Adam Zdanowicz i jego rowery. Sprawdź, jakie gwiazdy jeżdżą jego jednośladami [ZDJĘCIA]

Agata Sawczenko
Adam Zdanowicz jeszcze kilka lat temu zapowiadał: Na moich rowerach będzie jeździła cała Europa. Dziś wie już, że nie tylko Europa, bo swoje jednoślady wozi albo wysyła również do Stanów Zjednoczonych. A klienci indywidualiści? Sprawiają, że rowery Adama jeszcze bardziej rzucają się w oczy. Bo na zaprojektowanych przez niego i przez niego wykonanych jednośladach jeżdżą dziś prawdziwe gwiazdy. I to nie tylko te polskie!
Adam Zdanowicz jeszcze kilka lat temu zapowiadał: Na moich rowerach będzie jeździła cała Europa. Dziś wie już, że nie tylko Europa, bo swoje jednoślady wozi albo wysyła również do Stanów Zjednoczonych. A klienci indywidualiści? Sprawiają, że rowery Adama jeszcze bardziej rzucają się w oczy. Bo na zaprojektowanych przez niego i przez niego wykonanych jednośladach jeżdżą dziś prawdziwe gwiazdy. I to nie tylko te polskie! archiwum Adama Zdanowicz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Adam Zdanowicz podkreśla od zawsze - robi rowery dla indywidualistów. Tak było, gdy stawiał pierwsze kroki w biznesie, gdy studiował jeszcze na Politechnice Białostockiej. Tak jest i dziś, gdy już sam nie tnie blachy, nie lutuje, nie wkręca śrubek, nie wygina rur, tylko zajmuje się tym, co najbardziej lubi. Rozmawia z człowiekiem, słucha, jakie ten ma oczekiwania, czasem coś podpowiada. Buduje markę. I projektuje! Spod jego ręki wychodzą niesamowite pojazdy, za którymi nie sposób nie obejrzeć się na ulicy.

Adam Zdanowicz to młody białostoczanin zakręcony na punkcie rowerów. Tak bardzo, że kilka lat temu rower zrobił sobie sam. I wtedy już wiedział, że właśnie tym chce się zajmować w życiu.

Podkreśla od zawsze - robi rowery dla indywidualistów. Tak było, gdy stawiał pierwsze kroki w biznesie, gdy studiował jeszcze na Politechnice Białostockiej. Tak jest i dziś, gdy już sam nie tnie blachy, nie lutuje, nie wkręca śrubek, nie wygina rur, tylko zajmuje się tym, co najbardziej lubi. Rozmawia z człowiekiem, słucha, jakie ten ma oczekiwania, czasem coś podpowiada. Buduje markę. I projektuje! Spod jego ręki wychodzą niesamowite pojazdy, za którymi nie sposób nie obejrzeć się na ulicy.

Adam Zdanowicz tworzy nie tylko rowery. Slash z Guns N'Roses otrzymał od białostoczanina niezwykły sygnet [ZDJĘCIA]

Pasją Adama Zdanowicza są rowery customowe, czyli szyte na miarę. Wyróżniają się nietypowo wygiętą ramą, kołami, jakich nie zobaczymy w popularnych góralach, odsuniętym do tyłu siodełkiem czy nisko umieszczonymi pedałami. Wykonanie każdego z nich poprzedzone jest godzinami rozmów z przyszłym użytkownikiem, omówieniem wszystkich szczegółów. Pojazd musi przecież pasować i do sylwetki, i do stylu, zainteresowań i sposobu bycia przyszłego użytkownika.

Zobaczcie, jaki rower zrobił białostoczanin Adam Zdanowicz dla Michała Szpaka [zdjęcia]

Adam Zdanowicz jeszcze kilka lat temu zapowiadał: Na moich rowerach będzie jeździła cała Europa. Dziś wie już, że nie tylko Europa, bo swoje jednoślady wozi albo wysyła również do Stanów Zjednoczonych. A klienci indywidualiści? Sprawiają, że rowery Adama jeszcze bardziej rzucają się w oczy. Bo na zaprojektowanych przez niego i przez niego wykonanych jednośladach jeżdżą dziś prawdziwe gwiazdy. I to nie tylko te polskie!

