Wypadki przy pracy. Szef musi zadbać o pracownika

Piotr Walczak [email protected] tel. 85 748 96 60
W dużych przedsiębiorstwach najrzadziej dochodzi do wypadków. Problem szczególnie dotyczy małych i średnich firm.
W dużych przedsiębiorstwach najrzadziej dochodzi do wypadków. Problem szczególnie dotyczy małych i średnich firm.
Udostępnij:
Wypadki przy pracy. Najczęściej dochodzi do nich przy produkcji przemysłowej i na budowach. Inspektorzy pracy podkreślają, że od kilku lat najwięcej śmiertelnych ofiar jest w zakładach zatrudniających do dziewięciu pracowników. W 2010 roku takich wypadków było na Podlasiu 10.

U największych pracodawców najrzadziej dochodzi do wypadków. W przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 250 osób w ubiegłym roku był tylko jeden ciężki i żadnego śmiertelnego. Problem szczególnie dotyczy małych i średnich firm.

Czytaj też: Prawo. Inspekcja pracy wychodzi na drogi.

– Najgorzej wypada przygotowanie pracowników – mówi Waldemar Lenkiewicz, nadinspektor pracy w Sekcji Prewencji, Promocji i Badania Wypadków przy Pracy w Okręgowym Inspektoracie Pracy w Białymstoku. – Jak się okazuje, prawie 40 procent poszkodowanych ma staż do roku. Co istotne, wyjątkowo rzadko przyczyną jest alkohol.

Czytaj też: Praca. Po kryzysie oczekujemy na podwyżki wynagrodzeń

W tym roku inspekcja pracy szczególną uwagę zwróci na przedsiębiorstwa działające w przetwórstwie przemysłowym. Kontrole obejmą głównie tartaki, zakłady stolarskie oraz firmy z branży spożywczej. Sprawdzane będą również firmy budowlane. Jak tłumaczy Waldemar Lenkiewicz, w tej branży często się zdarza, że pracodawcy nie zapewniają podwładnym odpowiednich zabezpieczeń, chcąc zmniejszać koszty. Podkreśla też, że za zapewnienie bezpieczeństwa odpowiada osoba, która nadzoruje pracę, np. kierownik, majster czy brygadzista.

Poszkodowani w wypadkach przy pracy, zbadanych przez inspekcję pracy w województwie podlaskim

Podczas kontroli, gdy inspektor stwierdzi, że istnieje zagrożenie życia pracowników, może nakazać skierowanie danej osoby do innych prac oraz wstrzymanie tych, gdzie są uchybienia. Jeżeli podczas następnej kontroli zauważy podobną sytuację, może złożyć wniosek do ZUS-u o podwyższenie o 100 proc. składki na ubezpieczenie społeczne z tytułu wypadków przy pracy. Inspekcja pracy ma prawo także zdecydować o zaprzestaniu działalności przez firmę. W każdym przypadku inspektor nakłada mandat w wysokości od tysiąca do dwóch tysięcy złotych. Jeżeli to nie poskutkuje, wynosi on 5 tys. zł. Skierowanie sprawy do sądu skutkuje z kolei grzywną do 30 tys. zł. – Oprócz kontroli duży nacisk kładziemy na promocję tych firm, które dbają o bezpieczeństwo – zapewnia Lenkiewicz.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie