11 listopada już w czwartek. Czy ulicami Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości? Będzie miał charakter państwowy

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
11 listopada już w czwartek. Czy ulicami Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości? Będzie miał charakter państwowy
11 listopada już w czwartek. Czy ulicami Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości? Będzie miał charakter państwowy Szymon Starnawski /Polska Press
Udostępnij:
Tegorocznemu Świętu Niepodległości towarzyszyło spore zamieszanie organizacyjne. Właściwie do samego końca nie było wiadomo, czy marsz się odbędzie, ani jaką trasą przejdzie. Decyzją Zjednoczonej Prawicy Marsz się odbędzie, co więcej, przejdzie swoją tradycyjną trasą. We wtorek w Sejmie rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska ogłosiła, że będzie on miał charakter państwowy.

11 listopada, czyli Święto Niepodległości w tym roku wypada w czwartek. I od kilku tygodni dużo się o nim mówi – wszystko za sprawą zamieszania wokół Marszu Niepodległości organizowanego w Warszawie przez środowiska narodowościowe, między innymi skupione wokół Roberta Bąkiewicza.

Decyzją Zjednoczonej Prawicy Marsz się odbędzie, co więcej, przejdzie swoją tradycyjną trasą. We wtorek w Sejmie rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska ogłosiła, że będzie on miał charakter państwowy.

- Apelujemy o godne przejście Marszu Niepodległości, który nie traci swojego społecznego charakteru, bo taki ma od początku, od wielu lat. Wiemy, że wiele osób z całej Polski się wybiera i w duchu odpowiedzialności - bo te osoby i tak by przyjechały - marsz będzie miał charakter państwowy. Będzie organizacja i będzie zabezpieczony – zapowiedziała Anita Czerwińska.

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyraził nadzieję, że „nie będzie żadnych prowokacji ani incydentów” podczas jego trwania.
Decyzję o nadaniu zgromadzeniu formalnego statusu podjął szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

„W obliczu niezrozumiałej decyzji prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego odmawiającej legalności Marszowi Niepodległości, a także krzywdzących organizatorów Marszu Niepodległości decyzji sądów, w poczuciu odpowiedzialności za to społeczne wydarzenie i bezpieczeństwo wszystkich, którzy 11 listopada chcą obchodzić w tej formule Święto Niepodległości, podjąłem decyzję, aby nadać uroczystości status formalny na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy Prawo o zgromadzeniach” – napisał w specjalnym oświadczeniu.

Jednocześnie poinformowano, że marsz przejdzie tradycyjną trasą, a w Parku Skaryszewskim zostaną złożone kwiaty pod popiersiami Ignacego Jana Paderewskiego.

„Szanując dorobek Marszu Niepodległości, proszę o wsparcie wszystkich, których łączy miłość do Ojczyzny, biało-czerwona flaga i dumny Orzeł Rzeczpospolitej Polskiej. Swoim uczestnictwem zamanifestujemy nasze przywiązanie do najcenniejszego daru, jakim jest Niepodległość Rzeczpospolitej” - podkreślił Jan Józef Kasprzyk.

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz pytany przez PAP o słuszność tej decyzji podkreślił, że „stworzenie typowo państwowego Marszu Niepodległości stoi pod znakiem zapytania”.

- Uważam, że w tej trudnej sytuacji jest to dobry pomysł z tym warunkiem, że instytucje państwowe nie będą próbowały przejąć Marszu Niepodległości na przyszłość i że w tym roku Marsz Niepodległości będzie Marszem Niepodległości, mimo że w ramach uroczystości państwowych. To jesteśmy w stanie zaakceptować – zaznaczył.

Zamieszanie wokół Marszu

Zamieszanie wokół Marszu Niepodległości trwa już od kilku tygodni. Okazało się bowiem, że wygasła jego rejestracja jako wydarzenie o charakterze cyklicznym. W tym samym czasie swoją chęć przemarszu ulicami Warszawy zgłosiła inna grupa – „14 Kobiet z Mostu”, która chce manifestować pod hasłem „Niepodległa dla Wszystkich". To te same kobiety cztery lata temu stanęły na trasie pochodu narodowców na moście Poniatowskiego. Doszło wtedy do przepychanek.

W tym roku wojna wokół Marszu Niepodległości zaczęła się już kilka tygodni temu. Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł 25 października podjął decyzję o uznaniu Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego na lata 2021-2023. Radziwiłł argumentował swoją decyzję między innymi tym, że wniosek narodowców spełnia kryteria zawarte w ustawie Prawo o zgromadzeniach.

Na jego decyzję zażalenie złożył prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Sąd Okręgowy w Warszawie w swoim orzeczeniu uchylił decyzję wojewody o rejestracji marszu narodowców jako wydarzenia cyklicznego uwzględniając tym samym odwołanie stołecznego ratusza.

Nie była to jednak decyzja prawomocna, więc zarówno wojewoda mazowiecki, jak i Stowarzyszenie Marsz Niepodległości złożyli od niej odwołanie.

„Składamy odwołanie, do wyższej instancji od haniebnego wyroku sędziego Andrzeja Sterkowicza, który uchylił decyzję wojewody mazowieckiego o zarejestrowaniu Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego. Zapraszamy 11 listopada do Warszawy! Marsz się odbędzie!” – napisał wtedy na Twitterze Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Jednak warszawski sąd apelacyjny podtrzymał decyzję sądu okręgowego.

„Tzw. Marsz Niepodległości nie będzie miał w najbliższych latach statusu zgromadzenia cyklicznego. Sąd apelacyjny nie uwzględnił odwołania organizatorów i zgodził się z naszym rozumowaniem. Jeśli narodowcy zgromadzą się 11.11, będzie to zgromadzenie nielegalne” – skomentował Rafał Trzaskowski.

„Na ulicach Warszawy nie ma miejsca na ekscesy narodowców, którzy znieważają święte symbole Polski Walczącej. Skandalem jest przyzwolenie PiS na zawłaszczenie naszego wspólnego narodowego święta przez skrajnie nacjonalistyczne siły i zwykłych chuliganów i zadymiarzy. Wstyd” – dodał Trzaskowski.

Prezydent Warszawy podkreślił ponadto, że „teraz pełna odpowiedzialność za niedopuszczenie do manifestacji i ekscesów jest po stronie policji".

Zaangażowanie Prokuratora Generalnego

W sprawę Marszu Niepodległości mocno zaangażował się minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Złożył on skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego, w której domagał się uchylenia decyzji zakazującej rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego. Jednocześnie zawnioskował do sądu apelacyjnego o wstrzymanie tej decyzji.

W poniedziałek przed południem poinformowano, że Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji sądu. Także tego samego dnia Sąd Najwyższy poinformował, że skarga nadzwyczajna została z powodów formalnych zwrócona do sądu apelacyjnego. - Nie dochowano wszystkich wymogów proceduralnych, pozwalających uznać, że sprawie został nadany prawidłowo bieg - wskazywał rzecznik SN.

Zbigniew Ziobro pytany przez dziennikarzy na poniedziałkowej konferencji prasowej o decyzję Sądu Apelacyjnego ocenił, że wyrok jest „polityczny” i poradził narodowcom, by skorzystali z koncepcji „obywatelskiego nieposłuszeństwa”.

Co nasz czeka w tym roku?

Do Święta Niepodległości pozostaje jeden dzień, lecz już teraz wiadomo, że w związku z 11 listopada obyło się już kilkadziesiąt odpraw policji. Jak zapowiedział rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Sylwester Marczak, w przyszły czwartek do stolicy mają przyjechać funkcjonariusze z całej Polski.

Podczas niemal każdego Marszu Niepodległości dochodzi bowiem do przeróżnych incydentów i starć narodowców ze służbami porządkowymi. W zeszłym roku na trasie przemarszu, na pewnym z balkonów wisiał banner Strajku Kobiet i tęczowa flaga. Uczestnicy Marszu Niepodległości wystrzelili w jego kierunku kilka rac, trafili do innego mieszkania, w którym doszło do pożaru.

Do najgroźniej wyglądającego zajścia doszło jednak nieopodal wejścia do salonu Empiku na Nowym Świecie. Funkcjonariuszy odgradzały od tłumu narodowców barierki, które ci postanowili siłą sforsować. Policjanci zostali obrzuceni racami.

Kilkudziesięcioosobowa grupa weszła w głąb podwórka, przy której znajduje się wejście do znanej księgarni, mundurowi użyli granatów błyskowo-hukowych. Byli ranni, na miejscu pojawiło się pogotowie ratunkowe. Niepokój policji nie powinien więc nikogo dziwić.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Materiał oryginalny: 11 listopada już w czwartek. Czy ulicami Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości? Będzie miał charakter państwowy - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Marsz się odbył i było spokojnie, czaskoski znowu się POmylił
Dodaj ogłoszenie