Rok Kazaneckiego. Po roku bluesa, czas poety

Aneta Boruch
W przyszłym roku przypada 70. rocznica urodzin i 20. śmierci Wiesława Kazaneckiego.
W przyszłym roku przypada 70. rocznica urodzin i 20. śmierci Wiesława Kazaneckiego.
Przyszły rok powinien być poświęcony Wiesławowi Kazaneckiemu - proponują radni PiS. Jak mało kiedy, pomysł podoba się wszystkim.

Kim był?

Kim był?

Wiesław Kazanecki urodził się w 1939 roku w Białymstoku. Poeta, prozaik, publicysta. Debiutował w 1959 roku. Publikował m.in. na łamach "Kameny", "Kontrastów" i "Poezji".
Napisał m.in.: "Kamień na kamieniu", "Portret z nagonką", "Pejzaże sumienne", "Cały czas w orszaku", "Stwórca i kat", "Śmierć uśmiechu Giocondy". Wielu białostoczan zapamiętało go, gdy w listopadowy wieczór 1988 roku, w 70. rocznicę odzyskania niepodległości, zaledwie na dwa i pół miesiąca przed śmiercią, czytał dostojnym głosem apel poległych na cmentarzu wojskowym.

Uważamy, że warto, by w naszej prozie życia pojawiła się odrobina poezji - argumentuje Rafał Rudnicki, szef klubu radnych PiS i inicjator pomysłu. - W ten sposób można byłoby przypomnieć jego dorobek.

Po bluesie literatura

Klub PiS przygotował projekt stanowiska w sprawie ogłoszenia roku 2009 rokiem Wiesława Kazaneckiego. Trafił już do biura rady miejskiej. Radni zajmą się nim na sesji 15 grudnia.

Skąd taki pomysł? Bo w przyszłym roku przypada 70. rocznica urodzin i 20. śmierci tego związanego z Białymstokiem poety. Jego imię nosi zresztą przyznawana od 1992 roku Nagroda Literacka Prezydenta Miasta Białegostoku.

Pomysł ma szansę na realizację, bo niemal od razu spodobał się władzom miasta. - To bardzo dobra myśl - mówi prezydent Tadeusz Truskolaski. - Ten rok był rokiem bluesa, nic nie stoi na przeszkodzie, by w przyszłym uhonorować poetę.
Za jest również miejska lewica. - Uważam, że nie ma żadnych przeciwwskazań - mówi Michał Karpowicz, radny lewicy. - Przecież Kazanecki u nas się urodził.

Konkurs, a może ławeczka?

Stanowisko uchwalić łatwo, ale oprócz tego miasto mogłoby w bardziej wymierny sposób uczcić pisarza. Pomysły już są. I to dość ambitne.

- Można postawić na miejskim rynku ławeczkę z jego postacią - proponuje Rafał Rudnicki. - Przy niej mogłoby być miejsce, gdzie młodzi twórcy mogliby prezentować swoją twórczość. Można by też zorganizować różne happeningi.

Zdaniem Rudnickiego, w autobusowych ramkach na sztukę można by umieścić fragmenty utworów Kazaneckiego. I oczywiście warto sięgnąć po tradycyjne działania.

Miasto już ogłosiło otwarty konkurs na działania w dziedzinie literatury poświęcone pamięci poety.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
viktor

Taaaakkkk .... a na remont Gimnazjum 15 , które nosi imię Kazaneckiego znowu pieniędzy zabrakło. Miała być wreszcie tak długo oczekiwana termoizolacja - i co ....??? Ale prezent z okazji Roku Patrona szkoły - po prostu SUUUPPEEERR!!!! Hipokryzja w najczystszej postaci.

Dodaj ogłoszenie