Nowoczesne drogi na Podlasiu. Mamy czekać

Redakcja
Nowoczesne drogi na Podlasiu. Mamy czekać
Nowoczesne drogi na Podlasiu. Mamy czekać
Swoją firmę zbudowałem w Suwałkach blisko 20 lat temu, bo już wtedy w gazetach pisano, że lada moment zbudowana będzie „ósemka”. To był jeden z argumentów, który przekonał mojego francuskiego partnera. Obecnie jest rok 2015 r., buduję już czwarty zakład w Suwałkach, a drogi dalej nie ma. Zaczynam się zastanawiać czy dożyję momentu jej budowy – mówił Henryk Owsiejew, właściciel Malow Suwałki, europejski lider w produkcji mebli metalowych podczas dzisieszej konferencji „S8 – inwestycje nam po drodze”.

Dobra droga to podstawa, by starać się o nowe inwestycje – powtarzano chórem podczas łódzkiej konferencji „S8 – inwestycje nam po drodze”.
– Podlasie musi jeszcze trochę poczekać, tu też te nowoczesne drogi się pojawią – przekonywała Ilona Antoniszyn-Klik, wiceminister gospodarki.

Do Łodzi, do hali Expo, w której odbywała się konferencja przyjechało blisko 150 samorządowców i przedsiębiorców z naszego regionu. Choć tematem przewodnim spotkania była S8 i szanse, jakie niesie ze sobą,chcieli przypomnieć sprawy wciąż obiecanych S19 (Via Carpatia) i S61 (Via Baltica). Wicemarszałek Bogdan Dyjuk przypomniał też o S16, która może połączyć kraje bałtyckie przez Suwałki z polskimi portami.

Swoją firmę zbudowałem w Suwałkach blisko 20 lat temu, bo już wtedy w gazetach pisano, że lada moment zbudowana będzie „ósemka”. To był z resztą jeden z argumentów, który przekonał mojego francuskiego partnera. Obecnie jest rok 2015 r., ja buduję już czwarty zakład w Suwałkach, a drogi dalej nie ma. Zaczynam się zastanawiać czy dożyję momentu jej budowy – żartował z estrady Henryk Owsiejew, właściciel Malow Suwałki, europejski lider w produkcji mebli metalowych. Większość produkcji z suwalskich zakładów trafia na eksport do Niemiec czy Skandynawii.
Ilona Antoniszyn-Klik tonowała jednak emocje: - Na razie te drogi powstają w centralnej i zachodniej Polsce, a i tak ledwie od kilku lat. Nie ma wyjścia, trzeba jeszcze poczekać, aż podlaskie odcinki dołączą do już gotowej sieci w innych częściach kraju.

Organizatorami konferencji były specjalne strefy ekonomiczne zlokalizowane wzdłuż „ósemki” – Suwalska, Warmińsko-Mazurska, Łódzka i Wałbrzyska. Zwłaszcza dwie ostatnie czerpią ogromne profity właśnie z dobrej siatki dróg ekspresowych w swoich regionach. To właśnie w nich jest największe natężenie inwestycji.

- Droga S8 jest pewnym symbolem, bo w regionie potrzeby w tym zakresie mamy ogromne. Jednak nie ma co narzekać, trzeba pracować. Drogi lada moment powstaną, a my musimy być gotowi i zawczasu przygotować tereny inwestycyjne – tłumaczył zebranym Robert Żyliński, prezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Ta niedługo powiększy się niemal dwukrotnie.

Największe perspektywy ma przed sobą Łódź, która stanie się wkrótce niejako największym skrzyżowaniem w Polsce. To w jej okolicy przecinać się będą autostrady, czy kluczowe drogi ekspresowe. Tu chcą się lokować firmy z branż logistycznych, czy spedycyjnych.

- Tak patrzę na mapę inwestycji i wielkie ich zagęszczenie w centralnej i południowo-zachodniej Polsce. Zapraszam do nas, u nas jest i luźniej i mamy dobry klimat do inwestycyjny – zachęcał Artur Kuczyński, burmistrz Szczuczyna.

- Już teraz w ministerstwie mamy co raz więcej pytań od przedsiębiorców o tereny północno-wschodniej Polski, a to dlatego że tam mogą liczyć na największe preferencje sięgające do 70 proc. wartości inwestycji. W zachodniej części kraju takie wartości są nieosiągalne – dodaje minister Ilona Antoniszyn-Klik.

Podczas konferencji marszałkowie czterech województw oraz prezesi stref ekonomicznych – organizatorzy wydarzenia podpisali porozumienie o wspólnej promocji i wspieraniu inicjatyw gospodarczych oraz o wsparciu inwestycyjnym dla firm MŚP zlokalizowanych wzdłuż S8.

ssse

Suwalska Specjalna Strefa Ekonomiczna
to obecnie 375,6 h w siedmiu podstrefach: Suwałki, Grajewo, Białystok i Łomża w woj. podlaskim, Ełk i Gołdap (woj. warmińsko-mazurskie) oraz Małkinia Górna w woj. mazowieckim. W strefie działa obecnie 81 firm, które zatrudniają prawie 6,5 tys. osób. Zainwestowały ponad 2 mld zł. Firmy, które dostały zezwolenia w 2014 r. mają łącznie zainwestować ok. 602 mln zł, zatrudnić 220 nowych pracowników oraz utrzymać ok. 2 tys. miejsc pracy. Suwalska strefa czeka na powiększenie o 207,4 ha. Wniosek został złożony w połowie listopada 2014 r. Strefa miałaby się powiększyć o nowe tereny dla inwestorów objętych ulgą w istniejących podstrefach w Białymstoku, Grajewie i Suwałkach, a zupełnie nowe podstrefy miałyby powstać w Bielsku Podlaskim, Szczuczynie, Siemiatyczach, Czyżewie, Hajnówce, Narewce, Nowogrodzie i Sejnach.

Źródło: SSSE

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie