Białystok. Kara więzienia zamiast "zawiasów" dla sprawcy śmiertelnego wypadku na ul. Hetmańskiej. Sąd II instancji podwyższył sankcję

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Oskarżonego nie było na ogłoszeniu wyroku. Sąd Okręgowy w Białymstoku w dużej mierze zmienił mu wyrok. Utrzymał jedynie rozstrzygnięcie w zakresie przyznania 5 tys. zł zadośćuczynienia rodzinie ofiary.
Oskarżonego nie było na ogłoszeniu wyroku. Sąd Okręgowy w Białymstoku w dużej mierze zmienił mu wyrok. Utrzymał jedynie rozstrzygnięcie w zakresie przyznania 5 tys. zł zadośćuczynienia rodzinie ofiary. Wojciech Wojtkielewicz
Do tej pory 24-letni Marek B. cieszył się wolnością. Po skutecznej apelacji prokuratora, jednak trafi za kratki. Na rok i 8 miesięcy. Sąd wydłużył też okres objęty zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych: z 5 do 8 lat. Orzeczenie jest prawomocne.

- W Polsce nie ma obowiązku bycia kierowcą. To jest uprawnienie. Jeżeli ktoś takie uprawnienie otrzymał, a nie potrafi z niego w sposób zgodny z przepisami korzystać, stwarza absolutne zagrożenie, to sąd musi takiego kierowcę wyeliminować z ruchu drogowego - brzmi uzasadnienie sądu odwoławczego.

Chodzi o zdarzenie z lipca 2018 r. Było lato, ładna pogoda, dobra widoczność. Oskarżony Marek B. jechał fiatem panda lewym pasem ul. Hetmańskiej (w kierunku alei Jana Pawła II). Na wysokości sklepu Auchan, po oznakowanym przejściu dla pieszych przechodziła 76-letnia pani Barbara. Starsza kobieta wcześniej o mało nie została uderzona przez pirata drogowego na motocyklu. Musiała przyspieszyć kroku. Była już niemal na chodniku, kiedy staranował ją fiat oskarżonego. 76-latka upadła na maskę auta, ciało odbiło się i upadło kilka metrów dalej. Siła uderzenia była ogromna. Kobieta zginęła na miejscu.

Czytaj też: Boćki. Śmiertelny wypadek. Rodzina zmarłego domaga się dla sprawcy surowszej kary (zdjęcia)

Prokurator ani sąd rejonowy nie miał wątpliwości, że padła ofiarą brawurowej jazdy Marka B. Oskarżony jest winien śmiertelnego wypadku: przekroczył dozwoloną prędkość (jak wyliczył biegły, pędził 92 km/h) nie zachował ostrożności, nie obserwował jezdni, nie ustąpił pierwszeństwa pieszej.

Ale tu zbieżności się kończą. Prokurator chciał dla sprawcy 2 lat więzienia. Wyrokując w styczniu br., sąd uznał jednak, że wystarczająca będzie kara roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Jako okoliczności łagodzące wymieniał w uzasadnieniu młody wiek oskarżonego oraz trzeźwość w czasie wypadku. Sąd uzasadniał, że żadna kara i tak nie zwróci życia kobiecie. Powinna być więc przynajmniej lekcją dla oskarżonego. Osadzenie w więzieniu niczego go nie nauczy, a byłoby wręcz dla niego krzywdzące.

- To kara niesprawiedliwa, stanowczo zbyt niska - ocenił orzeczenie prokurator i wniósł apelację.

Absolutnie słuszną - jak się okazało. W środę Sąd Okręgowy w Białymstoku zmienił wyrok na niekorzyść oskarżonego. Efekt: nie rok więzienia, ale rok i 8 miesięcy. Nie z warunkowym zawieszeniem wykonania, ale kara bezwzględna. Do tego wydłużony z 5 do 8 lat zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Zobacz także: Białystok. 9-latek i jego ojciec potrąceni na przejściu. Sprawca uciekł. Był pijany. Teraz usłyszał zarzuty (zdjęcia, wideo)

Sędzia Marzanna Chojnowska dość szczegółowo i krytycznie odnosiła się do pisemnego uzasadnienia wyroku sądu I instancji. Sąd odwoławczy nie dostrzegł skruchy w postawie oskarżonego. Przytoczył też dane z CEPiK dotyczące Marka B., z których wynika, że mimo dość młodego wieku i stażu jako kierowca, do czasu wypadku spowodował trzy kolizje i był 4-krotnie karany za wykroczenia drogowe w postaci przekroczenia prędkości o 40-50 km/h.

- Nie wiem, jak można bardziej tłumaczyć panu oskarżonemu konieczność zachowania zgodnego z prawem, konieczność respektowania przepisów niż karą bezwzględnego pozbawienia wolności - podkreślała sędzia Chojnowska. - Czy więzienie rzeczywiście odpłatą oko za oko, ząb za ząb? Wydaje się sądowi, że absolutnie nie. To, co wyniesie pan Marek B. z pobytu w zakładzie karnym, zależne jest tylko i wyłącznie od niego. Czy wyniesie on chęć poprawy swojego zachowania, czy będzie to budowało w nim negatywne emocje - to jest tylko jego wola.

Wypadki drogowe - pierwsza pomoc

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MonikaSkowrońska

Rodzinę zmarłej pieszej proszę o kontakt. Mój e-mail: [email protected]

b
butelkomaty_kapickie

Dobra, to synal jakieś lokalnego "zenona", że dostał zawiasy za zdjęcie kobiety z pasów, mając tak bogatą przeszłość kolizyjno - mandatową??

G
Gość

" Jako okoliczności łagodzące wymieniał w uzasadnieniu młody wiek oskarżonego oraz trzeźwość w czasie wypadku. Sąd uzasadniał, że żadna kara i tak nie zwróci życia kobiecie. Powinna być więc przynajmniej lekcją dla oskarżonego. Osadzenie w więzieniu niczego go nie nauczy, a byłoby wręcz dla niego krzywdzące. "

Nie wierzę! Ktoś reprezentujący państwo może bezkarnie bredzić i brać za to pieniądze?

Jazda bez wypicia jako okoliczność łagodząca.

Więzienie krzywdzące przestępcę? Zlikwidować więzienia! To po co sądy? Zlikwidować sądy!

d
detor

Pierwszy w miarę uczciwy wyrok dla pirata drogowego w Białymstoku? Dziękuję sędzi Chojnowskiej za ten wyrok. Bo do tej pory można był w Białymstoku bezkarnie pobić lub zabić człowieka na pasach. Mam na dzieję, że to będzie otrzeźwienie dla niektórych.

Dodaj ogłoszenie