Halfway Festival wystartował. Anna von Hausswolff, Under...

    Halfway Festival wystartował. Anna von Hausswolff, Under Byen i Wilhelm Jerusalem (3 x zdjęcia)

    (dor)

    Kurier Poranny

    Kurier Poranny

    Anna von Hausswolff

    Anna von Hausswolff

    Anna von Hausswolff czy Under Byen. A może białostocki Wilhelm Jerusalem? Wszystkie zespoły pierwszego dnia Halfway Festival miały w swoich składach niecodzienne instrumenty.
    Anna von Hausswolff

    Anna von Hausswolff

    [galeria_glowna]
    Anna von Hausswolff zagrała w odpowiednim momencie festiwalu i choć nie wszyscy muzycy z jej składu mieli jednakowy poziom, to chyba właśnie to połączenie starego art rocka sprzed czterech dekad z ideą songwritingu dało najbardziej przekonujący efekt. Anna do Białegostoku przyjechała z równie uroczą siostrą i z jeszcze jednym klawiszowcem. Ważnym elementem show był też trzymający w ryzach całość bębniarz, który czasem plemiennymi rytmami, a czasem dość skomplikowanymi podziałami porządkował śpiewanie von Hausswolff.
    Szwedka wydawał się być bardzo sympatyczna i widać było, ze bycie na scenie białostockiego amfiteatru sprawia jej wyraźną przyjemność. Ta radość udzieliła się także publiczności, a budowane rockowymi środkami wyrazu napięcie rosło i opadało tworząc zmienną dramaturgię występu.

    Bardziej monotonnie wypadł białostocki Wilhelm Jerusalem. Mimo zabójczego składu wiolinistek ze szkoły muzycznej, a może właśnie przez nie, na razie brzmieniowo bliżej mu do Starego Dobrego Małżeństwa niż do sceny skandynawskiej. Może tylko nieco rozpaczliwy głos wokalisty dawał skojarzenia z mroczniejszymi odmianami piosenki autorskiej. Tak, czy inaczej - licealiści koniec roku szkolnego mieli bardzo udany - i ci na scenie i ci na widowni.

    Nieco mniejszą publiczność zgromadził duński Under Byen. Tu brzmiały i syntezatory i skrzypce i wiolonczela, ale problemy techniczne z nagłośnieniem głosu Henriette Sennenvaldt spowodowały, że tempo koncertu nieco siadło. A i sam charakter kompozycji często zdawał się być bardziej eksperymentami na siłę, niż rzeczywistą ilustracją autorskich songów. Ale to była kolejna polska premiera skandynawskiego zespołu i to właśnie w Białymstoku - na Halfway Festival. A to się liczy.


    Czytaj e-wydanie »
    Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii