Stowarzyszenie Otwarty Dom integruje i pomaga

Magdalena Kuźmiuk [email protected]
Pani Monika z Białegostoku od lat korzysta ze wsparcia stowarzyszenia Otwarty Dom. We wtorek jej córki - 14, 12 i 10-letnia - dostały najpotrzebniejsze przybory szkolne. - Co miesiąc otrzymujemy też od stowarzyszenia paczki z żywnością - przyznaje pani Monika.
Pani Monika z Białegostoku od lat korzysta ze wsparcia stowarzyszenia Otwarty Dom. We wtorek jej córki - 14, 12 i 10-letnia - dostały najpotrzebniejsze przybory szkolne. - Co miesiąc otrzymujemy też od stowarzyszenia paczki z żywnością - przyznaje pani Monika. Andrzej Zgiet
Podopieczni i sympatycy stowarzyszenia Otwarty Dom w Białymstoku spotkali się we wtorek na uroczystym obiedzie. Nie zabrakło prezentów.

Większość białostoczan stowarzyszenie Otwarty Dom kojarzy z organizacją wakacyjnych czy świątecznych przyjazdów do Białegostoku polskich dzieci z domów dziecka na Litwie. Tymczasem wolontariusze pomagają też potrzebującym z regionu. I to od wielu lat.

- Ze wsparcia stowarzyszenia korzystam już chyba pięć lat - przyznaje pani Monika z Białegostoku. - To duża pomoc. Samotnie wychowuję trzy córki, wynajmuję mieszkanie, także koszty są ogromne.

Zbliżający się początek roku szkolnego to dla niej trudny czas. - Muszę wyposażyć moje dziewczyny w książki, a to koszt rzędu 1200-1300 złotych, do tego kupić niezbędne przybory - piórniki, kredki, zeszyty. To też duże pieniądze - przyznaje mama.

We wtorek jej córki dostały ze stowarzyszenia kolorowe woreczki, w których znalazły się właśnie przybory szkolne.

W restauracji Lipcowy Ogród stowarzyszenie Otwarty Dom zorganizowało specjalne spotkanie połączone z obiadem. Zaproszeni zostali zarówno podopieczni - rodziny wielodzietne, z trudną sytuacją materialną - a także sympatycy.

- Chodziło o to, żeby się poznać, zintegrować. Chyba się udało, bo atmosfera jest naprawdę bardzo fajna - cieszy się Irena Stankiewicz, szefowa stowarzyszenia.

Dla dzieci - oprócz prezentów - przygotowane były też inne atrakcje, jak gry i konkursy, bańki mydlane, czy pucharki z pysznymi lodami. Starsi podopieczni dostali sprzęt AGD.

- Marzeniem jednej pani był mikser. O drugiej dowiedzieliśmy się, że gotuje sobie wodę w garnuszku i bardzo chciałaby mieć czajnik bezprzewodowy. Te marzenia spełniliśmy - mówi Irena Stankiewicz.
Stowarzyszenie szykuje już tradycyjną pomoc swoim litewskim podopiecznym. We wrześniu wolontariusze zawiozą im przybory szkolne i żywność.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie