Zapraszamy do nas wszystkich ludzi biznesu zainteresowanych nanotechnologiami – mówili wczoraj przedstawiciele Uniwersytetu w Białymstoku i Politechniki Białostockiej

Komora rękawicowa, symulator solarny, mikroskop sił atomowych, elipsometr, termograwimetr, sekwentator DNA – to nazwy tylko niektórych urządzeń, które czekają na przedsiębiorców w pracowni nanotechnologii i chemii materiałowej czy pracowni nowoczesnych technologii syntezy i analizy polimerów Uniwersytetu w Białymstoku.
– Mamy nadzieję, że z tak nowoczesnym wyposażeniem nawiążemy współpracę z lokalnym biznesem w zakresie najnowocześniejszych technologii – mówiła wczoraj dr Beata Kalska-Ejdis z UwB, prezentując możliwości Centrum Syntezy i Analizy BioNanoTechno tej uczelni, wsparte dziesiątkami milionów dotacji unijnych. 

Na razie jednak (o czym świadczą wyniki badań Kluczowe nanotechnologie w gospodarce Podlasia, przeprowadzone w ramach projektu NT FOR Podlaskie 2020.

Regionalna strategia rozwoju nanotechnologii Politechniki Białostockiej), największą barierą wdrażania nanotechnologii  w firmach naszego województwa jest ograniczona wiedza naszych przedsiębiorców na ten temat. Mimo, że dostrzegają oni wagę problemu i mają świadomość szybkiego rozwoju nowych technologii. M.in. zmianie tej sytuacji służyć ma wspomniany właśnie projekt, który został wczoraj oficjalnie podsumowany i którego efekty można dokładnie prześledzić na jego portalu www.ntfp2020.pb.edu.pl
– Jeśli chodzi o rozwój nanotechnologii na świecie, to jesteśmy na etapie między przewagą badań a przewagą masowych zastosowań – mówił wczoraj prof. Witold Łojkowski z Wydziału Zarządzania PB i Instytutu Wysokich ciśnień PAN. – Przedsiębiorcy oczekują od badaczy wypracowania norm, rozwiązań prawnych, które w skali masowych produkcji pozwalają na uzyskanie powtarzalności, a także certyfikatów dopuszczenia na rynek.

Profesor wspomniał także, że wokół nas, choćby w Białymstoku już w tej chwili są produkty oparte na nanotechnologiach. Znajdziemy je zarówno w gabinetach dentystycznych, jak i np. w bieliźnie jednej z firm klastra bieliźniarskiego, która wykorzystuje od lat nanotechnologie oparte na srebrze (właściwości antybakteryjne).
– My zainteresowaliśmy się nanotechnologiami ze względu na różnego rodzaju nadwrażliwość  pacjentów na kontakt z metalem – wyjaśniał Cezary Chmielewski, przedstawiciel firmy Medgal z Księżyna, która jest producentem implantów ortopedycznych. W specjalnych komorach pokrywa ona teraz np. gwoździe śródszpikowe warstwą wyjątkowo obojętnego dla alergików węgla nanokrystalicznego o grubości 200-500 nanometrów. Przypomnijmy, że trzymając się obrazowego porównania prof. Joanicjusz Nazarko, dziekana Wydziału Zarządzania PB, nanometr to jednostka, której na łebku od szpilki zmieściłoby się mniej więcej miliard nanometrów.
– Zwróćcie państwo uwagę, że produkty powstałe z wykorzystaniem nanotechnololgii pomagają ludziom – mówiła też Aneta Popławska, studentka PB, która chce zakończyć swoją pracę magisterską stworzeniem stroju sportowego z nanotechnologii. Odpornego na namnażanie bakterii, szybko schnącego i antyodorowego.