Jak nie dać się oszukać? Białostoccy seniorzy spotkali się z policjantami i pracownikami banku

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Dlaczego oszuści nie dzwonią wieczorem? Jakie socjotechniczne sztuczki stosują? Kiedy powinna nam się zapalić "czerwona lampka"? Jak się zachować, kiedy mamy wątpliwości? To tylko niektóre zagadnienia poruszane w czasie środowej konferencji na UwB.

- Ja nie zostałam oszukana, ale jedna z moich koleżanek straciła 20 tysięcy złotych metodą "na wnuczkę". To było niecały rok temu, ale do tej pory przeżywa tę sytuację - mówi Krystyna Zembrowska z Białegostoku, która wzięła udział w konferencji "Zagrożenie i bezpieczeństwo w życiu Seniora"". 67-latka uważa, że zagrożenie jest realne, a problem oszustw trzeba nagłaśniać. - Każdemu z nas się wydaje, że jesteśmy mądrzy, nikt nas nie nabierze, a jak coś takiego się zdarzy, to tracimy głowę.

Aby tej głowy nie stracić, w środę z grupę białostockich seniorów uświadamiali policjanci, psychologowie oraz pracownicy banku. Spotkanie w auli Wydziału Nauk o Edukacji UwB zorganizowała białostocka komenda. Prelegenci opowiadali, jak działają przestępcy i jak się zachować, by nie paść ich ofiarą. Zaprezentowano też symulację telefonicznej rozmowy oszusta z ofiarą.

Czytaj też:

- Wbrew pozorom, oszuści to nie ludzie naiwni i prosto myślący. To ludzie, którzy stosują bardzo złożone mechanizmy oddziaływania i metody psychologiczne. Wszystko po to, by bardzo szybko uwiarygodnić swoje słowa - tłumaczy asp. Łukasz Moniczewski, podlaski psycholog policyjny. - Podają się za policjantów, za nimi pojawia się płacz. To ma przekonać seniora, że faktycznie dzieje się coś złego. Stosują presje czasową, wymuszają zachowanie tajemnicy, gdyż rzekomo powierzają sekret starszej osobie.

Ta chce być osobą godną zaufania i potrzebną. W końcu ratuje bliskich, pomaga policji, która usiłuje schwytać przestępców, albo chroni swoje oszczędności, które są zagrożone atakiem hakerskim.

Oszuści wiedzą też, kiedy dzwonić. Nie jest to wieczór, maksymalnie wczesne popołudnie. To pora, kiedy potencjalne ofiary są w domu same, ich bliscy prawdopodobnie w pracy. Czynne są za to banki, żeby senior mógł wypłacić gotówkę z konta.

Pracownicy banków są przeszkoleni i wyczuleni na niestandardowe sytuacje, o których opowiadali seniorom na środowym spotkaniu.

- Niestety pomysłowość przestępców nie zna granic. Do jednej z naszych placówek zgłosiła się klientka, która powiedziała, że osoba podająca się za policjanta powiedziała jej, że rozpracowuje szajkę ludzi, którzy są w zmowie z pracownikami banku. Pieniądze na koncie kobiety miały być fałszywe i miała je wypłacić do ekspertyzy Centralnego Biura Śledczego - relacjonuje Anna Półtorak z oddziału regionalnego PKO BP w Białymstoku, nadzorującego placówki m.in. z woj. podlaskiego.

Zobacz także:

Co więc robić? Eksperci radzą po pierwsze: zapamiętać, że policja nie informuje o prowadzonych przez siebie działaniach operacyjnych i nie prosi obywateli o pieniądze, a pracownicy banku o zainstalowanie na swoich urządzeniach aplikacji, podanie swoich danych osobowych, haseł oraz loginów. Po drugie - rozłączyć się, jeżeli usłyszana historia jest mało prawdopodobna i przypomina scenariusz filmowy. Po trzecie - sprawdzić, czy jakieś zdarzenie w ogóle miało miejsce (zadzwonić na komisarita, do wnuka, kogoś z rodziny, pójść do sąsiada).

- Zaangażowanie innych osób pomaga. Jeżeli starsza osoba zostaje sama, musi podjąć decyzję szybko, iść do banku, działać w bardzo dużych emocjach podsycanych przez przestępców, jest bardzo duża szansa, że wypłaci oszczędności całego życia i przekaże oszustom - zaznacza asp. Moniczewski. - Wiadomo, że nie ustrzeżemy się przed takimi telefonami, bo oszuści zawsze będą próbować. Natomiast sama wiedza o mechanizmie ich działania, rozpowszechniana na takich spotkaniach lub poprzez media, zwiększa prawdopodobieństwo, że dana osoba nie da się oszukać.

W czasie konferencji seniorom rozdawano też ulotki do umieszczenia na aparacie telefonicznym lub jego pobliżu, mające przypominać zasady bezpieczeństwa. W przypadku otrzymania podejrzanego połączenia, należy powiadamiać policję lub numer alarmowy 112.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie