Jagiellonia - Irtysz. Skromne zwycięstwo

Wojciech Konończuk
Oficjalny debiut Dawida Plizgi (przy piłce) w Jagiellonii wypadł całkiem obiecująco
Oficjalny debiut Dawida Plizgi (przy piłce) w Jagiellonii wypadł całkiem obiecująco Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Po skromnym zwycięstwie 1:0 Jagiellonii Białystok z Irtyszem Pawłodar dominuje opinia, że żółto-czerwoni mogli i powinni wygrać znacznie wyżej, a sprawa awansu do II rundy kwalifikacyjnej jest otwarta. Nie brak też głosów, że drużyna Michała Probierza zagrała żenująco słabo i w rewanżu nie ma czego szukać. Czy są one słuszne?

Krytyka wydaje się mocno przesadzona, bo jeśli wziąć pod uwagę wstępny etap przygotowań na jakim są białostoczanie i przebieg spotkania, to żółto-czerwoni nie mają się czego wstydzić, jeśli nie liczyć oczywiście braku skuteczności.

Goście z Kazachstanu ani razu poważnie nie zagrozili bramce Grzegorza Sandomierskiego, nie oddając przez 90 minut żadnego celnego strzału, przy siedmiu żółto-czerwonych. To dobrze świadczy o formacji defensywnej, z zestawieniem której - przy kontuzjach Roberta Arzumanjana, Luki Pejovica i Mladena Kascelana - były spore kłopoty.

Wiosną tak nie grał

Na pochwały zasłużyli obaj boczni defensorzy. Alexis Norambuena nie tylko zaliczył asystę przy trafieniu Tomasza Frankowskiego, ale i zaprezentował dyspozycję, w jakiej nie był w żadnym meczu rundy wiosennej poprzedniego sezonu.

Były obawy o postawę Grzegorza Bartczaka, który w meczu o stawkę nie grał od października 2010 roku. Pozyskany z Zagłębia Lubin defensor nie zawiódł, umie ustawić się na boisku, przerwać atak przeciwników i włączyć się do poczynań zaczepnych swojego zespołu. Omal nie strzelił też gola, bo piłka o centymetry minęła bramkę Irtyszu po jego uderzeniu z dystansu.

Pewnie, że w końcówce zabrakło mu sił i raz przegrał pojedynek biegowy z rywalem, ale można śmiało zaryzykować tezę, że z każdym treningiem Bartczak będzie coraz mocniejszym punktem Jagiellonii.
Spore umiejętności pokazał także drugi były gracz Miedziowych - Dawid Plizga, który był wyróżniającą się postacią drugiej linii. Wygrał sporo pojedynków z graczami z Pawłodaru, zmuszał ich do fauli, no i jeden z rywali, nie mogąc w przepisowy sposób zatrzymać Plizgi, zarobił dwie żółte, a w konsekwencji czerwoną kartkę.

Podobnie, jak w przypadku kilku innych jagiellończyków notę obniża mu nieco zmarnowana w końcówce meczu dogodna okazja podbramkowa.

Sam pomocnik powściągliwie ocenia swój występ.

- Nie był to mój ani najlepszy, ani najgorszy mecz, po prostu średni. Może gdybyśmy wcześniej zdobyli bramkę, byłoby łatwiej. A tak w Kazachstanie trzeba powalczyć o dobry rezultat - mówi Plizga.
Wielką chęć do strzelenia gola przejawiał Thiago Cionek. Brazylijczyk, który w lidze w końcówce sezonu był zdyskwalifikowany za brutalny faul, dwukrotnie stanął przed szansą po stałych fragmentach gry. Raz trafił w bramkarza, a potem piłkę w ostatniej chwili wybił jeden z obrońców.

Ciekawy epizod

Plusik można też postawić przy nazwisku Tomasza Frankowskiego. To on przesądził o zwycięstwie i szkoda, że nie miał więcej okazji podbramkowych, bo mimo upływu lat instynkt strzelecki wciąż go nie zawodzi.

Mimo bardzo krótkiego występu z dobrej strony pokazał się wracający z wypożyczenia do Piasta Gliwice Maycon. Brazylijski napastnik podczas czwartkowego epizodu miał kilka udanych zagrań i trener Probierz śmiało może go wystawiać u boku Franka.

Przed wyjazdem do Kazachstanu na pewno nie trzeba się obawiać rywala, który najzwyczajniej w świecie jest dużo słabszy od Jagiellonii. Problemem może być postawa żółto-czerwonych, którzy na obcych boiskach często grają znacznie poniżej możliwości.

Obawy budzi też daleka podróż i wysoka temperatura w Kazachstanie. Piłkarze zapewniają jednak, że sobie z tym poradzą.

- Nie ma co narzekać na to, co czeka nas w Kazachstanie. U siebie położyliśmy cegiełkę na drodze do awansu i nie możemy tego zmarnować - uważa pomocnik Tomasz Kupisz.
Rewanż w Pawłodarze zostanie rozegrany 7 lipca.

Czytaj e-wydanie »

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3