- Ona chyba umrze z wrażenia, gdy go zobaczy - powiedział Slash, słynny gitarzysta słynnego Guns’n’Roses, gdy Adam przywiózł mu rower dla jego dziewczyny. Wcześniej wykonał niesamowity pojazd dla Slasha na zamówienie... Dody! Gitarzysta zachwycał się detalami, nawiązującymi do jego muzyki. A później przyjął jeszcze prezent - sygnet w kształcie T-rexa.

Riksze do sprzedaży lodów zaprojektowane przez Adama Zdanowicza wjeżdżają na ulice. Trafią nawet na Kasprowy

- Moje dziecko! - z kolei zachwycał się swoim rowerem Michał Szpak. I od razu zafundował sobie rundkę po Warszawie. Potem był jeszcze rower dla Roberta Markiewicza, perkusisty Organka, i legendarnego Zbigniewa Hołdysa - wygodny trójkołowiec! Teraz jest Aleksander Milwiw-Baron z Afromental. Projekt już niemal jest gotowy. Niedługo przyjdzie czas na wykonanie. - Ale to nie koniec. Mam w planach coś, co na pewno wszystkich zadziwi - zapowiada Adam.

Znani białostoczanie. Oto twarze znane w całej Polsce. Te os...

FLESZ - likwidacja zmiany czasu

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jeff J.
Poraża bezprzedmiotowa wściekłość i ograniczenie mentalne takiego np. belzebuba. Rowery Adama nie są zwykłymi rowerami użytkowymi, . Mają się wyróżniać, cieszyć konstruktora i użytkownika, a przy okazji jeździć. Na świecie jest wielu takich mistrzów jak Adam (Moulton bicycles, Retrovelo, Ascari, Matteo di Mayda, Ruff Cycles itd.), więc wypada się tylko cieszyć, że jeden z nich mieszka w B. Przy okazji -

Lamborghini też nie nadaje się do jazdy po podlaskich wertepach czy wyjazdu na wakacje z wielodzietną rodziną. Warto pomyśleć, że istnieje świat poza moją ciasną bańką.
g
gość
W dniu 25.09.2018 o 16:06, belzebub napisał:

Największym matolstwem jest 100 szprych w kole w tuman-rowerku - i ten facet kończył Politechnikę ?!! Drugi kwiatek to bardzo długi nieosłonięty łańcuch - bezpieczeństwo do kitu - rower dla snobów i świrów typu Hołdys i dla nikogo więcej. Pozim technologiczny konstrukcji ŻAŁOSNY !!!Podstawowa zasada konstrukcji mechanicznych - NIE MNOŻYĆ ILOŚCI CZĘŚCI BEZ POTRZEBY - KAŻDA DODATKOWA CZĘŚĆ TO DODATKOWY POWÓD DO USZKODZENIA URZĄDZENIA !!!

Ten rower nie służy do jeżdżenia. To tak jak wypucowane choppery, on e służą do oglądania. Przyjeżdża się takim np. na Rynek Kościuszki kiedy jest sporo ludzi, stawiasz sprzęt siadasz obok na ławeczce i patrzysz jak ludzie chodzą, gapią się i podziwiają.  

b
belzebub

Największym matolstwem jest 100 szprych w kole w tuman-rowerku - i ten facet kończył Politechnikę ?!! Drugi kwiatek to bardzo długi nieosłonięty łańcuch - bezpieczeństwo do kitu - rower dla snobów i świrów typu Hołdys i dla nikogo więcej. Pozim technologiczny konstrukcji ŻAŁOSNY !!!

Podstawowa zasada konstrukcji mechanicznych - NIE MNOŻYĆ ILOŚCI CZĘŚCI BEZ POTRZEBY - KAŻDA DODATKOWA CZĘŚĆ TO DODATKOWY POWÓD DO USZKODZENIA URZĄDZENIA !!!

 

B
BIG BIKE z WrocLove

Podziwiam Pozdrawiam Życzę Powodzenia

Piękne maszyny 

PODLASIE RZĄDZI  :)

 
N
Nikodem
W dniu 25.09.2018 o 09:49, waran napisał:

 Chyba nie pojąłeś tak prostej idei ,jaką jest rower designerski dla indywidualisty.Branża rowerowa rządzi się takimi samymi prawami jak każda inna.Jak w motocyklach są cruisery,choppery,turystyki,wyścigowe,crossowe,plażowe,i wiele wiele innych ,a wśród nich perełki designu -które jeżdża a jak trzeba zdobią salon i mają niewiele wspólnego z użytkowością.Takie właśnie rowery projektuje i wykonuje ten zdolny człowiek.I nie ma co się pruć i obrażać innych ,bo na tymże rowerze nikt nie zmusza aby jechać Świnoujście-Ustrzyki .Jakby światem rządziły tylko zasady inżynierii byłoby strasznie nudno i smutno. 

To niech zrobi "dizajnerską" rakietę i wyśle tych dziwaków "dizajnersko" w kosmos lub bezludna na Pacyfiku- ONE WAY TICKET.

N
Nikodem

Nie ma to jak zrobić rower Z PEDAŁAMI dla Michaliny Szpak, oraz drugi  dla Idioten po podstawówce w wiecznie przyklejonym do łysego czoła kapeluszu - Hujdys będzie musiał uważać by pęd powietrza podczas jazdy nie porwał mu wdzianka z głupiej a zarozumiałej główki. Ale zawsze może użyć super glu dla pewności. Ten projektor powinien jeszcze zrobić rower dla Krzystofa Bęgowskiego vel Anka Grodzka i każdego innego dziwadła. Może np rower dla zmarłego i leżącego w mauzoleum Lennina ? Bierz Leninie rower buty , wy....aj z Nowej Huty - tak mu napisali przed próba wysadzenia

m
miecio

Fajna ta górna ostra część ramy - brzytwa na Klejnoty. Rower eksponat ale nie użytkowy

w
waran
W dniu 25.09.2018 o 09:10, inżynier napisał:

Największym matolstwem jest 100 szprych w kole - i ten facet kończył Politechnikę ?!! Drugi kwiatek to bardzo długi nieosłonięty łańcuch - bezpieczeństwo do kitu - rower dla snobów i świrów typu Hołdys i dla nikogo więcej. Pozim technologiczny konstrukcji ŻAŁOSNY !!!

 


Największym matolstwem jest 100 szprych w kole - i ten facet kończył Politechnikę ?!! Drugi kwiatek to bardzo długi nieosłonięty łańcuch - bezpieczeństwo do kitu - rower dla snobów i świrów typu Hołdys i dla nikogo więcej. Pozim technologiczny konstrukcji ŻAŁOSNY !!!

Chyba nie pojąłeś tak prostej idei ,jaką jest rower designerski dla indywidualisty.Branża rowerowa rządzi się takimi samymi prawami jak każda inna.Jak w motocyklach są cruisery,choppery,turystyki,wyścigowe,crossowe,plażowe,i wiele wiele innych ,a wśród nich perełki designu -które jeżdża a jak trzeba zdobią salon i mają niewiele wspólnego z użytkowością.

Takie właśnie rowery projektuje i wykonuje ten zdolny człowiek.I nie ma co się pruć i obrażać innych ,bo na tymże rowerze nikt nie zmusza aby jechać Świnoujście-Ustrzyki .

Jakby światem rządziły tylko zasady inżynierii byłoby strasznie nudno i smutno.

i
inżynier
W dniu 25.09.2018 o 09:42, Smok napisał:

Żałosny to jesteś ty, panie inżynier.

Podstawowa zasada konstrukcji mechanicznych - NIE MNOŻYĆ ILOŚCI CZĘŚCI BEZ POTRZEBY - KAŻDA DODATKOWA CZĘŚĆ TO DODATKOWY POWÓD DO USZKODZENIA URZĄDZENIA !!!

S
Smok
Żałosny to jesteś ty, panie inżynier.
i
inżynier

Największym matolstwem jest 100 szprych w kole - i ten facet kończył Politechnikę ?!! Drugi kwiatek to bardzo długi nieosłonięty łańcuch - bezpieczeństwo do kitu - rower dla snobów i świrów typu Hołdys i dla nikogo więcej. Pozim technologiczny konstrukcji ŻAŁOSNY !!!

Dodaj ogłoszenie