Hryniewicze. Wysypisko będzie mniej uciążliwe dla...

    Hryniewicze. Wysypisko będzie mniej uciążliwe dla mieszkańców

    Aneta Boruch aboruch@poranny.pl

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Śmieci na starym wysypisku już nie widać i nie czuć - zostały przysypane ziemią, z czasem porośnie je zieleń.  To ogromna ulga dla okolicznych miesz

    Śmieci na starym wysypisku już nie widać i nie czuć - zostały przysypane ziemią, z czasem porośnie je zieleń. To ogromna ulga dla okolicznych mieszkańców. ©Anatol Chomicz

    Śmieci do Hryniewicz już nie są przywożone. Wysypisko będzie jednak nadal działało. Ma tam trafiać żużel ze spalarni i odpady np. po akcjach strażaków
    Śmieci na starym wysypisku już nie widać i nie czuć - zostały przysypane ziemią, z czasem porośnie je zieleń.  To ogromna ulga dla okolicznych miesz

    Śmieci na starym wysypisku już nie widać i nie czuć - zostały przysypane ziemią, z czasem porośnie je zieleń. To ogromna ulga dla okolicznych mieszkańców. ©Anatol Chomicz

    Składowisko śmieci w podbiałostockich Hryniewiczach było bardzo uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Wielokrotnie skarżyli się, że z niego śmierdzi i prosili o interwencję. Teraz ich problemy znikną. Bo na terenie zakładu trwają prace, które mają zmienić oblicze wysypiska.
    Pierwszy krok już został wykonany. Trzy pola, na których do tej pory składowane były śmieci zostały zamknięte. Nie przywozi się na nie odpadów. Obszar, który zajmowały, czyli około 10 hektarów, został przysypany ziemią i obsiany trawą.

    - Za dwa lata posadzone tu będą krzewy - zapowiada Konrad Godebski ze spółki Lech, zajmującej się gospodarką odpadami.
    Po tym jak w przyszłym roku zostanie otwarta spalarnia to do niej będą trafiały odpady z miasta. A do Hryniewicz resztki z tej spalarni, czyli żużel i popioły. Przygotowano już na to nowe pole składowe o powierzchni pięciu hektarów. - Ma wystarczyć na 25 lat, o ile żużel będzie wykorzystywany gospodarczo - mówi Konrad Godebski. I wyjaśnia, że taki żużel może posłużyć na przykład do produkcji cementu czy pustaków.

    Na terenie zakładu w Hryniewiczach powstaje też niewielki magazyn. Będą w nim przechowywane odpady niebezpieczne np. jarzeniówki, stare farby, lakiery, akumulatory czy baterie.

    Równocześnie budowana jest większa hala. W niej znajdą się m.in. stanowiska do odciągania szkodliwego freonu z lodówek, cięcia mebli, rozmontowywania lodówek czy pralek. Będzie także magazyn odpadów poakcyjnych. Tam zwożone będą pozostałości np. z akcji gaśniczych straży pożarnej czy też skażona ziemia po wypadkach samochodowych.

    Wszystkie prace w Hryniewiczach powinny być zakończone do końca listopada.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (6) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Rolnik z Podlasia znalazł żonę! Zobacz zdjęcia ze ślubu

    Rolnik z Podlasia znalazł żonę! Zobacz zdjęcia ze ślubu

    Białystok na przełomie wieków. Nie poznasz swojego miasta! (zdjęcia)

    Białystok na przełomie wieków. Nie poznasz swojego miasta! (zdjęcia)

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Gradobicie w Zabłudowie