Tragedia przy ul. Wiadukt w Białymstoku. Ciało matki i niemowlęcia znaleziono przy bloku. Są wstępne wyniki sekcji zwłok

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Na dachu bloku znaleziono wózek dziecięcy, telefon komórkowy i elementy odzieży. Wszystko wskazuje, że należały do tragicznie zmarłej białostoczanki
Na dachu bloku znaleziono wózek dziecięcy, telefon komórkowy i elementy odzieży. Wszystko wskazuje, że należały do tragicznie zmarłej białostoczanki Wojciech Wojtkielewicz/ Polska Press
Przyczyną zgonu 31-latki i jej 8-miesięcznego synka były urazy powstałe na skutek upadku z wysokości - tak stwierdzili biegli powołani przez białostocką prokuraturę. To wstępne wyniki, ale potwierdzają dotychczasowe ustalenia śledczych. Według nich kobieta popełniła samobójstwa skacząc z dachu ośmiopiętrowca. Wcześniej zrzuciła swojego synka.

Do tragedii doszło w miniony poniedziałek (5.12). Na osiedlu bloków przy ul. Wiadukt w Białymstoku znaleziono ciało młodej kobiety z niemowlęciem. Tego samego dnia prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku zabójstwa dziecka oraz nakłaniania jego matki do targnięcia się na swoje życie. Już wówczas dowody wskazywały bowiem na tzw. rozszerzone samobójstwo.

We wtorek (6.12) odbyła się sekcja zwłok.

- Przyczyną zgonu - zarówno tej kobiety, jak i dziecka - były urazy powstałe na skutek upadku z wysokości - mówi Wojciech Zalesko, Prokurator Rejonowy Białystok-Południe. - U dziecka nie stwierdzono wcześniejszych obrażeń.

Czytaj też:

Prokurator podkreśla, że wyniki sekcji są wstępne. Dopiero po uzyskaniu pełnego protokołu i opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej będzie wiadomo na pewno, czy niemowlę żyło przed upadkiem, czy też przebieg zdarzenia był inny, niż zakładano.

Tragedia przy ul. Wiadukt w Białymstoku. Prokuratura ustala m.in. czy ktoś nakłonił 31-latkę do samobójstwa

Zdaniem śledczych 8-miesięczny chłopczyk został zrzucony z dachu na 9. kondygnacji bloku. Potem skoczyła jego 31-letnia matka.

- Musimy ustalić, co było motywem jej działania, co doprowadziło do takiej sytuacji. To wymaga szczegółowego przesłuchania rodziny, świadków, sąsiadów. Nie wykluczone, że w trakcie pojawi się konieczność wykonania jeszcze innych czynności - tłumaczy prokurator Zalesko.

Zobacz także:

Według naszych ustaleń 31-latka mieszkała w bloku, z którego skoczyła. Zapytaliśmy prokuratora, czy miała więcej dzieci, partnera, z kim mieszkała, czy w jej domu miały wcześniej miejsce interwencje służb. Prokurator odparł, że nie dysponuje jeszcze takimi informacjami. Te są dopiero zbierane lub spływają z policji. Ta nie udziela informacji.

Masz myśli samobójcze? Nie jesteś sam. Zobacz, gdzie szukać pomocy

Jeśli masz silne myśli samobójcze, zgłoś się do izby przyjęć najbliższego szpitala psychiatrycznego. Otrzymasz pomoc lekarską tego samego dnia.

Możesz też uzyskać pomoc dzwoniąc na bezpłatny kryzysowy:

  • Telefon zaufania dla dorosłych: 116 123 (czynny codziennie od godz. 14.00 - do 22.00),
  • Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 (czynny całą dobę).

Aktualne dane dotyczące ośrodków pomocowych znajdziesz na stronie www.pokonackryzys.pl . W sytuacji zagrożenia życia zadzwoń na numer alarmowy 112.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dziadek
6 grudnia, 17:50, Gość:

Co za błyskotliwe wnioski z sekcji.

6 grudnia, 23:22, Gość:

Ale wiesz, że zarówno matka jak i dziecko mogli już nie żyć w chwili spadania z budynku? Swego czasu był wybuch gazu w dom na dziesiecinach. Niby oczywiste, że nie przeżyli tego domownicy, ale okazało się wybuch to tylko przykrywką.

Tak tak BREDZISZ . Zabiła siebie i dziecko i skoczyli oboje ! Na Kasztanowej zabił domowników i się powiesił , odkręcając gaz itd.....

d
dziadek
Straszna tragedia , dlaczego tak straszna śmierć , szkoda dziecka , szkoda matki . Powinni żyć . Nie pojmuję .
G
Gość
Rodzinom żołnierzy nerwy zawodzą
G
Gość
6 grudnia, 17:50, Gość:

Co za błyskotliwe wnioski z sekcji.

Ale wiesz, że zarówno matka jak i dziecko mogli już nie żyć w chwili spadania z budynku? Swego czasu był wybuch gazu w dom na dziesiecinach. Niby oczywiste, że nie przeżyli tego domownicy, ale okazało się wybuch to tylko przykrywką.

G
Gość
Co za błyskotliwe wnioski z sekcji.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie