Podlascy twórcy chcą ocalić od zapomnienia kulturę staroobrzędowców

Redakcja
Grupa animatorów kultury z Podlasia podjęła próbę poznania społeczności staroobrzędowców,  obecnych i byłych mieszkańców Gabowych Grądów. Efekty pracy zobaczymy w przyszłym roku.
Grupa animatorów kultury z Podlasia podjęła próbę poznania społeczności staroobrzędowców, obecnych i byłych mieszkańców Gabowych Grądów. Efekty pracy zobaczymy w przyszłym roku. Krzysztof Kiziewicz
Udostępnij:
Zadeklarowanych staroobrzędowców Polsce jest zaledwie około tysiąca. Tę niezwykłą społeczność religijną stara się uwiecznić ekipa podlaskich twórców

To jeden z ciekawszych i ciągle nie do końca odkrytych elementów podlaskiej wielokulturowości. Staroprawosławna Cerkiew Staroobrzędowców skupiona jest wokół trzech ośrodków, m.in. w Gabowych Grądach w pow. augustowskim. Historię i tradycję mieszkańców tej wsi przybliżają podlascy twórcy.

- Przywiązanie do korzeni pozwoliło przetrwać tej mniejszości, a my poszukujemy odpowiedzi na pytanie, czy w dobie globalizacji i homogenizacji kultury, czasach, gdy ogólnodostępne technologie mają coraz większy wpływ na jakość i treść ludzkiego życia, grupa ta jest w stanie utrzymać swój język, tradycję, wyznanie - mówi Marcin Lićwinko, śpiewak ludowy i animator kultury.

Teraz wspólnie z filmowcem Krzysztofem Kiziewiczem w projekcie, który finansuje minister kultury, marszałek województwa i burmistrz Augustowa, zgłębiają specyfikę kultury starowierów z Gabowych Grądów. Na swoim koncie mają już działania związane z wielokulturowością i tradycją ludową.

- Dokumentowanie kultury starowierów wiąże się z otwarciem bohatera na rozmowę. Nie zawsze wyjazdy są owocne w kadry. Trudność w dokumentowaniu polega na tym, że ci ludzie odchodzą - przyznaje filmowiec.

Do współpracy zaprosili pasjonatów lokalnych tradycji: Krzysztofa Snarskiego - etnografa i badacza kultury staroobrzędowców, Mirosława Nalaskowskiego zajmującego się od lat folklorystyką muzyczną, dziennikarkę Joannę Sikorę i fotografa Tomasza Kluczyka.

- Przeprowadzili wiele godzin rozmów. Jeden z bohaterów wspomina, jak łatwo budowano czasami krzywdzący obraz ich wspólnoty. Mam poczucie, że twórcy tego projektu posługują się zupełnie innym kluczem i w pewnym sensie odmitologizowują tę społeczność. Nie tropią sensacji, nie szukają taniej egzotyki, ale opowiadają o ludziach i o historii wsi, z którą bohaterowie filmu są w różny sposób związani - zauważa Monika Bania, koordynatorka projektu.

Film, audycja radiowa, fotoreportaż i informacje etnograficzne z tego projektu będą prezentowane na 150-leciu Gabowych Grądów, a także w Białymstoku i Augustowie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie