Cisówka. Zalew Siemianówka. Świadek wypadku ratował pijanego kierowcę (wideo)

(adek)

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Dwie osoby wypłynęły przez okna. Pozostałe dwie utonęły. Świadek wypadku toyoty, która wpadła do Zalewu Siemianówka, ratował pasażerów.

Nagranie z TVP/x-news
W sobotę, około godz. 8, w rejonie miejscowości Cisówka toyota wpadła do Zalewu Siemianówka. Jej kierowca prawdopodobnie pomylił drogę i nie wyhamował przed jej końcem, na skutek czego samochód spadł około trzech metrów w dół z wału przeciwpowodziowego dachem do wody.

- Przekoziołkował. Dwie osoby przez szybę wyszły. Dwóch pozostałych nie udało się uratować. Wyciągnąłem tyle, co mogłem. Byłem sam - powiedział Wiadomościom Krzysztof Cieślak, świadek wypadku, który ratował pasażerów toyoty.

Nagranie z TVN24/x-news

Mimo szybkiego wyciągnięcia pasażerów na brzeg i godzinnej reanimacji 32 i 45-latek zmarli. Po badaniu stanu trzeźwości kierowcy okazało się, że był on pijany.

Cisówka. Toyota wjechała do Zalewu Siemianówka. Zginęli dwaj mężczyźni

- Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 1,2 promila alkoholu w organizmie - mówi Kamil Sorko z zespołu prasowego podlaskiej policji. - 52-latek został zatrzymany, a dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśniają teraz policjanci z Białegostoku.

Od początku wakacji policja zatrzymała prawie 10 tysięcy pijanych kierowców.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rw

Gliniaż powiedział przed kamerą że najczęstszą przyczyną wypadków jest brawura i głupota, jest zwykłym idiotą, bo czy 90% Polaków to głupki, a tylu kierowców łamie przepisy, bezkarność, brak policji na drogach to jest powód wypadków, oto przykład, każdego dni przejeżdżam do pracy i z pracy 6km w jedną stronę, większość po mieście, dodatkowo w weekendy jeżdże w dłuższą trasę i poruszam sie pare godzin po 300tys. mieście, rocznie 16tys. kilometrów. Przez ostatnie 2 lata zostałem tylko raz zatrzymany do kontroli. Proszę sobie policzyć jakie jest prawdopodobieństwo zatrzymania mnie pijanego.

M
Marian

Jakim cudem wypłynęli przez szyby? Przez okna chyba. Ładny babol chyba początkującego redaktora

J
Jan
W dniu 27.07.2014 o 18:34, zalew napisał:

4 idiotów za kółkiem, dobrze im tak !

zakładam ze już po mszy o 18?

z
zalew

4 idiotów za kółkiem, dobrze im tak !

G
Gość

wielki szacunek dla ratujacego swiadka, ja na jego miejscu bym jednak nie ryzykowal

k
kkk

bardzo hamski tytul!swiadek ratowal ludzi a nie pijanego kierowce bo zakladam ze nie pil razem z nim wiec nie wiedzial czy ktokolwiek jest pijany.bardzo mu wspolczuje bo napewno jest niedosyt ze nie mogl pomoc wszystkim. jednoczesnie brawa za odwage naprawde wielki szacunek bo jakby nie bylo to ryzykowal swoje zycie

P
Pw

dziwne ze w POlskich realiach nie oskarżyli bohatera o jakieś spowodowanie śmierci czy coś... bo przecież nie uratował wszystkich...

G
Gość

Jak wjezdzasz/wjezdzacie autem do wody to nalezy otworzyc jak najwiecej drzwi w momencie uderzenia o tafle wody.

Pozniej nie bedzie to juz mozliwe.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3