Jaga buduje Apartamenty Jagiellońskie w Białymstoku. Ludzie martwią się o zabytkową kamienicę (wideo, zdjęcia)

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz

Wideo

Zobacz galerię (23 zdjęcia)
Według wspólnoty mieszkaniowej ściany kamienicy przy ul. Ciepłej 1 w Białymstoku mogą popękać. Nawet runąć. A to z powodu prowadzonych po drugiej strony ulicy prac budowlanych. Wznoszone są tam Apartamenty Jagiellońskie

Apartamenty Jagiellońskie w Białymstoku. Mieszkańcy pobliskiej kamienicy boją się o swój budynek

- Nie wiedziałam, czy trzymać się stołu czy uciekać z budynku. To było jak trzęsienie ziemi - opowiada Irena Wychowałek-Sokołowska ze wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Ciepłej 1.

Zobacz też: Apartamenty Jagiellońskie razem z miastem będą modernizować ul. Jurowiecką [ZDJĘCIA]

Kamienica stoi u zbiegu z ul. Jurowiecką. Po przeciwnej stronie budowane są bloki - Apartamenty Jagiellońskie.

- W ziemię wbijane są wielkie pale. Wibracje są ogromne. Aż strach pomyśleć co będzie, gdy prace przeniosą się w nasze bezpośrednie sąsiedztwo. Na razie trwają bliżej ronda św. Faustyny Kowalskiej - mówi Wychowałek-Sokołowska.

Dodaje, że wspólnota dba o zabytek najlepiej jak potrafi. Były tu prowadzone remonty z miejskim dofinansowaniem, m.in. drzwi i balkonów.

- A za chwilę może się okazać, że ściany popękają, a nawet że budynek się „złoży”. Czy ma dojść do tragedii, by ktoś zainteresował się sprawą? - pyta nasza rozmówczyni.

Prośby o pomoc napisała już do szeregu urzędów. Pismo wylądowało na biurku m.in. prezydenta. - W rejonie ul. Jurowieckiej inwestor wykonuje obudowę wykopów poprzez wbijanie tzw. larsenów (czyli długich metalowych pali - przyp. red.) metodą wibracyjną. Oddziałuje to na sąsiednie budynki, w tym może oddziaływać na zabytkową kamienicę przy ul. Ciepłej 1 - przyznaje Agnieszka Błachowska z magistratu.

Dodaje, że sprawą zajął się już miejski konserwator zabytków.

- Poparł mieszkańców wnoszących o zmianę technologii stosowanej w procesie inwestycyjnym na bezpieczniejsze, mniej inwazyjne metody prowadzenia robót. Swoją opinię wysłał m.in. do inwestora i nadzoru budowlanego - mówi urzędniczka.

W nadzorze budowlanym powiedziano nam, że inspektorzy zajmują się sprawą.

Zobacz także: Apartamenty Jagiellońskie. Wiecha poświęcona (zdjęcia)

Rozmawiamy też z Andrzejem Grabowskim ze wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Jurowieckiej 30. Czyli bloku bezpośrednio sąsiadującego ze wznoszonymi właśnie apartamentowcami. - Jeśli przyjrzymy się ścianom w rogach naszego budynku zauważymy spękania. Przed rozpoczęciem prac ich nie było - mówi.

Wykonawca robót, czyli Robert Skrzypkowski z firmy R/S Budownictwo twierdzi, że inwestycja nie miała wpływu na te pęknięcia. - Są wcześniejsze - zarzeka się. Twierdzi, że posiada pełną dokumentację monitoringu drgań. - Nie przekraczamy norm. Większy wpływ na okoliczne budynki mają pojazdy jeżdżące ulicą Jurowiecką niż nasza inwestycja - twierdzi.

Dodaje, że larseny wbijane są na dwa sposoby. - Od strony rzeki Białej, gdzie nie ma zabudowy, używamy urządzeń wibracyjnych - mówi.

Ale tak jak wspomniał - przy pełnym monitoringu i zachowaniu przepisowych norm. - Natomiast od ul. Jurowieckiej - w strefach, gdzie jest to wymagane przepisami - wciskamy larseny metodą hydrauliczną bez drgań. Gdybyśmy używali tu urządzeń wibracyjnych łamalibyśmy prawo, a tego nie robimy - zapewnia Skrzypkowski.

Do sprawy wrócimy. W tym tygodniu ma być znane stanowisko nadzoru budowlanego.

Zobacz koniecznie: Apartamenty Jagiellońskie. Jagiellonia Białystok otrzymała pierwszy lokal użytkowy (zdjęcia, wideo)

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Josefina

Ludzie, uspokojcie sie. Tej starej rudery przy Cieplej 1 nie ruszy nawet bomba.

A jwzeli padnie, bedzie to z pozytkiem dla nas wszystkich.

