę. Nie zabrakło też wstrząsającego kina i dobrej muzyki. Już sama oprawa wizualna przyciągała uwagę i zatrzymywała na chwilę, zmuszała do zastanowienia. Bardzo prosty, a przy tym szalenie intrygujący plakat zaprojektował Szymon Szymankiewicz, jeden z najciekawszych i najbardziej rozpoznawalnych plakacistów polskich młodego pokolenia.

W tym roku zajmowaliśmy się tematem odwagi oraz społecznych lęków. Wierzę w to, że sztuka i kultura ma moc oddziaływania, wprowadzania zmiany, ulepszania, uwrażliwiania. Mam cichą nadzieję na to, że wydarzenia, które zaprezentowaliśmy podczas Dni Sztuki Współczesnej wniosły tę zmianę - podsumowuje Kruszewska.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Robert EL Gendy Q&A

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny