Akcja wolontariuszy

(kk)
Wolontariusze z Fundacji Kronenberga podczas prac w hajnowskim schronisku "Ciapek”
Wolontariusze z Fundacji Kronenberga podczas prac w hajnowskim schronisku "Ciapek”
Wszystko wskazuje na to, że wolontariusze z banku Citi Handlowy polubili Hajnówkę.

Światowy Dzień dla Społeczności

Światowy Dzień dla Społeczności

Tegoroczny, Światowy Dzień Citi dla Społeczności, to już trzecia edycja corocznego finału programu wolontariatu pracowniczego, w ramach którego, pracownicy banku dzielą się z potrzebującymi swoim czasem, wiedzą i doświadczeniem. Do udziału w tegorocznej edycji zgłosiło się 1900 pracowników Citi Handlowy, których pomoc trafiła do ponad 30 tysięcy potrzebujących z 45 miast Polski. W ramach programu do realizacji wybrano 51 najciekawszych pomysłów z całej Polski. Łączna kwota dofinansowania wyniosła 271 tysięcy zł. Program jest realizowany przez Citi Handlowy za pośrednictwem założonej przez Bank Fundacji Kronenberga. Fundacja od 12 lat wspiera prace na rzecz dobra publicznego w zakresie edukacji finansowej, promocji przedsiębiorczości, ochrony dziedzictwa kulturowego i rozwoju społeczności lokalnych. Dotychczas Fundacja przyznała ponad 1150 dotacji.
Wszystkim, którzy czują się odpowiedzialni za los porzuconych przez ludzi zwierząt, podajemy nr konta bankowego, na które możemy wspomóc schronisko: 24 1020 1332 0000 1802 0326 6525.

Pierwszy raz pracowali w Hajnówce 27 września (pisaliśmy o tym na łamach "Kuriara"). Wówczas szkolili licealistów, malowali ogrodzenie i kładli słomianą strzechę na terenie Muzeum i Ośrodka Kultury Białoruskiej, budowali budy w schronisku. Tym razem wolontariusze Fundacji Kronenberga, działającej przy Citi Handlowy zbudowali zadaszenia klatek, w których przebywają psy z hajnowskiego schroniska. Było to nie tylko pracowicie uczczone święto wolontariatu, ale także dzień świąteczny dla zwierząt. Bankowcy wyprowadzili psy na spacer.

- We wrześniu budowaliśmy budy dla psów. Teraz robimy zadaszenia na boksy, przed zimą, żeby psiaki nie spały w śniegu, błocie, deszczu, tylko miały schronienie - mówi Anna Marczak, koordynator prac wolontariackich Citi Handlowy. - Przecież wiadomo, że tutaj, w Podlaskiem zimy są mroźne. Niektóre zwierzaki nie przeżyłyby zimy, szczególnie szczenięta. Dlatego chcemy dać im jak najwięcej. Przywieźliśmy kołdry, jedzenie dla zwierząt.

Bankowcy z Kronenberga

Anna Marczak, podobnie jak pozostali wolontariusze, pracuje w banku Citi Handlowy w Warszawie. - Zobaczyłam co możemy, zebrałam grupę ludzi. Przyjechać tutaj chcieli wszyscy - dodaje Anna Marczak.

Zebrało się 12 osób. Przyjechali prywatnymi samochodami, na swój koszt. Z dobrego serca, żeby tylko pomagać. Przez cały dzień.

- Pracuję w banku od niedawna i to jest mój pierwszy wyjazd z Fundacją Kronenberga - stwierdza Michał Dudwał. - Udział w wolontariacie jest zupełnie dobrowolny, ale jeśli ktoś jest młody i zdrowy, to ma dużo sił, żeby pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebują. To daje dużo radości, bo człowiek może zobaczyć jak ktoś się cieszy, że poświęca się mu czas. Pewnie, że jeszcze przyjadę do Hajnówki, bo to schronisko potrzebuje jeszcze dużo pomocy i pracy. Tym bardziej, że nie ma tu nikogo, kto zajmowałby się tym na stałe. Jedynie chętni wolontariusze.

Wojtek Głowacki w Citi Handlowy pracuje od prawie dwóch lat. Do Hajnówki przyjechał po raz drugi: - Akurat mam dwa koty, ale miewałem także psy. Kocham wszystkie zwierzęta. Jak jest się facetem, to w domu robi się różne rzeczy, więc i budy, jak trzeba, to się stawia - kwituje. - Jeśli będzie okazja znowu przyjedziemy do Hajnówki. Widać, że jesteśmy tu bardzo potrzebni.

Coraz więcej psów

W działającym od lipca ubiegłego roku schronisku Hajnowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt "Ciapek", znajduje się aż 150 psów. Brakuje środków na ich utrzymanie. Brakuje także rąk do pracy. Tym bardziej przydały się ręce wolontariuszy z banku.

- Potrzebne każde ręce, szczególnie młodych ludzi, z Hajnówki, którzy chcieliby przynajmniej raz w miesiącu zawitać do naszego schroniska i pomóc w oporządzaniu terenu, bo pracy jest mnóstwo - mówi Kasia Tarasiuk, ze Stowarzyszenia "Ciapek". - Bank Citi pomaga okazjonalnie, jesteśmy mu bardzo wdzięczni, ale głównym i systematycznym sponsorem schroniska jest Urząd Miasta w Hajnówce. Mamy także sponsorów okazjonalnych, jednak potrzeby są ogromne. Gdybyśmy mieli możliwości, żeby przyjmować wszystkie psy ze zgłoszenia na telefon, to byśmy już mieli ich tutaj chyba z 500. Ludzka znieczulica jest okropna. Ludzie biorą psa, żeby się pobawić, a kiedy podrośnie, po prostu go wyrzucają.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
CYTAT(ktoś @ 19.11.2008, 17:55)
Jak nie ma środków to trzeba uśpić. Dużo psów w schronisku, a ile jeszcze po Hajnówce biega i obszczekują dzieci.
k
ktoś

Jak nie ma środków to trzeba uśpić. Dużo psów w schronisku, a ile jeszcze po Hajnówce biega i obszczekują dzieci.

Dodaj ogłoszenie