 

M
Madame
W dniu 20.08.2018 o 12:42, DJ Buhh napisał:

Znalezione w sieci, początek 2017:Dziwnym trafem ten sam deweloper buduje Apartamenty Jagiellońskie, ale także i bloki na roku Mazowieckiej i Kopernika, gdzie do niedawna była zabudowa jednorodzinna.Jeżeli w 2018 roku nic się nie zmieni to deweloperskie Eldorado będzie trwało dalej...

G
Gość
To nie są apartamenty a zwykłe blokowisko.
j
jaaa

nawet zdjęcia do artykułu to reklama dewelopera, żadnego zdjęcia poza tytułowym o problemie kamienicy z Jurowieckiej, obiektywizm

G
Gość
W dniu 20.08.2018 o 13:08, Gość napisał:

Nie rozumiem tego chorego dbania o jakieś stare rudery kiedy można postawić nowe bloki.Gdybyśmy w podobny sposób huhali i dmuhali na samochody to do dzisiaj cała polska motoryzacja opierałaby się na dużych fiatach, maluchach i starach 200.

Nie rozumiesz i nie pojmiesz bo taki przedstawiasz poziom intelektualny swoim płytkim pojęciem na dany temat. Potem tylko nie zamieszczaj zdjęć z wycieczek zagranicznych, szczerząc się na tle zabytków. Ignorancie

G
Gość

Nie rozumiem tego chorego dbania o jakieś stare rudery kiedy można postawić nowe bloki.Gdybyśmy w podobny sposób huhali i dmuhali na samochody to do dzisiaj cała polska motoryzacja opierałaby się na dużych fiatach, maluchach i starach 200.

S
Stanley

PS. Czy Ty przypadkiem nie masz na nazwisko Tuchliński albo Boublej?

Nie, nie. Nawet ich nie znam. 

Jeśli chodzi o ciemnotę białostockiego ludu, to nie jest ciemniejszy od pozostałego ludu w Polsce. 

Takie czasy. Lud nie myśli, lud słucha, albo jednych, albo drugich. Mało, że słucha, ślepo w to wierzy! 

Za TT Białystok ma same sukcesy. Nowoczesny stadion z wysuwaną murawą. Opera w której produkuje się don Wasyl. No i pas startowy dla motolotni! Nowe ulepione drogi nadające się już do remontu. Niektóre już są remontowane.  

 

T
Tolek
A co na to tow. Borowik i chłopaki z radia?
D
DJ Buhh

Znalezione w sieci, początek 2017:

 

Wizualizacje bloku, który firma Remigiusza Rogowskiego chce zbudować na zapleczu ulicy Lipowej można zobaczyć m.in. na forach internetowych poświeconych inwestycjom w Białymstoku. Odbiegają od wcześniej pokazywanych obrazków – zamiast czerwonej, ceglanej fasady przedwojennej szkoły żydowskiej (później były tu m.in. sale wydziału fizyki Uniwersytetu w Białymstoku) pojawiają się na nich proste bryły. Typowy blok w pobliżu dwóch ważnych zabytków. Pierwszym z nich jest secesyjny pałacyk Nowików zajmowany obecnie przez Wojskową Komendę Uzupełnień. Drugim – dawna szkoła Tarbut wymurowana z cegły, nakryta charakterystycznym, łamanym dachem.
Deweloper kupił od Uniwersytetu w Białymstoku zabudowaną działkę pod koniec 2014 roku. Budynek przy Lipowej 41 figurował w ewidencji zabytków, chroniły go też zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Kiedy wystąpił do konserwatora o wytyczne, najpierw otrzymał bardziej restrykcyjne. Przygotowywał je pracujący wówczas w biurze miejskiego konserwatora zabytków Sebastian Wicher. Wytyczne te szybko jednak zostały zmienione na mniej restrykcyjne. Wicher podnosił, że ze strony dewelopera i jednego z wiceprezydentów doszło do nacisków na konserwatora. Stracił pracę. Przywrócił go sąd. Ale w innej sprawie nie stwierdzono, że do nacisków rzeczywiście doszło.
Deweloper postarał się też o wykreślenie budynku z ewidencji zabytków. Argumentem miały być m.in. stwierdzenia, że nie jest to budynek przedwojenny, ale odbudowany już po wojnie. Kiedy wojewódzki konserwator zabytków wyłączył obiekt z ewidencji, nic już go nie chroniło. Efekt? Dziś w miejscu budynku leży kupa cegieł.

 

Dziwnym trafem ten sam deweloper buduje Apartamenty Jagiellońskie, ale także i bloki na roku Mazowieckiej i Kopernika, gdzie do niedawna była zabudowa jednorodzinna.

Jeżeli w 2018 roku nic się nie zmieni to deweloperskie Eldorado będzie trwało dalej...

D
DJ Buhh
W dniu 20.08.2018 o 11:20, Stanley napisał:

Po pierwsze! Przeczytaj, co napisałeś i nie wyzywaj nikogo od ciemniaków. Po drugie! Są jacyś sensowni kontrkandydaci? Proszę podać nazwisko, chętnie zagłosuję!Po trzecie! W artykule jest mowa o prawdopodobnym popękaniu, a nawet zawaleniu kamienicy, a nie o wyborach.

#1: Przeczytałem co napisałem. Popełniłem błąd w składni. Powinno brzmieć "Ale ciemny lud i tak wybierze Tadka na kolejną kadencję..." bo w oryginalnym zapisie wygląda jakby ów ciemny lud należał do TT.

A lud białostocki jest rzeczywiście wyjątkowo ciemny. Cieszy się gdy robi się bezsensowne inwestycje drogowe (np. dwupasmówki na Ciołkowskiego, Wiosennej, Wierzbowej, Mickiewicza) o olbrzymich reperkusjach społecznych (wywłaszczenia prywatnych posesji, wycinka Parku Zwierzynieckiego, Parku Antoniuk, rozwalenie ogródków działkowych).

Cywilizowane społeczeństwa zachodnie już dawno zrozumiały że komfort przemieszczania się nie zależy od ilości pasów na jezdni. Istnieje taka zależność, z resztą dawno udowodniona: więcej pasów -> zachęta do większej ilości pojazdów -> większe korki.

Ale my mentalnie daleką drogę do zrozumienia tego. Póki co mamy azjatycki tok myślenia.

---

#2: Sensowny kontrkandydat? W sytuacji gdy faworytem jest Betonowy Tadeusz ja mogę zagłosować nawet na Kajka i Kokosza, Papę Smurfa lub Myszkę Miki, byle tylko szkodnika się pozbyć.

Ale tutaj racji trochę masz. Niestety główny oponent polityczny, czyli PiS, już drugi raz z rzędu oddaje Platformie miasto walkowerem, wystawiają ostatnią miernotę. W 2014 Dobrzyńskiego - dziś Żalka.

---

#3: O władzach miejskich, które są w podejrzanie dobrej komitywie z deweloperami, wspomnieli moi przedmówcy. Ale zaraz zaraz, skąd te władze się wzięły? Czyż w tym roku znowu ich nie wybieramy?

Jeśli na zabytku jest pęknięcie to możesz być pewien że wkrótce tego zabytku już nie będzie. Piasta 6, Jurowiecka 10, Baranowicka 113, Lipowa 41. Mówi Tobie to coś? Ochrona zabytków w mieście nie istnieje. Konserwator, chodzący na sznurku prezydenta, co raz wykreśla z ewidencji jakiś zabytek.

---

PS. Czy Ty przypadkiem nie masz na nazwisko Tuchliński albo Boublej?

g
gość

Dziś rozpływamy się nad starymi fotografiami i wzdychamy z rozrzewnieniem lub zachwytu, a wystarczyło umiejętnie obsadzać na stanowiskach decyzyjnych tych, którym dobro architektury i tożsamość z tego wynikająca jest wartością nadrzędną. Dziś nie poznaje już tego miasta i krew mnie zalewa na samo wspomnienie tego jak wyglądało kiedyś i jakie pamiętam. Nie rozumiem jak mogą spać CI którzy są za to odpowiedzialni. Na ich miejscu winni to być ludzie oczytani i świadomi wartości historycznych, estetyczny czy kulturowych, żeby pojąć jak wielką zbrodnie uczynili temu miasto demolując je do tego stopnia. Może kiedyś ktoś ich wszystkich za to rozliczy... Może....

G
Gość

Ta kamienica za parę dni się pewnie spali.

S
Stanley
W dniu 20.08.2018 o 10:51, DJ Buhh napisał:

Ale ciemny lud Tadka i tak wybierze na kolejną kadencję...

Po pierwsze! Przeczytaj, co napisałeś i nie wyzywaj nikogo od ciemniaków. 

Po drugie! Są jacyś sensowni kontrkandydaci? Proszę podać nazwisko, chętnie zagłosuję!

Po trzecie! W artykule jest mowa o prawdopodobnym popękaniu, a nawet zawaleniu kamienicy, a nie o wyborach.

g
gość
W dniu 20.08.2018 o 08:34, Karol napisał:

zburzyć kamienice i po problemie

Mam nadzieję, że to ironia. W innym przypadku zburzyć dom w którym mieszkasz i zbadać pod względem psychicznym całą Twoją rodzinę. Objąć nadzorem i nie dopuścić do rozmnażania.

S
Stanley

Mogą popękać, nawet runąć! Jasnowidze? Białystok, miasto na obecnych kresach należy budować z drewna i ma być parterowy!
 

 

Dodaj ogłoszenie