Zabytek zamieni się w Aleja Office Park! Nowa inwestycja przy Alei Piłsudskiego

Aneta Boruch
Przed zabytkowym magazynem przy Piłsudskiego jeszcze długa droga do odzyskania świetności. Zdradzamy pierwsze plany inwestora!

Trzy piętra w dół

Trzy piętra w dół

Aleja Office Park w jednym budynku pomieści zarówno biura, instytucje finansowe, medyczne, część rekreacyjną, w skład której wchodzić będą m.in. sale fitness, do squasha, jak również sklep delikatesowy, restauracje, salon prasowy. Biurowiec będzie posiadał 3-kondygnacyjny parking podziemny na ok. 200 miejsc parkingowych. Inwestor planował rozpocząć prace na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, a zakończyć w pierwszych miesiącach 2011 roku.

Przeprowadziliśmy kontrolę i okazało się, że te reklamy wiszą bez zezwolenia - mówi Zofia Cybulko, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków, o budynku u zbiegu Piłsudskiego i Częstochowskiej.

Baner pojawił się i znika

Niedawno pojawił się na nim gigantyczny baner z wizualizacją obiektu i ofertą wynajmu lokali, które tu będą. Potem jednak reklama znikła. Bo zainteresowały się nią służby konserwatorskie. Jako że każda reklama, która zawisa na zabytku, powinna mieć ich zgodę.

Ale firma M.Ch. Group, która kupiła budynek, właśnie w ostatnich dniach odpowiednie pozwolenie dostała.

- Wszystko, co potrzeba, już mamy - mówi Edyta Markowska z M.Ch. Group. - Reklama znów zawiśnie.

Firma tłumaczy, że zrobiła to w celach marketingowych, czyli żeby już zacząć zdobywać najemców lokali, które tu będą.

- Chętni już są - zapewnia Edyta Markowska.

To dopiero początek

Ale to nie koniec spotkań inwestora z konserwatorem. W budynku właśnie trwają badania architektoniczne.

- Wszystko po to, żeby wykonać prawidłowo projekt - mówi Zofia Cybulko. - Tam są zamurowane okna, nie wiadomo, na czym opierają się słupy. Trzeba zorientować się, które elementy są wartościowe, zabytkowe i warto je zostawić, a które w trakcie prac projektowych będzie można zastąpić czymś innym.

Dopiero gdy wszystko to będzie ustalone, do konserwatora trafi koncepcja renowacji budynku. Jeśli ją zaakceptuje, inwestor będzie mógł złożyć ostateczny projekt.

- To będzie kontrowersyjna sprawa, bo tu do zabytku dobudowana będzie zupełnie nowa część - nie ukrywa Zofia Cybulko. - Z praktyki wiem, że uzyskanie opinii trwa zwykle kilka miesięcy.

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bryndal
CYTAT(Szponiasty @ 26.01.2009, 19:53)
Ja ich popieram Dobrze że to miejsce w końcu będzie jakoś wyglądać

Mogli zrobić to najtańszy kosztem- dać inicjatywę Skłotowi, a ci by odwalili talie malowidła jakich jeszcze w Białym nie było. Ale oczywiście woleli ich wypieprzyć! Badź co bądź było wśród nich dużo osób po plastyku. A i często coś robili tam dla ludzi,wiele naprawdę przydatnych dla miasta inicjatyw, nie tylko z reklamy. Teraz bedzie można pomachac łapą do zabawiajacych sie w środku za dużą kasę ludzi. Niewielu bedzie stać na wejściówki. Więc jakli bedzie pożytek dla przeciętnego mieszkańca, raczej mizerny, skoro już dziś galerie handlowe służą za galerie do zwiedzania!
G
Gość

Reklama wisi na rusztowaniu, a nie na budynku. Jak wisiały inne reklamy, to nie przeszkadzało magistarowi?

S
Szponiasty
CYTAT(niewiem @ 26.01.2009, 18:55)
jak zwykle nic nie pasuje. wzieli sie za to wiec moze by tak odrobina poparcia dla inwestorow. jako mieszkanka tutejszego osiedla mowie: yes we can!:)


Ja ich popieram Dobrze że to miejsce w końcu będzie jakoś wyglądać
n
niewiem

jak zwykle nic nie pasuje. wzieli sie za to wiec moze by tak odrobina poparcia dla inwestorow. jako mieszkanka tutejszego osiedla mowie: yes we can!:)

R
RUDERA

ŻEBY SIĘ ZNOWU KOMUŚ NA ŁEB NIE ZAWALIŁ TEN " ZABYTEK"!

~Bartek~

Mój kibelek przy chacie jest bardziej zabytkowy, bo tez leciwy i do tego drewniany. Może konserwator da mi kase na jego utrzymanie i pogłębienie dołu.

~olo~

skoro to taki zabytek to czemu wojewódzki koń-ser-wator nie zainteresował się żeby ten budynek nie straszył tyle lat, nowy właściciel nie może nawet reklamy wywiesić na swojej własności... no bo po co, w końcu tak "piękny" budynek jest wizytówką samą w sobie, i na to powinni przyszli najemcy się porwać a nie na jakiś tam wyremontowany... odpicowany

B
Babcia

Zupełnie podobny do warszawskiego Smyka - znowu ktoś się nie wysilił w kwesti twórczej...

C
CARO

jeżeli to będzie to wyglądało tak jak na zdjęciu to mi to pasi.bardzo ładnie.

Dodaj ogłoszenie