Stowarzyszenie Ku Dobrej Nadziei: Bezdomni potrzebują jedzenia, brakuje nawet ziemniaków... [WIDEO, ZDJĘCIA]

Agata Sawczenko

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Wczoraj na obiad był bigos. Z odrobiną cienko pokrojonych parówek. W piątek już tylko makaron z białym serem. Bezdomni jedzą coraz skromniej. Bo potrzebujących do Stowarzyszenia Ku Dobrej Nadziei przychodzi coraz więcej. A pieniędzy na przygotowanie posiłków wciąż tyle samo.

Sto osób dziennie może najeść się do syta za pieniądze, które miasto przekazuje Stowarzyszeniu Ku Dobrej Nadziei. Sto – bo tylu mniej więcej ludzi ma pod opieką stowarzyszenie. Przebywają na co dzień w ogrzewalni, noclegowni, niektórzy przychodzą tylko na posiłki. Tak było jeszcze na początku roku, kiedy stowarzyszenie składało wniosek o dofinansowanie posiłków do urzędu miasta. Ale potrzebujących przybywa.

– To ubodzy, którzy mają swoje domy, ale nie stać ich po prostu na jedzenie – mówi Joanna Podwisiak-Lewszuk, asystentka osoby bezdomnej w stowarzyszeniu. – Na przykład starsi ludzie, z bardzo niską emeryturą, którzy mają wybór: albo zapłacić czynsz, albo kupić coś do jedzenia. Wielu część pieniędzy zajmuje jeszcze komornik... Do stowarzyszenia przychodzą sami, czasem kieruje ich tu MOPR. Bywa, że dziennie obiad zjada tu nawet i 200 osób, czyli dwa razy tyle, na ile jest dofinansowanie. Stąd kłopoty.

Zobacz też: 10 skutecznych sposobów pomocy bezdomnym. Idzie zima, sprawdź co możesz dla nich zrobić

– Na szczęście pomaga nam jeszcze Bank Żywności – dodaje Joanna Podwisiak-Lewszuk. Ale i to za mało. Porcje są coraz mniej treściwe. – A przecież oni przychodzą do nas z podwórka, z zimna. Trzeba ich dobrze nakarmić – mówi Ewa Sidorowicz, szefowa kuchni. A brakuje już wszystkiego. Nawet ziemniaków. Tych tu idzie najwięcej. Na jeden obiad nawet cztery pięciokilowe worki. Do tego potrzeba pięć kilo warzyw. Mają wystarczyć na dwie wielkie gary zupy...

Dlatego stowarzyszenie prosi o pomoc. Kto tylko chce, może wpłacić pieniądze na konto lub po prostu przynieść żywność do ośrodka przy ul. Grunwaldzkiej. – Przyjmiemy każdą pomoc – prosi Joanna Podwisiak-Lewszuk. Bo bardzo chciałaby, by posiłki dla podopiecznych były takie jak kiedyś: zupa i drugie danie, z mięsem i surówką.

Bezdomni mieszkają przy Węglowej w Białymstoku. Śpią przy to...

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bartek

Popieprzony kraj, naprawdę biedni ludzie nie mają co jeść, a w więzieniu dzień w dzień zapewnione jedzonko. Co to ma być za sprawiedliwość???

J
J.

To może jakiś numer konta jeszcze?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3