Kwatery agroturystyczne czekają na gości

Julita Januszkiewicz
Majątek "Howieny" w Pomigaczach. Tutaj goście zaznają wypoczynku na łonie natury.
Majątek "Howieny" w Pomigaczach. Tutaj goście zaznają wypoczynku na łonie natury. Archiwum
Udostępnij:
Swojskie potrawy, wycieczki oraz wiele atrakcji. Na to mogą liczyć ci, którzy spędzą majówkę w kwaterach agroturystycznych w regionie.

Wolne miejsca są jeszcze w gospodarstwie agroturystycznym "Chata za wsią" w Wólce Waniewskiej koło Łap. - Będą u nas wypoczywać goście z Kielc oraz Warszawy. Ludzie szukają wyciszenia i spokoju - mówi Elżbieta Łupińska, właścicielka kwatery.

Poza tym można tu też organizować wycieczki rowerowe oraz konne przejażdżki. Atrakcją jest duża, wygodna weranda, a tuż koło domu znajduje się basen i mały plac zabaw dla dzieci.

- Naszą specjalnością jest ekologiczne i typowo wiejskie jadło - dodaje pani Elżbieta.

Na długi, majowy weekend warto się wybrać do posiadłości "Howieny" w Pomigaczach (gmina Turośń Kościelna). Gospodarze proponują sielski wypoczynek na łonie natury.

- Dzieci mogą się u nas pobawić z oswojonymi zwierzętami czyli kucykami, danielami, lamami czy też osiołkami - mówi Rozalia Mancewicz.

Tradycyjnie na brak gości w tym roku nie może narzekać gospodarstwo agroturystyczne "Ritowisko" w Surażkowie koło Supraśla.

- Naszą posiadłość odwiedzi dwadzieścia osób z różnych zakątków Polski - mówi Cezary Moczulski. - Pokoje na majówkę były rezerwowane już w sylwestra.
I nie ma się czemu dziwić. Właściciele zapewniają gościom aktywny wypoczynek, czyli przejażdżki bryczką, spływy kajakowe rzeką Sokołdą, a wieczorem pieczenie kiełbasek na ognisku.

Z kolei do kwatery "Chata pod lipami" w Wólce Waniewskiej (gmina Łapy) zawitają dwie rodziny z Warszawy. Niedaleko jest las, płynie rzeka Narew. Gospodarstwo jest miejscem wypadowym. Stąd można organizować wycieczki do Waniewa, Tykocina, Choroszczy, Białegostoku czy też Supraśla.

- Naszych gości poczęstujemy swojskim jedzeniem. Przygotujemy babkę, kiszkę, pyzy, ziemniaczane oraz pierogi - mówi Agnieszka Łupińska, właścicielka.

O wolne miejsce trudno też w urokliwie położonym w samym sercu Narwiańskiego Parku Narodowego majątku Pentowo koło Tykocina. Długi, majowy weekend spędzą tutaj goście z Warszawy.

- Turyści przyjeżdżają do nas, by podziwiać bociany. W tej chwili są 54 ptaki - mówi Henryka Toczyłowska, właścicielka gospodarstwa.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie