Białystok. Starsza kobieta oszukana przez fałszywego policjanta CBŚP. Wyrzuciła przez okno 135 tys. zł

OPRAC.:
Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Ofiarami oszustów podających się za policjantów, członków rodziny, za przedstawicieli różnych instytucji bardzo często padają osoby starsze.  Organy ścigania apelują, aby zachować czujność w kontaktach z nieznajomymi i pod żadnym pozorem nie przekazywać im pieniędzy. Warto też zadzwonić do krewnego, którego dotyczy prośba o gotówkę, i zweryfikować tę informację.
Ofiarami oszustów podających się za policjantów, członków rodziny, za przedstawicieli różnych instytucji bardzo często padają osoby starsze. Organy ścigania apelują, aby zachować czujność w kontaktach z nieznajomymi i pod żadnym pozorem nie przekazywać im pieniędzy. Warto też zadzwonić do krewnego, którego dotyczy prośba o gotówkę, i zweryfikować tę informację. pixabay/com zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Kobieta była przekonana, że ktoś chce ją okraść i tylko oddając pieniądze policjantom uchroni swoje oszczędności. Finalnie wszystkie je straciła.

Wszystko wydarzyło się w miniony wtorek. Jak ustalili policjanci, do 88-letniej mieszkanki Białegostoku na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta centralnego biura śledczego.

Czytaj też: Oszustwo "na policjanta". Białostoczanka wyrzuciła z balkonu 150 tys. złotych. Podejrzani są już w rękach policji (zdjęcia, wideo)

- Rozmówca poinformował, że policjanci rozpracowują zorganizowaną grupę przestępczą, która w najbliższym czasie dokona kradzieży na jej szkodę. Dodał, że stanie się to w momencie, gdy kobieta będzie odbierała list polecony, który zostanie dostarczony do jej mieszkania - opisuje "legendę" oszustów aspirant Katarzyna Molska-Zarzecka z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.

Chwilę później mężczyzna przekonał seniorkę, że jej pieniądze będą bezpieczne tylko w rękach policjantów. Zapewnił również, że gdy tylko zagrożenie minie, oszczędności z powrotem do niej wrócą. Seniorka przekonana, że w ten sposób uchroni oszczędności swojego życia, zgodnie z instrukcjami wyrzuciła przez okno 135 tysięcy złotych. Po kilku godzinach zorientowała się, że dzwonili do niej fałszywi policjanci.

Zaledwie tydzień wcześniej bardzo podobny przypadek miał miejsce na południu naszego regionu. Tym razem ich ofiarą padła seniorka z Bielska Podlaskiego. Do kobiety na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Powiedział, że
mundurowi zatrzymali szajkę złodziei, przy których znaleźli podrobione dowody osobiste na jej nazwisko oraz nazwisko jej zmarłego męża. Rozmówca dodał, że ktoś będzie próbował ukraść pieniądze z jej konta. W rozmowie z oszustem kobieta przyznała, że dużą część oszczędności przechowuje w domu. Wtedy mężczyzna przekonał seniorkę, że jej pieniądze będą bezpieczne tylko w policyjnym sejfie. 83-latka zgodziła się przekazać "funkcjonariuszom" swoje oszczędności. Dwie godziny później pod jej dom przyszedł mężczyzna, któremu - zgodnie z instrukcjami oszustów - kobieta wyrzuciła przez okno torbę z ponad 150 tys. zł.

Policjanci przypominają, że nigdy nie dzwonią z informacją o prowadzonej akcji, ani nie proszą o przekazanie komuś pieniędzy, przelanie ich na konto lub pozostawienie w jakimś miejscu. Jeżeli odebraliśmy taki telefon możemy mieć pewność, że dzwoni oszust. Wtedy natychmiast powinniśmy się rozłączyć i zawiadomić policję.

Należy też zachować czujność w kontaktach z nieznajomymi i pod żadnym pozorem nie przekazywać im pieniędzy. Warto też zadzwonić do krewnego, którego dotyczy prośba o gotówkę, i zweryfikować tę informację.

Międzykulturowe relacje mieszkańców Kazachstanu

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Stawiam diamenty przeciw orzechom, że to elektorat Wiecie Kogo .
G
Gość
Jeśli miała za dużo pieniędzy to już nie ma.
G
Gość
Bardzo dobrze. Ileż można ostrzegać? Ta metoda jest chyba od 10 lat. Jeszcze nie była taka biedna.
Dodaj ogłoszenie