Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź pod lupą Watykanu. Chodzi o domniemane tuszowanie przestępstw seksualnych. Tak ustaliło OKO.press

OPRAC.: szach
26.04.2020 Gdańsk. Katedra oliwska - msza święta w 12. rocznicę objęcia archidiecezji gdańskiej przez abp. Slawoja Leszka Głódzia Przemyslaw Swiderski/Archiwum
Nie ma spokojnej emerytury arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Honorowy Obywatel Białegostoku stoi przed widmem procesu kanonicznego. Jak ustalili dziennikarze portalu OKO.press sprawa dotyczy domniemanego tuszowania przestępstw seksualnych.

Były metropolita gdański to wpływowa postać w polskim Kościele. Co prawda od dwóch miesięcy jest już na emeryturze (w sierpniu 2020 roku osiągnął wiek emerytalny, papież przyjął jego rezygnację i wyznaczył nowego administratora diecezji), ale nie do końca może cieszyć się spokojnym życiem emeryta.

Sławoj Leszek Głódź i jego posiadłość. Jak żyje arcybiskup? Zobacz dokument wideo

Abp Sławoj Leszek Głódź ukarany przez Nuncjaturę Apostolską....

Jak ustalili dziennikarze portalu OKO.press hierarcha ma mieć proces kanoniczny, a specjalny zespół spoza archidiecezji gdańskiej sprawdza, jak metropolita zachował się w sprawach czterech księży. Chodzi o sprawę domniemanego tuszowania przestępstw seksualnych przez hierarchę. Postępowanie prowadzone jest już od kilku tygodni przy wsparciu duchownego cudzoziemca (z południa Europy). Przesłuchano kilku świadków.

Według Oko.press, postępowanie ma toczyć się na podstawie dekretu Papieża Franciszka z 2019 r. „Vos estis lux mundi”. To dokument, który określa zasady zgłaszania i badania przypadków tuszowania przestępstw seksualnych przez biskupów.

Abp Sławoj Leszek Głódź: Jestem atakowany, moje życie jest zagrożone. Protestujący świeccy jadą do nuncjusza

Kim jest arcybiskup Sławoj Leszek Głódź?

Sławoj Leszek Głódź urodził się w 1945 roku w podlaskiej wsi Bobrówka. To polski duchowny rzymsko-katoilcki, doktor prawa kanonicznego, generał dywizji Wojska Polskiego, biskup polowy Wojska Polskiego w latach 1991–2004, biskup diecezjalny warszawsko-praski w latach 2004–2008, arcybiskup metropolita gdański od 2008 do sierpnia 2020. Jest Honorowym Obywatelem Białegostoku.

Głośno o arcybiskupie zrobiło się po filmie braci Sekielskich “Tylko nie mów nikomu”, w którym duchowny z Podlasia odmówił komentarza na temat udowodnionych skandali pedofilskich, których dopuścili się polscy księża. Różne media od dłuższego czasu publikują również informacje i zdjęcia majątku arcybiskupa, stawiając pytania, czy osoba duchowna powinna “opływać w luksusy”.

Zobacz też:

50-lecie świeceń kapłańskich apb. Sławoja Leszka Głódzia. Ar...

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź kosił kombajnem. Zobacz zdjęcia

Sołtys sołtysów. Film o majątku abp Głodzia

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Finansowe jeszcze, finansowe!!!

Córeczkę też pod lupę weźcie tego żbika.

A
AB
4 października, 14:21, abadon:

Watykan nigdy się nie pieścił z Polską, nie tylko rzucał klątwy na nasz kraj jak mu pasowało ale co gorsza zawsze wspierał Wrogów Polski w krytycznych dla naszego państwa chwilach. Tak było podczas Rozbiorów Polski gdzie był właściwie jej Inspiratorem, tak było podczas Powstania Listopadowego a jeszcze dobitniej podczas Powstania Styczniowego. A w krytycznym dla II-giej Rzeczpospolitej 1939r Watykan poparł Adolfa Hitlera i zerwał konkordat z Polską ustanawiając nową administrację kościelną na terenach Polski zgodnie z potrzebą Niemców.1410 r. Po bitwie pod Grunwaldem papież Marcin V obłożył klątwą króla polskiego i wszystkich Polaków do ENTEGO POKOLENIA. Klątwa ta do dziś nie została zdjęta z POLSKI I POLAKÓW obowiązuje ona nadal i w myśl prawa kanonicznego wszyscy Polacy są przeklętymi Antychrystami.

4 października, 18:45, x:

Oczywiście , Adolf rusofilny trollu . Że niby Kościół powinien służyć narodowemu socjalizmowi "Gott mit uns" w nowoczesnym wydaniu , jak w proputinowskiej cerkwi . I wtedy pedofilskie skandale będą tylko "błędami i wypaczeniami" dzielnie zwalczanymi przez kolejne komisje , kolegia i ministerialnych namaszczonych przez suwerena wiceministrów .

„Znajdź dziesięciu sprawiedliwych a ocalę miasto”

a
abadon

Ryba psuje się od głowy, a Kościół Katolicki od Watykanu.

Hańbą dla Kościoła Katolickiego i Jana Pawła II jest wyniesienie na ołtarze wroga Polaków, który popierał tworzenie dywizji SS-Galizien, niejakiego Josifa (Jozafata) Kocyłowskiego, grekokatolickiego biskupa Przemyśla. Beatyfikował go sam „polski papież”, Karol Wojtyła, podczas wizyty na Ukrainie w czerwcu 2001 r. Nie chce się wierzyć, że Jan Paweł II nie znał jego przeszłości, skoro KK przeprowadził specjalne dochodzenie, by uczynić tego człowieka świętym. A więc „polski papież” w tym wypadku świadomie stanął po stronie ZŁA!

Największą hańbą okrył się Kocyłowski w czasie II wojny światowej. Wziął udział w uroczystym powitaniu wojsk niemieckich, które wkroczyły do Przemyśla 27 czerwca 1941 r. Dał wyraz swemu uwielbieniu do III Rzeszy w liście pasterskim z 7 lipca 1941 r., gdzie napisał: „Sława wielkiemu führerowi Adolfowi Hitlerowi, wyzwolicielowi i najlepszemu przyjacielowi ukraińskiego narodu”. „Wszystkie siły ukraińskiego społeczeństwa na pomoc Wielkim Niemcom i ich zwycięskiej armii – wtórował ordynariuszowi jego sufragan biskup Hrihorij Łakota.

Aby dać wyraz radości, z tego, że III Rzesza wkroczyła do Przemyśla, biskup Kocyłowski wydał bankiet na cześć niemieckich oficerów. W czasie bankietu złożył im życzenia sukcesów w walce z bolszewikami.

Dwa lata później, 4 lipca 1943 r. Kocyłowski odprawił w Przemyślu specjalną mszę świętą dla ukraińskich ochotników wstępujących do 14. Dywizji Grenadierów SS.

– Idźcie do boju i wracajcie zwycięzcy! – przemawiał w kazaniu do SS-manów ukraińskich. Po mszy stał na trybunie, kiedy odbywała się defilada oddziałów SS Galizien w Przemyślu, obok niego stali inni księża grekokatoliccy (ksiądz Jan Kaczmar i ksiądz Bazyli Hrynyk) i Niemcy. Zdaniem pełnomocnika USSR ds. repatriacji Ukrainców, Kocyłowski w czasie II wojny światowej był członkiem okręgowego prowidu (władz) OUN UPA.

Dobre czasy dla Kocyłowskiego skończyły się wraz z końcem II wojny światowej. Tuż po zakończeniu działań wojennych zdradzieckim duchownym zajęła się polska służba bezpieczeństwa. W 1945 r. został aresztowany przez UB i osadzony w więzieniu w Rzeszowie. W styczniu 1946 r. deportowano go za granicę, na teren ZSRR, jednak już po paru dniach udało mu się wrócić do Przemyśla. Po paru miesiącach został ponownie aresztowany przez władze polskie i przekazany władzom radzieckim na Ukrainie.

W czasie procesu sądowego postawiono mu następujące zarzuty:

– kolaboracja z niemieckim okupantem

– udział w organizacji 14. Dywizji Grenadierów SS

– utrzymywania kontaktów z ukraińskim podziemiem nacjonalistycznym.

W lutym 1947 r. został skazany na 10 lat łagru. Zmarł w więzieniu w 1947 r.

Tę niechlubną postać zdradzieckiego wroga Polaków beatyfikował „polski papież” Karol Wojtyła! Tym samym, JP2 wyniósł do rangi świętego człowieka, którzy błogosławił i modlił się za ukraińskich SS-manów.

Ten czyn jest policzkiem wymierzonym przez „polskiego papieża” we wszystkich Polaków, którym jest droga pamięć o tysiącach naszych rodaków zamordowanych przez Ukraińców w czasie II wojny światowej.

x
x
4 października, 14:21, abadon:

Watykan nigdy się nie pieścił z Polską, nie tylko rzucał klątwy na nasz kraj jak mu pasowało ale co gorsza zawsze wspierał Wrogów Polski w krytycznych dla naszego państwa chwilach. Tak było podczas Rozbiorów Polski gdzie był właściwie jej Inspiratorem, tak było podczas Powstania Listopadowego a jeszcze dobitniej podczas Powstania Styczniowego. A w krytycznym dla II-giej Rzeczpospolitej 1939r Watykan poparł Adolfa Hitlera i zerwał konkordat z Polską ustanawiając nową administrację kościelną na terenach Polski zgodnie z potrzebą Niemców.1410 r. Po bitwie pod Grunwaldem papież Marcin V obłożył klątwą króla polskiego i wszystkich Polaków do ENTEGO POKOLENIA. Klątwa ta do dziś nie została zdjęta z POLSKI I POLAKÓW obowiązuje ona nadal i w myśl prawa kanonicznego wszyscy Polacy są przeklętymi Antychrystami.

Oczywiście , Adolf rusofilny trollu . Że niby Kościół powinien służyć narodowemu socjalizmowi "Gott mit uns" w nowoczesnym wydaniu , jak w proputinowskiej cerkwi . I wtedy pedofilskie skandale będą tylko "błędami i wypaczeniami" dzielnie zwalczanymi przez kolejne komisje , kolegia i ministerialnych namaszczonych przez suwerena wiceministrów .

m
mnietek

Czyżby sprawę "kontynuował" abp Charles Scicluna ?

Jako wysłannik papieża był już w Polsce jesienią 2019. Okrzyknięto go młotem na pedofilów m.in. po tym jak jego raport z misji w Chile doprowadził w 2018 do dymisji całego episkopatu w związku z tuszowaniem pedofilii w Chile.

Jednak Polska to nie Chile. U nas podwójne standardy w KK były i będą do "zaakceptowania".

G
Gość
4 października, 14:21, abadon:

Watykan nigdy się nie pieścił z Polską, nie tylko rzucał klątwy na nasz kraj jak mu pasowało ale co gorsza zawsze wspierał Wrogów Polski w krytycznych dla naszego państwa chwilach. Tak było podczas Rozbiorów Polski gdzie był właściwie jej Inspiratorem, tak było podczas Powstania Listopadowego a jeszcze dobitniej podczas Powstania Styczniowego. A w krytycznym dla II-giej Rzeczpospolitej 1939r Watykan poparł Adolfa Hitlera i zerwał konkordat z Polską ustanawiając nową administrację kościelną na terenach Polski zgodnie z potrzebą Niemców.1410 r. Po bitwie pod Grunwaldem papież Marcin V obłożył klątwą króla polskiego i wszystkich Polaków do ENTEGO POKOLENIA. Klątwa ta do dziś nie została zdjęta z POLSKI I POLAKÓW obowiązuje ona nadal i w myśl prawa kanonicznego wszyscy Polacy są przeklętymi Antychrystami.

najbardziej katolicki kraj nie podobał się a teraz jeszcze bardziej

G
Gość

kazdego pedofila łapać i kastrować i do psychiatryka na zawsze

Z
Z nieba

Dzięki Niemu Podlasie stało się bogatsze !!!

Więcej takich !!!!!

a
abadon

Watykan nigdy się nie pieścił z Polską, nie tylko rzucał klątwy na nasz kraj jak mu pasowało ale co gorsza zawsze wspierał Wrogów Polski w krytycznych dla naszego państwa chwilach. Tak było podczas Rozbiorów Polski gdzie był właściwie jej Inspiratorem, tak było podczas Powstania Listopadowego a jeszcze dobitniej podczas Powstania Styczniowego. A w krytycznym dla II-giej Rzeczpospolitej 1939r Watykan poparł Adolfa Hitlera i zerwał konkordat z Polską ustanawiając nową administrację kościelną na terenach Polski zgodnie z potrzebą Niemców.1410 r. Po bitwie pod Grunwaldem papież Marcin V obłożył klątwą króla polskiego i wszystkich Polaków do ENTEGO POKOLENIA. Klątwa ta do dziś nie została zdjęta z POLSKI I POLAKÓW obowiązuje ona nadal i w myśl prawa kanonicznego wszyscy Polacy są przeklętymi Antychrystami.

Dodaj ogłoszenie