Kontrakty muzyków z filharmonii przed sądem okręgowym

ak
Marcin Nałęcz-Niesiołowski jeszcze jako dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej
Marcin Nałęcz-Niesiołowski jeszcze jako dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej Anatol Chomicz/Archiwum
Za tydzień będzie wiadomo czy sąd utrzyma wyrok uniewinniający Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego.

Wykonywanie kontraktu artystycznego przez muzyków orkiestry nie różniło się niczym od zadań, jakie musieli oni świadczyć w ramach umów o pracę - podkreślała przed sądem Elżbieta Firsowicz-Niczyporuk z Państwowej Inspekcji Pracy. - Sąd pierwszej instancji dał wiarę dowodom obwinionego, pomijając zupełnie zeznania pokrzywdzonych.

Muzycy i inspektor pracy oskarżają byłego szefa opery Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego o zatrudnianie niezgodnie z przepisami prawa pracy. Według nich, kontrakty były zawierane po to, by uniknąć podpisywania umów o pracę na czas nieokreślony.

- Pokrzywdzeni podpisywali umowy cywilnoprawne świadomie i należy zakładać, że znali ich treść - ripostowała radca prawny Agnieszka Iwaniuk, pełnomocniczka byłego dyrektora opery. - Sąd pierwszej instancji ustalił, że kontrakty artystyczne nie tworzyły stosunku pracy. Ponadto nie były one ostatnimi umowami, które pracodawca mógł zawrzeć z muzykami - tłumaczyła.

Ze względu na szkodliwość społeczną takiego postępowania inspektor pracy domaga się, aby sprawę jeszcze raz rozpatrzył sąd pierwszej instancji. I ukarał Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego grzywną 3 tys. zł.

W czerwcu były dyrektor opery, za zwieranie z muzykami orkiestry kontraktów artystycznych zamiast umów o pracę, został w trybie zaocznym skazany na karę grzywny. W październiku, po przeprowadzeniu procesu, uniewinniono go.

Wyrok sądu okręgowego poznamy we wtorek.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nie pomagajmy trollowi podciągać nieustannie ątku do góry. Niech sam pracuje...

On nie pracuje.....on wie co robi to poezja.
p
propozycja

Nie pomagajmy trollowi podciągać nieustannie ątku do góry. Niech sam pracuje...

G
Gość
Drodzy muzycy, jak czujecie się po wyroku Sądu....Pan Marcin Nałęcz -Niesiołowski miał rację, te Osoby powinne przeprosić, a ja na miejscu byłego Dyrektora podalabym do Sądu za naruszenie dóbr osobistych, jedna osoba wypowiedziała się" człowiek, który łamie prawo, nadużywa władzy" i jak to wygląda, ateraz co zostało z Filharmonii, to już nie ta klasa, ten plakat niech sobie powiesi nad głową, wiadomo blond.

Wszyscy pamiętamy te transparenty, muzykę i kto stał przed Filharmonią i co kto mówił,teraz trzeba mieć odwagę aby zasiąść na scenie i patrząc w oczy publiczności grać, los jest z reguły sprawiedliwy, a miernoty są jakie są
G
Gość
A czy Ty człowieku wiesz, co znaczy słowo "abnegat"? Zajrzyj do słownika, bo sam się ośmieszasz!

Abnegat intelektualny...
Wszystko się zgadza.
G
Gość

Drodzy muzycy, jak czujecie się po wyroku Sądu....Pan Marcin Nałęcz -Niesiołowski miał rację, te Osoby powinne przeprosić, a ja na miejscu byłego Dyrektora podalabym do Sądu za naruszenie dóbr osobistych, jedna osoba wypowiedziała się" człowiek, który łamie prawo, nadużywa władzy" i jak to wygląda, ateraz co zostało z Filharmonii, to już nie ta klasa, ten plakat niech sobie powiesi nad głową, wiadomo blond.

z
zajrzyj do słownika
No widzisz - jesteś kompletnym abnegatem w kwestii zawodu muzyka. Nie wypowiadaj się więcej bo publicznie, chociaż anonimowo, się ośmieszasz.

Abnegactwa ciąg dalszy...
Brnij dalej

A czy Ty człowieku wiesz, co znaczy słowo "abnegat"? Zajrzyj do słownika, bo sam się ośmieszasz!
g
gość

Abnegactwa ciąg dalszy...
Brnij dalej

G
Gość
to tylko kwestia przesunięć "w czasie".Tak, muzyk uczy się wiele lat, ale potem jeżeli nie pracuje naukowo to po prostu wykonuje swoją etatową pracę lub dodatkową za dodatkowe pieniądze i " ma " taką możliwość.Lekarz,pracownik naukowy uniwersytecki, politechniczny, a nawet już dziś nauczyciel musi do końca życia dalej studiować.Nauczyciel musi ciągle robić studia podyplomowe i kolejne kierunki bo jest weryfikowany, profesor ma za sobą drogę od adiunkta po doktora i dalej.Poza swoim końcem nosa nie widzisz innych A z wynagrodzeniem wszędzie nie jest różowo, chociaż w przypadku podlaskich filharmoników wygłądało to nieżle

Z myślenia, "że my przecież od najmłodszych lat chodziliśmy do dwóch szkół" nie wynika, że 17 lat muzycy się kształcą tylko, że mają (lub nie) talent który pozwoli im po nauce w szkole/szkołach profesjonalnie wykonywać zawód. Takie ciągłe wypominanie, że talent i praca nad nim od najmłodszych lat był dla Was wielkim problemem jest co najmniej nie na miejscu - przecież tak podkreślacie potrzebę akceptacji społecznej. Chcielibyście tylko grać na instrumencie i nic więcej - żadnej wiedzy ogólnej, bo musieliście jeszcze chodzić do szkoły muzycznej? Rozejrzyjcie się dookoła siebie i zobaczcie jak wiele dzieci, nawet już w przedszkolu, rozpoczynają dodatkowe kształcenie, np. języków obcych.
g
gość
to tylko kwestia przesunięć "w czasie".Tak, muzyk uczy się wiele lat, ale potem jeżeli nie pracuje naukowo to po prostu wykonuje swoją etatową pracę lub dodatkową za dodatkowe pieniądze i " ma " taką możliwość.Lekarz,pracownik naukowy uniwersytecki, politechniczny, a nawet już dziś nauczyciel musi do końca życia dalej studiować.Nauczyciel musi ciągle robić studia podyplomowe i kolejne kierunki bo jest weryfikowany, profesor ma za sobą drogę od adiunkta po doktora i dalej.Poza swoim końcem nosa nie widzisz innych A z wynagrodzeniem wszędzie nie jest różowo, chociaż w przypadku podlaskich filharmoników wygłądało to nieżle

No widzisz - jesteś kompletnym abnegatem w kwestii zawodu muzyka. Nie wypowiadaj się więcej bo publicznie, chociaż anonimowo, się ośmieszasz.
G
Gość
"Talent wystarcza" Tak to jest jak abnegat się wypowiada.
Pierwszy raz słyszę żeby lekarz uczył się zawodu od podstawówki
Przyszły lekarz, i nie tylko zresztą lekarz, to klepał babki w piaskownicy w czasie gdy przyszły muzyk zasuwał do drugiej szkoły ucząc się zawodu. Ale co abnegat może wiedzieć na ten temat?
"Talent wystarcza"

to tylko kwestia przesunięć "w czasie".Tak, muzyk uczy się wiele lat, ale potem jeżeli nie pracuje naukowo to po prostu wykonuje swoją etatową pracę lub dodatkową za dodatkowe pieniądze i " ma " taką możliwość.Lekarz,pracownik naukowy uniwersytecki, politechniczny, a nawet już dziś nauczyciel musi do końca życia dalej studiować.Nauczyciel musi ciągle robić studia podyplomowe i kolejne kierunki bo jest weryfikowany, profesor ma za sobą drogę od adiunkta po doktora i dalej.Poza swoim końcem nosa nie widzisz innych A z wynagrodzeniem wszędzie nie jest różowo, chociaż w przypadku podlaskich filharmoników wygłądało to nieżle
G
Gość
To dlaczego Jaśnie Pan wg swojego widzimisię wprowadził kontrakty dla kilku osób a reszta pracowała na umowach o pracę wykonując taką samą pracę?

Na marginesie - większość Polaków nie uczy się zawodu 17 lat...

są tu także sugbtelności.Jeżeli 4-ta osoba z rodziny jest zatrudniona w orkiestrze np.tuż po studiach i na kontrakcie i rozrabia jak przysłowiowy "pijany zając" podburza ludzi przeciw dyrektorowi, jest nielojalna , to też nie przedłużyłbym kontraktu. Co to szczególne prawa? Sami przed soba nie potraficie się przyznać jak było naprawdę
G
Gość
Z tego wygląda, ze muzyka najbardziej otępia

Ale przepisu nie podałeś. To jak z tą światłością umysłu?
G
Gość
poważnie istnieje taki przepis? a gdzie mozna go znależc?

Z tego wygląda, ze muzyka najbardziej otępia
g
gość
Wielkie mi coś 17 lat tu talent wystarcza, chyba, że..... a ile uczy się lekarz 23lat plus doktorat kilka lat i całe, życie i jaka odpowiedzialność, atu mogą uszy "zaboleć' ....ale mecyje 17 lat to dopiero argument!

"Talent wystarcza" Tak to jest jak abnegat się wypowiada.
Pierwszy raz słyszę żeby lekarz uczył się zawodu od podstawówki
Przyszły lekarz, i nie tylko zresztą lekarz, to klepał babki w piaskownicy w czasie gdy przyszły muzyk zasuwał do drugiej szkoły ucząc się zawodu. Ale co abnegat może wiedzieć na ten temat?
"Talent wystarcza"
G
Gość

Wielkie mi coś 17 lat tu talent wystarcza, chyba, że..... a ile uczy się lekarz 23lat plus doktorat kilka lat i całe, życie i jaka odpowiedzialność, atu mogą uszy "zaboleć' ....ale mecyje 17 lat to dopiero argument!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3