Białystok. Bój o Łupaszkę. Kolejna próba zlikwidowania ulicy majora Zygmunta Szendzielarza. Już na majowej sesji rady miasta [24.05.2021]

OPRAC.: wal
Ulica Łupaszki w krajobrazie Białegostoku jest od 2018 roku Anatol Chomicz/Archiwum
Nie w czerwcu, ale jeszcze w maju radni zajmą się ponowną zmianą ulicy mjr Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszko na Podlaską. Chcą tego niektórzy mieszkańcy Skorup. W poniedziałek [17.05.2021 r.] złożyli w biurze rady miasta projekt obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej. Trafi na sesję w poniedziałek [24.05.2021].

Zgodnie ze statutem miasta, by projektem zajmowali się radni, musi poprzeć go 300 mieszkańców. Za zmianą ulicy Łupaszki na Podlaską opowiedziało się 1125 białostoczan

- Podpisy został sprawdzone. Zgodnie z prawem zdecydowałem się go umieścić na najbliższej sesji - mówi Łukasz Prokorym przewodniczący Rady Miasta Białystok.

O tym, że mieszkańcy zbierają na Skorupach podpisy za zmianą nazwy ulicy, Poranny pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Inicjatorka akcji miała nadzieję, że radni zajmą się sprawą jeszcze przed wakacjami. Informowała, że za rozpoczęciem zbierania podpisów stały względy natury formalnej

- Mieszkam przy tej ulicy i jej nazwa je bardzo kłopotliwa w stosowaniu. Gdziekolwiek bym nie podawała adresu do korespondencji, czy to w banku, czy też w urzędzie, to nazwa ulicy nie mieści się w rubrykach – mówi mieszkanka Skorup.

Czytaj też:Białystok. Kolejna próba zmiany nazwy ulicy mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. "Łupaszko". Trwa zbiórka podpisów. To akcja mieszkańców

I ten wątek znajdujemy w uzasadnieniu projektu obywatelskiego opublikowanym w Biuletynie Informacji Publicznej przez biuro rady miasta. Ale znajduje się na końcu i nie jest dominując. Większa część uzasadnienia odwołuje się do tego, który przyświecał pierwsze próbie nadania temu fragmentowi nazwy Podlaska. Chodzi o historyczne odniesienia do Podlasia jako krainy położonej w północno-wschodniej części Polski oraz to, że w tym rejonie nazwy ulic pochodzą od nazw krain geograficznych: Kujawskiej, Pomorskiej, Warmińskiej.

Ale uzasadnieniu pojawia się też trzeci wątek nawiązujący do tego, co stało się na sesji w marcu 2021 roku. Radni poparli wtedy pomysł zgłoszony przez prezydenta Białegostoku, by nienazwane do tej pory przedłużenie ulicy Łupaszki, otrzymało nową nazwę – Podlaska. Przeciwko tej propozycji była komisja bezpieczeństwa i samorządności.

- Moje wątpliwości budzi nie nazwa proponowanej ulicy, ale jej lokalizacja - mówił Paweł Myszkowski (PiS), przewodniczący komisji. - W powszechnym odbiorze jest to ulica majora Łupaszki. Na etapie wprowadzania jej nazwy działki przez które przebiega nie były jeszcze wydzielone. Teraz należałoby je przypisać do ulicy Łupaszki.

Jednak cała rada była odmiennego zdania. Już od ponad miesiąca wiszą tabliczki z napisem "Podlaska". Na przeciwko stoi blok przypisany do ul. Łupaszki.

Teraz te odniesienia znajdujemy w uzasadnieniu obywatelskiej uchwały o zlikwidowaniu ulicy Łupaszki z mapy Białegostoku.

- Podjęcie uchwały zmieniającej nazwę ulicy w zaproponowanym brzmieniu jest celowe i uzasadnione, ponieważ stworzy jednolity ciąg komunikacyjny o wspólnej nazwie — Podlaska. Zagwarantuje to utrzymanie ładu przestrzennego - czytamy w uzasadnieniu inicjatywy obywatelskiej.

Nazwa ul. Łupaszki funkcjonuje od kwietnia 2018 roku. Na sesji władze miasta zaproponowały, by łącznik powstały po budowie przeprawy z os. Piasta na Skorupy nazwać Podlaska. Nie zgodzili się na to radni PiS, którzy mieli większość w radzie i przeforsowali Łupaszkę.

W październiku 2019 roku głosami Koalicji Obywatelskiej, która po wyborach w 2018 roku miała większość, radni zmienili nazwę ulicy Łupaszki. Podnosili, że dowódca V Brygady Wileńskiej AK to postać kontrowersyjna dla części mieszkańców Podlasia, zwłaszcza z mniejszości narodowych i religijnych. Sesja przebiegała w burzliwej atmosferze, mieszkańcy wznosili okrzyki hańba. Jeszcze większy był chaos prawny. Bo przeforsowano ulicę Podlaską, choć uzasadnienie do projektu przekazanego radnym dotyczyło nadania nazwy „100 lecia Praw Kobiet”, co oznaczało, że uchwała została podjęta bez uzasadnienia.

Ten chaos prawny zakwestionował wojewoda, a także to, że nie było przesłanek merytorycznych do zmiany nazwy. Jako, że rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody zostało wydane niedługo po uchwaleniu nowej nazwy ulicy, a potem sprawa trafiła do sądu, tabliczki z nazwą ul. Podlaskiej nigdy nie zostały przez władze miasta zamontowane.

W maju 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, do którego odwołała się rada miasta, utrzymał zarządzenie wojewody. W uzasadnieniu podał miażdżącej ocenie decyzję podjętą przez radę miasta. Ta złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale nic nie wskórała.

Radni zajmą się zmianą nazwy ulicy na sesji w poniedziałek [24.05.2021r.]. Obradować będą w trybie hybrydowym.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 69

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ja jak zawsze włożę kij w mrowisko. Skoro Łupaszka może być bohaterem to może nim być i np. Brunon Kwiecień jak i każdy jego następca szczególnie ten któremu się uda. Tłumaczycie że walczył z komuną ale czy walka z komuną to zabijanie dzieci i kobiet?! Jeśli zatem obecna władza jest jaka jest to rozumiem że wzorem Łupaszki naród może ich rozliczać tak jak to planował Brunon Kwiecień i nie będzie mowy o zbrodni czy nienawiści tylko o walce z władzą. Okaże się że słowa Sikorskiego "wyrżnąć watahę" będą miały sens albo tak jak hasło ONR "śmierć wrogom ojczyzny" to piękne historyczne hasło które nie jest mową nienawiści i nie jest skierowane przeciwko tzw. opozycji to ja mam inne hasło "śmierć Panom" też z naszej burzliwej historii ujęte choćby w ogniem i mieczem jak chłopi chwytali za kosy i wyrzynali Panów ich ciemiężących a to że jakiś szeregowy Poseł krzyczał z mównicy że "są Panami" to tylko niezamierzony zbieg okoliczności choć wielu Polaków czuje się ciemiężonych jak za komuny z czym walczył "Bohater" Łupaszka. "Bohater" z ironią bo jak się okazuje każdy może dziś zostać takim bohaterem. zastrzeżenie, do niczego nie nawołuję i nikomu nie grożę tylko udowadniam że każdy kij ma dwa końce.

f
fgcxs
18 maja, 15:25, Gość:

ul. Z. Szendzielarza, to za długa nazwa, a dla kogo?

Lepiej by brzmiało ul. Kononowicza lub Woropaja(Woropajewa)

G
Gość
18 maja, 17:44, Abadon:

„Żołnierze wyklęci” – czy byli patriotami? Z pewnością tak. Jednak pozbawieni politycznego przywództwa, politycznej wiedzy, dopuszczali się zbrodni także na własnym narodzie. Nie rozumieli, że są narzędziem w rękach zachodnich politycznych bandytów, którzy bez skrupułów wykorzystywali ich dla własnych celów – osłabiania ZSRR, który chcieli pokonać. Polacy mieli, co najwyżej, stanowić mięso armatnie, a Polska na mapie Europy – tak samo jak dzisiaj – nie była im potrzebna.

Nie trzeba być strategiem, żeby wiedzieć, że nie prowadzi się walki z przeciwnikiem, jeśli nie istnieją najmniejsze szanse na jej wygranie.

Jest także oczywiste, że los „żołnierzy wyklętych” był z góry przesądzony – musieli zostać wyeliminowani.

Wiadomym było także, że najlepiej wykonają to zadanie antypolscy Żydzi z kierownictwa powstającej PRL, z UB i IW.

Zachodni alianci realizując politykę żydowskiej finansjery wystawiali młodych, naiwnych, politycznie nieświadomych Polaków na rzeź, której w Polsce dokonywali ich pobratymcy – tzw. Żydo-bolszewicy.

Polska i Polacy znajdują się dzisiaj w podobnej sytuacji. Nie istnieje polski ośrodek władzy, który miałby na względzie dobro narodu i państwa polskiego. Jesteśmy poddawani presji żydowskiej, syjonistycznej propagandy i niszczeni przez władze żydowskiego reżimu IIIRP realizującego wytyczne zachodnich – żydowskich – mocodawców.

„Żołnierze wyklęci” i ich ofiary to tragiczne karty naszej historii – ich historia nie jest powodem do dumy, jest powodem do zadumy nad losem narodu i państwa pozbawionego polskiego narodowego przywództwa.

"Polskie narodowe przywództwo" wg lokalnego psychopaty - antyobywatelskie , antyszczepionkowe , antylekarskie , antysemickie , antyunijne , prołukaszenkowe . Taka Rzesza Słowiańska z genami ch#@j wie skąd .

G
Gość
18 maja, 08:13, Gość:

Działania Łupaszki, działania Bandery. Znajdźcie 3 różnice. Kto pierwszy?

18 maja, 9:15, Gość:

Łupaszka walczył z okrutnym sowieckim okupantem, który ogłosił sie wyzwolicielem, siedział tu 50 lat i katował Polaków, wojna sie skończyła a kacap robił obławy na Polaków jak ta obława augustowska, zamordował Polaków i ukrył zwłoki. I z mordercami walczył Szendzielorz, ale to chyba wiesz. Przypisywane mu zbrodnie na Polakach nie miały miejsca, ale kacap takie rozsyłał wieści, sam zamordował i obwiniał o to Łupaszkę.

18 maja, 10:31, Ja:

Prawda. Rozstrzelał niemieckich kolaborantów, którzy myśleli, że jego oddział przebrany w niemieckie mundury to Niemcy. Większość z tych woźniców zapodsła "niemcom" - AK-owcom przebranym, kto jest z ich znajomych w AK i gdzie mieszka.

Za to tych łotrzyków rozstrzelali, co dziwne puścili wolno tych, co nie kapowali Niemcom. I o co ten krzyk, że rozstrzelali zdrajców i kolaborantów?

Wstyd przyznać, że krewny dostał kulkę za zdradę?

18 maja, 10:51, Gość:

Rozumiem, że kobiety i dzieci to ci kolaboranci, tak? Bo głównie tych w Dubionkach pomordował. Trójka dzieci spalonych żywcem w Potoce to też kolaboranci?

No, no , gratuluję podejścia do tematu.

18 maja, 17:44, Gość:

Kacapy, zdrajcy wystawili swoje kobiety i dzieci jako tarcze.

Podwójna zdrada i wstyd!!!

I dzisiaj robią to samo.

18 maja, 18:07, Gość:

Zamiast z honorem walczyć z kacapami, poszli mordować kobiety i dzieci. Normalnie bohaterowie! Podobnie banderowcy działali. Tfu, z takimi żołnierzami !!!!

18 maja, 20:53, Gość:

Walczyli z kacapami a kacapy jak to kacapy: wystawili na kule kobiety i dzieci.

Kule nie wybierają, tylko lecą do przodu.

A nie w tył (czaszki) jak to robiliście w Katyniu kacapscy mordercy!!!

Ciekawe jak mordercy strzelali do dzieci? W głowę od przodu, czy z boku? Może wiesz?

G
Gość
18 maja, 08:13, Gość:

Działania Łupaszki, działania Bandery. Znajdźcie 3 różnice. Kto pierwszy?

18 maja, 9:15, Gość:

Łupaszka walczył z okrutnym sowieckim okupantem, który ogłosił sie wyzwolicielem, siedział tu 50 lat i katował Polaków, wojna sie skończyła a kacap robił obławy na Polaków jak ta obława augustowska, zamordował Polaków i ukrył zwłoki. I z mordercami walczył Szendzielorz, ale to chyba wiesz. Przypisywane mu zbrodnie na Polakach nie miały miejsca, ale kacap takie rozsyłał wieści, sam zamordował i obwiniał o to Łupaszkę.

18 maja, 10:31, Ja:

Prawda. Rozstrzelał niemieckich kolaborantów, którzy myśleli, że jego oddział przebrany w niemieckie mundury to Niemcy. Większość z tych woźniców zapodsła "niemcom" - AK-owcom przebranym, kto jest z ich znajomych w AK i gdzie mieszka.

Za to tych łotrzyków rozstrzelali, co dziwne puścili wolno tych, co nie kapowali Niemcom. I o co ten krzyk, że rozstrzelali zdrajców i kolaborantów?

Wstyd przyznać, że krewny dostał kulkę za zdradę?

18 maja, 10:51, Gość:

Rozumiem, że kobiety i dzieci to ci kolaboranci, tak? Bo głównie tych w Dubionkach pomordował. Trójka dzieci spalonych żywcem w Potoce to też kolaboranci?

No, no , gratuluję podejścia do tematu.

18 maja, 17:44, Gość:

Kacapy, zdrajcy wystawili swoje kobiety i dzieci jako tarcze.

Podwójna zdrada i wstyd!!!

I dzisiaj robią to samo.

18 maja, 18:07, Gość:

Zamiast z honorem walczyć z kacapami, poszli mordować kobiety i dzieci. Normalnie bohaterowie! Podobnie banderowcy działali. Tfu, z takimi żołnierzami !!!!

18 maja, 20:53, Gość:

Walczyli z kacapami a kacapy jak to kacapy: wystawili na kule kobiety i dzieci.

Kule nie wybierają, tylko lecą do przodu.

A nie w tył (czaszki) jak to robiliście w Katyniu kacapscy mordercy!!!

Uzbrojone kacapy były zupełnie w innym miejscu. Wyklęci mordowali głównie kobiety i dzieci .Wśród ofiar była też Polka, Anna Górska, z czteroletnim synkiem

G
Gość
18 maja, 08:13, Gość:

Działania Łupaszki, działania Bandery. Znajdźcie 3 różnice. Kto pierwszy?

18 maja, 9:15, Gość:

Łupaszka walczył z okrutnym sowieckim okupantem, który ogłosił sie wyzwolicielem, siedział tu 50 lat i katował Polaków, wojna sie skończyła a kacap robił obławy na Polaków jak ta obława augustowska, zamordował Polaków i ukrył zwłoki. I z mordercami walczył Szendzielorz, ale to chyba wiesz. Przypisywane mu zbrodnie na Polakach nie miały miejsca, ale kacap takie rozsyłał wieści, sam zamordował i obwiniał o to Łupaszkę.

18 maja, 10:31, Ja:

Prawda. Rozstrzelał niemieckich kolaborantów, którzy myśleli, że jego oddział przebrany w niemieckie mundury to Niemcy. Większość z tych woźniców zapodsła "niemcom" - AK-owcom przebranym, kto jest z ich znajomych w AK i gdzie mieszka.

Za to tych łotrzyków rozstrzelali, co dziwne puścili wolno tych, co nie kapowali Niemcom. I o co ten krzyk, że rozstrzelali zdrajców i kolaborantów?

Wstyd przyznać, że krewny dostał kulkę za zdradę?

18 maja, 10:51, Gość:

Rozumiem, że kobiety i dzieci to ci kolaboranci, tak? Bo głównie tych w Dubionkach pomordował. Trójka dzieci spalonych żywcem w Potoce to też kolaboranci?

No, no , gratuluję podejścia do tematu.

18 maja, 17:44, Gość:

Kacapy, zdrajcy wystawili swoje kobiety i dzieci jako tarcze.

Podwójna zdrada i wstyd!!!

I dzisiaj robią to samo.

18 maja, 18:07, Gość:

Zamiast z honorem walczyć z kacapami, poszli mordować kobiety i dzieci. Normalnie bohaterowie! Podobnie banderowcy działali. Tfu, z takimi żołnierzami !!!!

Walczyli z kacapami a kacapy jak to kacapy: wystawili na kule kobiety i dzieci.

Kule nie wybierają, tylko lecą do przodu.

A nie w tył (czaszki) jak to robiliście w Katyniu kacapscy mordercy!!!

G
Gość
18 maja, 08:13, Gość:

Działania Łupaszki, działania Bandery. Znajdźcie 3 różnice. Kto pierwszy?

18 maja, 9:15, Gość:

Łupaszka walczył z okrutnym sowieckim okupantem, który ogłosił sie wyzwolicielem, siedział tu 50 lat i katował Polaków, wojna sie skończyła a kacap robił obławy na Polaków jak ta obława augustowska, zamordował Polaków i ukrył zwłoki. I z mordercami walczył Szendzielorz, ale to chyba wiesz. Przypisywane mu zbrodnie na Polakach nie miały miejsca, ale kacap takie rozsyłał wieści, sam zamordował i obwiniał o to Łupaszkę.

18 maja, 10:31, Ja:

Prawda. Rozstrzelał niemieckich kolaborantów, którzy myśleli, że jego oddział przebrany w niemieckie mundury to Niemcy. Większość z tych woźniców zapodsła "niemcom" - AK-owcom przebranym, kto jest z ich znajomych w AK i gdzie mieszka.

Za to tych łotrzyków rozstrzelali, co dziwne puścili wolno tych, co nie kapowali Niemcom. I o co ten krzyk, że rozstrzelali zdrajców i kolaborantów?

Wstyd przyznać, że krewny dostał kulkę za zdradę?

18 maja, 10:51, Gość:

Rozumiem, że kobiety i dzieci to ci kolaboranci, tak? Bo głównie tych w Dubionkach pomordował. Trójka dzieci spalonych żywcem w Potoce to też kolaboranci?

No, no , gratuluję podejścia do tematu.

18 maja, 17:44, Gość:

Kacapy, zdrajcy wystawili swoje kobiety i dzieci jako tarcze.

Podwójna zdrada i wstyd!!!

I dzisiaj robią to samo.

Zamiast z honorem walczyć z kacapami, poszli mordować kobiety i dzieci. Normalnie bohaterowie! Podobnie banderowcy działali. Tfu, z takimi żołnierzami !!!!

g
gość
18 maja, 17:39, Nick:

Naliboki, Koniuchy, dużo więcej ...

O tych zbrodniach niewiele osób wie. A raczej nie chce wiedzieć.

G
Gość
18 maja, 08:13, Gość:

Działania Łupaszki, działania Bandery. Znajdźcie 3 różnice. Kto pierwszy?

18 maja, 9:15, Gość:

Łupaszka walczył z okrutnym sowieckim okupantem, który ogłosił sie wyzwolicielem, siedział tu 50 lat i katował Polaków, wojna sie skończyła a kacap robił obławy na Polaków jak ta obława augustowska, zamordował Polaków i ukrył zwłoki. I z mordercami walczył Szendzielorz, ale to chyba wiesz. Przypisywane mu zbrodnie na Polakach nie miały miejsca, ale kacap takie rozsyłał wieści, sam zamordował i obwiniał o to Łupaszkę.

18 maja, 10:31, Ja:

Prawda. Rozstrzelał niemieckich kolaborantów, którzy myśleli, że jego oddział przebrany w niemieckie mundury to Niemcy. Większość z tych woźniców zapodsła "niemcom" - AK-owcom przebranym, kto jest z ich znajomych w AK i gdzie mieszka.

Za to tych łotrzyków rozstrzelali, co dziwne puścili wolno tych, co nie kapowali Niemcom. I o co ten krzyk, że rozstrzelali zdrajców i kolaborantów?

Wstyd przyznać, że krewny dostał kulkę za zdradę?

18 maja, 10:51, Gość:

Rozumiem, że kobiety i dzieci to ci kolaboranci, tak? Bo głównie tych w Dubionkach pomordował. Trójka dzieci spalonych żywcem w Potoce to też kolaboranci?

No, no , gratuluję podejścia do tematu.

Kacapy, zdrajcy wystawili swoje kobiety i dzieci jako tarcze.

Podwójna zdrada i wstyd!!!

I dzisiaj robią to samo.

A
Abadon

„Żołnierze wyklęci” – czy byli patriotami? Z pewnością tak. Jednak pozbawieni politycznego przywództwa, politycznej wiedzy, dopuszczali się zbrodni także na własnym narodzie. Nie rozumieli, że są narzędziem w rękach zachodnich politycznych bandytów, którzy bez skrupułów wykorzystywali ich dla własnych celów – osłabiania ZSRR, który chcieli pokonać. Polacy mieli, co najwyżej, stanowić mięso armatnie, a Polska na mapie Europy – tak samo jak dzisiaj – nie była im potrzebna.

Nie trzeba być strategiem, żeby wiedzieć, że nie prowadzi się walki z przeciwnikiem, jeśli nie istnieją najmniejsze szanse na jej wygranie.

Jest także oczywiste, że los „żołnierzy wyklętych” był z góry przesądzony – musieli zostać wyeliminowani.

Wiadomym było także, że najlepiej wykonają to zadanie antypolscy Żydzi z kierownictwa powstającej PRL, z UB i IW.

Zachodni alianci realizując politykę żydowskiej finansjery wystawiali młodych, naiwnych, politycznie nieświadomych Polaków na rzeź, której w Polsce dokonywali ich pobratymcy – tzw. Żydo-bolszewicy.

Polska i Polacy znajdują się dzisiaj w podobnej sytuacji. Nie istnieje polski ośrodek władzy, który miałby na względzie dobro narodu i państwa polskiego. Jesteśmy poddawani presji żydowskiej, syjonistycznej propagandy i niszczeni przez władze żydowskiego reżimu IIIRP realizującego wytyczne zachodnich – żydowskich – mocodawców.

„Żołnierze wyklęci” i ich ofiary to tragiczne karty naszej historii – ich historia nie jest powodem do dumy, jest powodem do zadumy nad losem narodu i państwa pozbawionego polskiego narodowego przywództwa.

N
Nick

Naliboki, Koniuchy, dużo więcej ...

G
Gość
18 maja, 08:13, Gość:

Działania Łupaszki, działania Bandery. Znajdźcie 3 różnice. Kto pierwszy?

18 maja, 9:15, Gość:

Łupaszka walczył z okrutnym sowieckim okupantem, który ogłosił sie wyzwolicielem, siedział tu 50 lat i katował Polaków, wojna sie skończyła a kacap robił obławy na Polaków jak ta obława augustowska, zamordował Polaków i ukrył zwłoki. I z mordercami walczył Szendzielorz, ale to chyba wiesz. Przypisywane mu zbrodnie na Polakach nie miały miejsca, ale kacap takie rozsyłał wieści, sam zamordował i obwiniał o to Łupaszkę.

18 maja, 10:31, Ja:

Prawda. Rozstrzelał niemieckich kolaborantów, którzy myśleli, że jego oddział przebrany w niemieckie mundury to Niemcy. Większość z tych woźniców zapodsła "niemcom" - AK-owcom przebranym, kto jest z ich znajomych w AK i gdzie mieszka.

Za to tych łotrzyków rozstrzelali, co dziwne puścili wolno tych, co nie kapowali Niemcom. I o co ten krzyk, że rozstrzelali zdrajców i kolaborantów?

Wstyd przyznać, że krewny dostał kulkę za zdradę?

18 maja, 10:52, Rumcajs:

Widać, że są jeszcze na tym forum ludzie logicznie myślący. A tym wszystkim krzykaczom z hajnołki i bełska radzę trochę poczytać, a nie krzyczeć to co sołtys na dzierewni wykrzyczał

18 maja, 11:21, Gość:

No właśnie poczytałem, o zbrodniach oddziału Łupaszki. Tylko nie wiem co mają do tego mieszkańcy Hajnówki, czy Bielska , przecież oddziały Łupaszki mordowały cywilną ludność litewską. Tak mały cytat

"Akcja odwetowa 5. brygady była zbrodnią wojenną, a ta nie podlega przedawnieniu. Podkomendni „Łupaszki” nie podjęli walki z litewskimi policjantami, nie zaatakowali bezpośrednich sprawców zbrodni w Glinciszkach ani ich siedziby w Podbrzeziu, ale dokonali mordu na ludności cywilnej, i to na tej, która nie miała nic wspólnego z mordercami z Glinciszek. Atak polskich partyzantów miał uderzyć w litewskich osadników wojskowych, ale nie oni byli głównymi ofiarami, lecz kobiety i dzieci."

Koniec cytatu...coś jeszcze?

18 maja, 11:42, Gość:

kacap napisał i kacap powtarza kłamstwa

18 maja, 12:24, Gość:

Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, czy idiota ?

18 maja, 15:22, Gość:

co ty powtarzasz brednie, że Łupaszka mordował dzieci?

co ty powtarzasz brednie, że Łupaszka nie mordował dzieci?

G
Gość
18 maja, 08:13, Gość:

Działania Łupaszki, działania Bandery. Znajdźcie 3 różnice. Kto pierwszy?

18 maja, 9:15, Gość:

Łupaszka walczył z okrutnym sowieckim okupantem, który ogłosił sie wyzwolicielem, siedział tu 50 lat i katował Polaków, wojna sie skończyła a kacap robił obławy na Polaków jak ta obława augustowska, zamordował Polaków i ukrył zwłoki. I z mordercami walczył Szendzielorz, ale to chyba wiesz. Przypisywane mu zbrodnie na Polakach nie miały miejsca, ale kacap takie rozsyłał wieści, sam zamordował i obwiniał o to Łupaszkę.

18 maja, 10:31, Ja:

Prawda. Rozstrzelał niemieckich kolaborantów, którzy myśleli, że jego oddział przebrany w niemieckie mundury to Niemcy. Większość z tych woźniców zapodsła "niemcom" - AK-owcom przebranym, kto jest z ich znajomych w AK i gdzie mieszka.

Za to tych łotrzyków rozstrzelali, co dziwne puścili wolno tych, co nie kapowali Niemcom. I o co ten krzyk, że rozstrzelali zdrajców i kolaborantów?

Wstyd przyznać, że krewny dostał kulkę za zdradę?

18 maja, 10:52, Rumcajs:

Widać, że są jeszcze na tym forum ludzie logicznie myślący. A tym wszystkim krzykaczom z hajnołki i bełska radzę trochę poczytać, a nie krzyczeć to co sołtys na dzierewni wykrzyczał

18 maja, 11:21, Gość:

No właśnie poczytałem, o zbrodniach oddziału Łupaszki. Tylko nie wiem co mają do tego mieszkańcy Hajnówki, czy Bielska , przecież oddziały Łupaszki mordowały cywilną ludność litewską. Tak mały cytat

"Akcja odwetowa 5. brygady była zbrodnią wojenną, a ta nie podlega przedawnieniu. Podkomendni „Łupaszki” nie podjęli walki z litewskimi policjantami, nie zaatakowali bezpośrednich sprawców zbrodni w Glinciszkach ani ich siedziby w Podbrzeziu, ale dokonali mordu na ludności cywilnej, i to na tej, która nie miała nic wspólnego z mordercami z Glinciszek. Atak polskich partyzantów miał uderzyć w litewskich osadników wojskowych, ale nie oni byli głównymi ofiarami, lecz kobiety i dzieci."

Koniec cytatu...coś jeszcze?

18 maja, 11:44, Gość:

a nie napisali jak twoi genetyczni ruscy okupowali Polskę i mordowali podstępnie Polaków? jak po wojnie zsyłali Polaków na katorgę?

18 maja, 11:50, Gość:

na Sybir, i mało Polaków wróciło do Polski, o tym zaden ruski nie napisze, bo jest załgany genetycznie

18 maja, 12:13, Gość:

A możesz mi w jakiś sposób powiązać zbrodnie oddziału Łupaszki na cywilnej ludności litewskiej, do zsyłek Polaków? Czy to aby nie za trudne?

Jesteś w stanie to ogarnąć?

18 maja, 15:24, Gość:

a skad ty wiesz, że podane ci wiadomosci nie sa fałszywe? One sa fałszywe, to sowiecka propaganda robiła, sami mordowali Litwinów i oskarżali polska partyzantkę

Tak, tak. Historycy się mylą. Ty zaś jesteś autorytetem w tej materii.

G
Gość
18 maja, 08:13, Gość:

Działania Łupaszki, działania Bandery. Znajdźcie 3 różnice. Kto pierwszy?

18 maja, 9:15, Gość:

Łupaszka walczył z okrutnym sowieckim okupantem, który ogłosił sie wyzwolicielem, siedział tu 50 lat i katował Polaków, wojna sie skończyła a kacap robił obławy na Polaków jak ta obława augustowska, zamordował Polaków i ukrył zwłoki. I z mordercami walczył Szendzielorz, ale to chyba wiesz. Przypisywane mu zbrodnie na Polakach nie miały miejsca, ale kacap takie rozsyłał wieści, sam zamordował i obwiniał o to Łupaszkę.

18 maja, 10:31, Ja:

Prawda. Rozstrzelał niemieckich kolaborantów, którzy myśleli, że jego oddział przebrany w niemieckie mundury to Niemcy. Większość z tych woźniców zapodsła "niemcom" - AK-owcom przebranym, kto jest z ich znajomych w AK i gdzie mieszka.

Za to tych łotrzyków rozstrzelali, co dziwne puścili wolno tych, co nie kapowali Niemcom. I o co ten krzyk, że rozstrzelali zdrajców i kolaborantów?

Wstyd przyznać, że krewny dostał kulkę za zdradę?

18 maja, 10:52, Rumcajs:

Widać, że są jeszcze na tym forum ludzie logicznie myślący. A tym wszystkim krzykaczom z hajnołki i bełska radzę trochę poczytać, a nie krzyczeć to co sołtys na dzierewni wykrzyczał

18 maja, 11:21, Gość:

No właśnie poczytałem, o zbrodniach oddziału Łupaszki. Tylko nie wiem co mają do tego mieszkańcy Hajnówki, czy Bielska , przecież oddziały Łupaszki mordowały cywilną ludność litewską. Tak mały cytat

"Akcja odwetowa 5. brygady była zbrodnią wojenną, a ta nie podlega przedawnieniu. Podkomendni „Łupaszki” nie podjęli walki z litewskimi policjantami, nie zaatakowali bezpośrednich sprawców zbrodni w Glinciszkach ani ich siedziby w Podbrzeziu, ale dokonali mordu na ludności cywilnej, i to na tej, która nie miała nic wspólnego z mordercami z Glinciszek. Atak polskich partyzantów miał uderzyć w litewskich osadników wojskowych, ale nie oni byli głównymi ofiarami, lecz kobiety i dzieci."

Koniec cytatu...coś jeszcze?

18 maja, 11:42, Gość:

kacap napisał i kacap powtarza kłamstwa

18 maja, 12:24, Gość:

Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, czy idiota ?

18 maja, 15:22, Gość:

co ty powtarzasz brednie, że Łupaszka mordował dzieci?

To nie ja, to historyk z Polskiej Akademii Nauk, jego badani opublikował IPN. Ale pewnie ty wiesz lepiej.

G
Gość

ul. Z. Szendzielarza, to za długa nazwa, a dla kogo?

Dodaj ogłoszenie