Charlie LeDuff – Shitshow! Ameryka się sypie, a oglądalność szybuje

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Charlie LeDuff – Shitshow! Ameryka się sypie, a oglądalność szybuje
Charlie LeDuff – Shitshow! Ameryka się sypie, a oglądalność szybuje Wydawnictwo Czarne
Udostępnij:
Charlie LeDuff, doświadczony dziennikarz i reporter bez ogródek opowiada o amerykańskiej prowincji. Skrajnej biedzie, braku perspektyw, które doprowadziły do wygranej w wyborach prezydenckich Donalda Trumpa.

Charlie LeDuff zaproponował „Shitshow!”, czyli reporterską podróż po największych zadupiach Ameryki. Po miejscach, gdzie bieda miesza się z nędzą, a wielkie miasta zamieniły się w ruiny. Jak choćby Detroit. Sławne Motor City zbankrutowało, a LeDuff poznał je je już wcześniej i opisał w książce „Detroit. Sekcja zwłok Ameryki” za którą zgarnął Nagrodę Pulitzera. Zatem wiadomo – ma nosa, styl i jest bardzo odważny.

Podróżując po USA z kamerą nie zostawia suchej nitki na samych mediach. Kpi ze swojej pracy – telewizyjnego reportera, jej powierzchowności, a jednocześnie dbaniu, by nie poruszać tematów, które mogłyby narazić na szwank reklamodawców. Skąd my to znamy? Ale nie znamy chyba aż takiej biedy, jaka dopadła Amerykę w latach 2013-2015, kiedy LeDuff z ekipą zaglądał do miejsc, w których nawet nie ma wody w wodociągach. Był też w Meksyku, gdzie wielkie koncerny przeniosły swoje fabryki. Poznał nawet Wielkiego Smoka z Ku Klux Klanu. I też kpił z rasisty w żywe oczy.

Bo oprócz niesamowicie wnikliwych obserwacji książkę „Shitshow! Ameryka się sypie, a oglądalność szybuje” cechuje niezwykle żywy język. Reporter celowo posługuje się wulgarnymi porównaniami, wprowadza brzmiące absolutnie wiarygodnie dialogi – to życie od podszewki i bliskie życiu w przysłowiowym rynsztoku. A kiedy już uważa, że zdobył wystarczającą ilość informacji, nie zawaha się przysłowiowo zapukać do jeszcze jednych drzwi.

Osobne wyrazy uznania należą się Kaji Gucio za niezwykle barwny i pełen językowej wyobraźni przekład. Jeśli ktoś marzy o prostej fizycznej pracy w USA, jak rzesze Polaków w czasach PRL-u, po „Shitshow! Ameryka się sypie, a oglądalność szybuje” Charliego LeDuff’a może z american dream błyskawicznie się wyleczyć. Porażająca i wstrząsająca zarazem lektura.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pamiątki po rotmistrzu Pileckim

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sp Lepper
PO=Ku Klus Klan

Schetyna poluje na Kaczyńskiego
G
Gość
U nas tez byl taki guru ktory na wszystkie gospodarki bolaczki mial jedno lekarstwo. Schladzanie gospodarki. Tam tez byli tacy "magicy" Pewnie jeszcze troche a bysmy juz sie nigdy nie podniesli
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie