MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rozpakowali walizki i z nadzieją patrzą w przyszłość. Jest szansa, że rodzina z Dagestanu zostanie w Białymstoku

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
18-03-2024 bialystok czeczeni khadzhievea zumrud fot. wojciech wojtkielewicz kurier poranny/ gazeta wspolczesna/ polska press
18-03-2024 bialystok czeczeni khadzhievea zumrud fot. wojciech wojtkielewicz kurier poranny/ gazeta wspolczesna/ polska press Wojciech Wojtkielewicz
Straż graniczna na razie odstąpiła od deportacji, sąd w Warszawie, jeszcze przed rozprawą, przyznał rodzinie adwokata, wciąż też korzystamy z pomocy prawników na miejscu w Białymstoku. I - co najważniejsze - dzieci wróciły do szkoły. Jest szansa, że zostaną z nami na dłużej - uśmiecha się Halina Fiedziuk.

Halina Fiedziuk to białostoczanka, która od kilku tygodni pomaga rodzinie z Dagestanu. To dzięki niej o sytuacji Zumrud Khadzhievej i piątka jej dzieci dowiedziała się nasza redakcja, ale i służby, które ruszyły z pomocą.

Przypomnijmy: Wnuki pani Haliny chodzą do szkoły z dziećmi pani Zumrud. Te pewnego dnia na początku marca pożegnały się z kolegami ze swoich klas. Okazało się, że rodzina jest już spakowana i czeka na deportację.

Niełatwo być uchodźcą w Białymstoku

Rodzina przyjechała do Białegostoku w 2017 r. , gdy w ich ojczyźnie, Dagestanie, wybuchła kolejna wojna. Mąż pani Zumrud nie chciał zostawić rodziny i iść z rosyjskimi żołnierzami. Zastrzelili go na oczach dzieci, a potem jeszcze im grozili.

Pani Zumrud uciekła z dziećmi. Do Białegostoku - bo tu już byli jej rodzice i rodzeństwo z rodzinami. Udało im się tu zadomowić. Wynajęli mieszkanie, dzieci poszły do szkoły. Nie udało się jednak zdobyć pozwolenia na stały pobyt ani ochrony międzynarodowej. Khadzhieva składała wnioski wielokrotnie, jednak zawsze były one odrzucane. Dostawała tylko tymczasowe zaświadczenie i na tej podstawie przebywała w Polsce. Jednak w 2021 r. została wydana decyzja o zobowiązaniu jej do powrotu na terytorium Federacji Rosyjskiej. Ze względu na pandemię wykonanie tej decyzji było wstrzymane. Jednak na początku marca rodzina dostała kolejne pismo z SG z ostateczną decyzją: deportacja. Najgorsze było to, że nie zostaliby odesłani do domu, tylko odstawieni na granicę z obwodem kaliningradzkim. A stamtąd - z powodu wojny - nie ma już możliwości wyjazdu z żadnej strony.

Już są spakowani, ale nie chcą wyjeżdżać. 6-osobowej rodzinie z Dagestanu grozi deportacja

Gdy córka Haliny Fiedziuk dowiedziała się, że koledzy z klas jej dzieci wyjeżdżają w takich okolicznościach, nie mogła przestać o tym myśleć. Opowiedziała historię swojej mamie i obie postanowiły działać.

Przyprowadziły rodzinę do naszej redakcji, później poszły szukać pomocy w fundacji Dialog. Dzwoniły do Straży Granicznej, pisały do rzecznika praw cudzoziemców, do rzecznika praw dziecka.

- Wszędzie, gdzie tylko można. Byle tylko ktoś wpadł na pomysł, jak tę sprawę można odkręcić - opowiada pani Halina.

Na początku nie wyglądało to dobrze. Bo okazało się, że rodzina przegapiła wszelkie terminy odwołań od decyzji o deportacji. Wszystko wskazywało na to, że lada dzień przyjdą po nią strażnicy i odtransportują do granicy.

Ale... z dnia na dzień okazywało się, że światełko w tunelu świeci coraz jaśniej. I na razie wszystko idzie w dobrą stronę. Komendant Straży Granicznej zgodził się wstrzymać deportację, szykuje się do sprawa odwoławcza w sądzie administracyjnym, w wydziale do spraw uchodźców. W piątek nawet przyszło pismo – właśnie z tego sądu – że rodzinie został przyznany prawnik z urzędu.

Jak czują się w podlaskich szkołach dzieci z Ukrainy, Czeczenii i Białorusi? Szkolna codzienność migrantów

- Chodzimy też wciąż do prawniczki, która przyjmuje w białostockim biurze ds. uchodźców. Będzie dobrze - cały czas ma nadzieję pani Halina. I opowiada o rodzinie: jaka jest ułożona, grzeczna, spokojna. I w jak skromnych warunkach dziś mieszka. - Bez słowa skargi. Ale ja już wiem, że gdy wszystkie formalne kwestie już się rozwiążą, ja ich nie zostawię. Będziemy im pomagać - zapewnia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny