Feliks Filipowicz pracował w dzisiejszej Astorii

Wiesław Wróbel Biblioteka Uniwersytecka
Skład papieru i materiałów piśmienniczych Kadysza Barenbauma znany był przede wszystkim z drukowanych widokówek miasta
Skład papieru i materiałów piśmienniczych Kadysza Barenbauma znany był przede wszystkim z drukowanych widokówek miasta Ze zbiorów Muzeum Historycznego w Białymstoku
Kontynuuję historię „Astorii”- narożnej kamienicy wzniesionej w latach 60. XVIII w.

Przypomnę na wstępie, że posesja, na której stoi omawiany dom została nadana w 1731 r. rodzinie Korbutów. Oni zbudowali w tym miejscu najpierw dom z muru pruskiego, a tuż przed 1771 r. zastąpili go nowym obiektem, czyli zachowaną do dziś późnobarokową kamieniczką. W 1796 r. syn Antoniego i Anny Korbutów, Jerzy, sprzedał rodzinny majątek pochodzącemu z terenu Prus cyrulikowi Ludwigowi Bergau. Gdzieś między 1806 a 1810 r. Bergau odsprzedał nieruchomość Chaimowi Zabłudowskiemu. Zabłudowski będąc z zawodu farmaceutą, uruchomił w posiadanym domu aptekę, którą w 1828 r. wydzierżawił prowizorowi Michałowi Dziczkowskiemu. Po śmierci Chaima majątek i ojcowską aptekę przejął Michel, również farmaceuta. Natomiast w 1873 r. odziedziczył je najstarszy syn Michela, Dawid Zabłudowski.

Przed 1883 r. omawiana posesja przeszła na własność rodziny Barenbaumów vel Birenbaumów. Była to rodzina osiadła w Białymstoku od kilku pokoleń, a z jej przedstawicieli najwyższą pozycję społeczną osiągnął Kadysz Barenbaum. To właśnie on, razem z żoną Szejną, uzyskał po Dawidzie Zabłudowskim prawo własności dom na rogu ulic Bazarnej i Mikołajewskiej. Niestety, akt kupna-sprzedaży nie zachował się do naszych czasów, nie wiemy więc kiedy została przeprowadzona transakcja, nie są też znane okoliczności jej zawarcia.

Źródłem majątku Kadysza i Szejny Barenbaumów, oprócz dochodów płynących z dzierżawy lokali w prestiżowym budynku, był prowadzony przez nich sklep papierniczy i skład materiałów piśmienniczych oraz sprzedaż tapet. Sklep ten na pewno istniał już w 1897 r. i funkcjonował do 1915 r. Przypuszczalnie jednym ze składników sukcesu Barenbauma było wydanie jego nakładem serii widokówek Białegostoku, zaopatrzonych dodatkowo w informację o jego magazynie papierniczym. Do ich produkcji wykorzystał m.in. zdjęcia autorstwa Józefa Sołowiejczyka. Wiele z nich zachowało się do dziś w prywatnych i muzealnych kolekcjach.

Oprócz sklepu firmowego rodziny Barenbaumów, w omawianym budynku mieściła się jedna z najbardziej znanych w mieście aptek, założona w 1911 r. przez Czesława Moskalewskiego i Zofię Narkiewicz-Jodko. To tu znalazł swoje zatrudnienie farmaceuta Feliks Filipowicz, niedługo po swoim przybyciu do Białegostoku. Gdy Zofia Narkiewicz-Jodko zmarła w 1915 r., Filipowicz zajął jej miejsce wchodząc w spółkę z Moskalewskim. Początkowo chciał się usamodzielnić, starając się w 1915 r. o uruchomienie apteki w Choroszczy, ale zrezygnował z niej odsprzedając prawo Lichtensztejnom i pozostając w Białymstoku. Spółka aptekarska „Filipowicz i Moskalewski” trwała do maja 1927 r. Feliks Filipowicz odsprzedał wówczas swoje udziały wspólnikowi. Nieco później aptekę przejęła pochodząca z Bielska Podlaskiego Anna Hałłaj, która wspólnie z córką Lucyną poprowadziła ją aż do II wojny światowej.

Warto wspomnieć, że już przed 1915 r. mieścił się tu gabinet dentystyczny Markusa Abramskiego oraz jedna z trzech białostockich kancelarii notarialnych należąca do Michała Popowskiego.

Zdaje się, że Kadysz Barenbaum zmarł w czasie I wojny światowej, dlatego od razu po 1919 r. w domu przy ul. Sienkiewicza 2 nie uruchomiono ponownie rodzinnego interesu. Dopiero w 1924 r. inicjatywę podjęła córka Kadysza i Szejny, Nechoma, po mężu nosząca nazwisko Wołkowyska. Natomiast jej bracia, Noach i Bendet, założyli w 1920 r. spółkę firmową „Bracia Birnbaum”, której celem było prowadzenie punktu sprzedaży materiałów piśmienniczych. Tym razem na lokalizację sklepu wybrali kamienicę przy Rynku Kościuszki 8, którą Kadysz i Szejna współposiadali jako spadek po Ajzyku Horodyszczu. Wspólnie pracowali krótko - w 1924 r. bracia rozwiązali spółkę, a interes pod nową nazwą „Progres”, poprowadził dalej Noach. Sklep istniał przez niemal całe dwudziestolecie międzywojenne.

W okresie międzywojennym poza wspomnianą apteką oraz gabinetem dentystycznym Abramskiego, przy ul. Sienkiewicza 2 białostoczanie mogli korzystać ze sklepów z towarami galanteryjnymi Blumy Guzik i Sendera Dawidona lub z manufakturą Markusa Goldberga pod nazwą „Oszczędność” i Miry Kle- mentynowskiej. Mogli też wypić buzę w kawiarni znanych w mieście braci Boszkow lub spędzić czas w herbaciarni i piwiarni Judela Pinesa. Od 1928 r. Jan Krukowski uruchomił tu restaurację pod nazwą „Gastronomia”. Natomiast rodzina Lifszyców oferowała sprzedaż gotowych ubrań. To tylko niektóre z licznych firm, jakie przewinęły się przez mury narożnego domu przy ul. Sienkiewicza 2 i dostawionych do niego oficyn.

Wdowa po Kadyszu w 1920 r. spisała swój testament, przeżyła jednak kilkanaście kolejnych lat. W 1935 r. Szejna sprzedała nieruchomość przy ul. Sienkiewicza 2 małżonkom Dawidowi i Cyli Zacharym. Pozostawali oni właścicielami omawianego domu, gdy do Białegostoku wkroczyły wojska niemieckie w 1939 r.

Zabytkowy budynek z lat 60. XVIII w. został zniszczony w czasie II wojny światowej. W 1946 r. nowy właściciel - Białostocka Spółdzielnia Spożywców - zlecił Stanisławowi Bukowskiemu wykonanie projektu odbudowy. Prace budowlane trwały do końca 1949 r., gdy w grudniu uruchomiono w nowych murach Gospodę Ludową. Dziś przy ul. Sienkiewicza 2, w dawnym domu Korbutów, mieści się Centrum Astoria.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tubylec

Panie AUTORZE , przepraszam ale mam uwagę.

na załączonej ilustracji NIE WIDZĘ BY BYŁ OMAWIANY BUDYNEK.

Dodaj ogłoszenie