Wypadek i śmierć 20-latki. Kierowca nie trafił do aresztu

(mw)
W wypadku na rondzie Lussy zginęła 20-letnia kobieta
W wypadku na rondzie Lussy zginęła 20-letnia kobieta Wojciech Oksztol
Udostępnij:
Decyzja sądu po wypadku na rondzie Lussy. Kierowca ciężarówki, który śmiertelnie potrącił 20-latkę, nie trafi do aresztu.

Tak uznał sąd, który rozpoznawał wniosek prokuratora o tymczasowe aresztowanie 62-letniego kierowcy ciężarowego iveco. W miniony wtorek, na przejściu dla pieszych na białostockim rondzie Lussy, samochód uderzył w przechodzącą tamtędy pieszą. Dziewczyna zginęła na miejscu.

Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ, która prowadzi postępowanie w sprawie tego tragicznego wypadku, postawiła już kierowcy zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czym spowodował on wypadek drogowy, w którym śmierć poniosła 20-letnia piesza.

Zdaniem śledczych, podejrzany, zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych, nie zachował szczególnej ostrożności i nieuważnie obserwował to, co działo się na jezdni.

Prokuratura wystąpiła do sądu o tymczasowe, trzymiesięczne, aresztowanie podejrzanego. W czwartek ten wniosek został rozpoznany. Sąd go nie uwzględnił tłumacząc to m.in. tym, że nie zachodzi ze strony podejrzanego obawa matactwa.

Prokuratura już zapowiada złożenia zażalenia do białostockiego sądu okręgowego.

Wypadek na rondzie Lussy

Przypomnijmy. Ta tragedia wydarzyła się w miniony wtorek przed godziną 13 na rondzie Lussy w Białymstoku. Na przejściu dla pieszych ciężarówka potrąciła młodą kobietę. 20-latka, pochodząca z okolic Knyszyna, zginęła na miejscu.

Dowiedzieliśmy się, że podejrzany 62-latek, w czasie przesłuchania przez prokuratora, nie przyznał się do stawianego mu zarzutu i odmówił składania wyjaśnień.

Jeśli zarzuty śledczych potwierdzą się, kierowcy może grozić nawet osiem lat w więzieniu.

Czytaj też: Wypadek rondo Lussy: Śmiertelne potrącenie na Pałacowej. To miejsce jest niebezpieczne (zdjęcia, wideo)

Wideo

Komentarze 74

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marco Polo
Kiedyś chciałam dowiedzieć się kiedy umre.

Szkoda, że przed śmiercią wlepiasz na forum ten syf.
M
Marco Polo
Na chodniku przy ulicy rozmawia 2 mężczyzn, nagle jeden z nich wchodzi na ulicę. Kierowca hamuje z piskiem opon, brakuje centymetrów. Pieszy wyzywa kierowcę i przebiega na drugą stronę ulicy, zmuszając innych do hamowania.
Jakiś rok temu na zakręcie obok dworca PKP jedna krowa pokazała kierowcy, żeby popukał się w czoło, a on się tylko zatrzymał przed przejściem, którym ona akurat szła. Tajemne gesty pieszych czasami trudno rozszyfrować.
M
M.
mam jedno pytanie-co który samochód zatrzyma się przed pasami by przepuścić osobę chcącą przejść?
co 30 czy co 40?codziennie mijam jakieś przejścia i wiem ze póki nie zasygnalizuje się jakoś"ostrzej"ze chce się przejsć nikt mnie nie przepuści!!!
a przecież pasy są dla pieszych!!

Domyślam się że większość z komentujących nigdy nie siedziała za kierownicą samochodu. Widzicie tylko jedną stronę medalu. Rzeczywiście, pasy są dla pieszych, ale pasy są na jezdni, która jest dla samochodów. I pieszych też obowiązują zasady. Jeśli kierowca, który nie zatrzyma się przed przejściem to cham i prostak, to jak nazwać pieszego który wbiega na przejście na czerwonym, przechodzi w miejscu nieoznakowanym, nierzadko pisząc smsy i nawet nie raczy podnieść głowy, żeby sprawdzić czy coś jedzie. Idiota, bezmózgowiec?

I jeszcze historia z życia wzięta. Dziś, ul. Lipowa na wysokości kina Pokój, ok godziny 16.00. Na chodniku przy ulicy rozmawia 2 mężczyzn, nagle jeden z nich wchodzi na ulicę. Kierowca hamuje z piskiem opon, brakuje centymetrów. Pieszy wyzywa kierowcę i przebiega na drugą stronę ulicy, zmuszając innych do hamowania. Gdyby doszło do wypadku to oczywiście byłaby wina kierowcy, bo "na pewno za szybko jechał", bo nie obserwował tego co działo się przy jezdni itp. A prawda jest taka, że za większość wypadków tego typu winę ponoszą właśnie piesi.

Jeżdżę od wielu lat i takie sytuacje widzę niemal codziennie. Tak więc, drodzy piesi, trochę więcej szacunku dla kierowców, bo dopóki nie nauczymy się czytać w myślach to raczej trudno przewidzieć, czy jakiś deb*** nie wyskoczy wprost pod koła. A "ostrzejsze" sygnalizowanie chęci przejścia przez jezdnię to już szczyt głupoty. Samochody nie jadą sznurkiem jeden za drugim bez żadnej przerwy. Wystarczy poczekać aż kawałek dalej zapali się czerwone dla pojazdów i można spokojnie przejść bez wprowadzania kierowców w stan przedzawałowy.
i
iza
jestem kierowcą już bardzo długo. Widzę jak piesi chodzą. Młodzież ze słuchawkami na uszach wchodzą na jezdnię bez zastanowienia się . Nie patrzą czy coś jedzie czy co. Zawsze przed przejściem zwalniam , ale czasami i tak nie patrzą piesi idą głowa w drugą stronę odwrócona . Kila razy musiałem hamować. Kilka razy młody ze słuchawkami na uszach pod koniec pasów wlazł . na szczęście zobaczył i odskoczył. Piesi chodzą jak Krowy. Nie patrzą czy ktoś jedzie , Może myślą że to Indie . Nie wspomnę o rowerzystach jak zasuwają po przejściach . szok.

mam jedno pytanie-co który samochód zatrzyma się przed pasami by przepuścić osobę chcącą przejść?
co 30 czy co 40?codziennie mijam jakieś przejścia i wiem ze póki nie zasygnalizuje się jakoś"ostrzej"ze chce się przejsć nikt mnie nie przepuści!!!
a przecież pasy są dla pieszych!!
****
Ludzie.....przeciez ten czlowiek nie zabil tej dziewczyny celowo...postawcie sie na jego miejscu . Ja nikogo nie popieram ani nie bronie ale zastnowcie sie zanim cokolwiek napiszecie. Tak jak wyzej ktos napisal poprostu wasza wyobraznia nie zna granic...
G
Gość
No niewierze że on nie trafi do aresztu... Znalam Klaudię, urodziłam się w tej miejscowości dziś byl jej pogrzeb, nigdy nie byłam na tak smutnej uroczystosci... Zabił ją a teraz uniknie odpowiedzialnosci.. Powinno sprawiedliwosci stać sie za dosc on powienien zgnic w wiezieniu a jej rodzina powinna dostac duze odszkodowanie-choć to i tak nie zwroci tej wspanialej dziewczyny..

Masz ojca?
Czy ojciec jeździ samochodem?
Zapytaj, co sądzi o pieszych.
Zapytaj, ile razy nie przepuścił pieszych na przejściu.
To tak na początek.

Jak długo ty będziesz pamiętała o tym wypadku?
Gdy siądziesz za kierownicą, czy zawsze zatrzymasz się przed przejściem?
P
Paula
No niewierze że on nie trafi do aresztu... Znalam Klaudię, urodziłam się w tej miejscowości dziś byl jej pogrzeb, nigdy nie byłam na tak smutnej uroczystosci... Zabił ją a teraz uniknie odpowiedzialnosci.. Powinno sprawiedliwosci stać sie za dosc on powienien zgnic w wiezieniu a jej rodzina powinna dostac duze odszkodowanie-choć to i tak nie zwroci tej wspanialej dziewczyny..
G
Gość
powinno się bardziej szczegółowo badac ludzi którzy robią prawo jazdy znam człowieka który w ciągu roku miał 4 kolizje ze swojej winy skwitował to tak :nie po to mam prawo jazdy żeby jeżdzić wolno : teraz robi kategorię C szybkość + głupota

Nie to jest dziwne, że facet chce jeździć szybko. Jego życie. Dziwne jest to, że gdy ten sam facet wyląduje na drzewie, to część osób z tego forum będzie go żałować. Będzie pisać, że wcale nie jechał szybko, a jest to wina stanu dróg i drzew przy drogach. Będą twierdzić, że to taki porządny i miły człowiek, który wcale nie jeździ szybko. I tego nie rozumiem.
z
zbyszek
powinno się bardziej szczegółowo badac ludzi którzy robią prawo jazdy znam człowieka który w ciągu roku miał 4 kolizje ze swojej winy skwitował to tak :nie po to mam prawo jazdy żeby jeżdzić wolno : teraz robi kategorię C szybkość + głupota
M
Miszczu kierowajki
Proponuję kandydowanie do rady miasta i budowę przejsć kładkowych, lub podziemnych. Ja wyjeżdżając pojazdem robię to po to, aby w miarę szybko się przemieścić, a nie stać co 100 metrów przepuszczając pieszych. Stojąc, a nie poruszając się nie widzę sensu utrzymywania pojazdu. Tak więc osoba kierująca zostanie ukarana, ale również za rozmieszczenie całej infrastruktury drogowej powinienni ci wyżsi dostać po d.u.p.i.e. Myślicie, że ktoś z tych uczonych w urzędach czy sądach płacze po ofiarach? Są to suche wyroki i żyjemy dalej, więc nie ma co obrażać się wzajemnie, bo o to chodzi redaktorowi, nie podać praktycznie żadnych informacji, coś zainsynuować i niech opinia społeczna z podwyższonym ciśnieniem rozerwie czy to ofiarę, czy sprawcę.

Moim zdaniem auta powinno się spychać pod ziemię! a nie ludzi ! Jak chcą zrobić podziemne przejście na Sienkiewicza/Piłsudskiego, bo jaśnie królestwo chce sobie śmierdzącymi samochodami zasuwać na słoneczku, a ludzie sruu pod ziemie nie wychylać się!

Co do zdarzenia, to nie ważne czy kobieta potknęła się o swoje nogi, słabo się zrobiło, nie ważne. Po prostu jadąc samochodem i zbliżając się do pasów trzeba się mieć na baczności, szczególnie jak ktoś stoi przy nich. Kierowca ciężarówki domniemam, że wiele kilometrów nią robił, zapewne rutynowiec. Zapomina się o pewnych zasadach. Niech ta śmierć będzie przestrogą dla wszystkich, żeby pamiętali, jak łatwo zniszczyć czyjeś i swoje życie na drodze (i nie tylko) przez nieuwagę ;/. Szkoda dziewczyny
G
Gość
Na przejściu dla pieszych pieszy powinien być święty. Ale przecież kierowcy, święte krowy, rządzą, prawda? A potrącenia na przejściach dla pieszych przez samochody wyprzedzające na skrajnych pasach to taka białostocka specjalność niedouczonych rajdowców.

Proponuję kandydowanie do rady miasta i budowę przejsć kładkowych, lub podziemnych. Ja wyjeżdżając pojazdem robię to po to, aby w miarę szybko się przemieścić, a nie stać co 100 metrów przepuszczając pieszych. Stojąc, a nie poruszając się nie widzę sensu utrzymywania pojazdu. Tak więc osoba kierująca zostanie ukarana, ale również za rozmieszczenie całej infrastruktury drogowej powinienni ci wyżsi dostać po d.u.p.i.e. Myślicie, że ktoś z tych uczonych w urzędach czy sądach płacze po ofiarach? Są to suche wyroki i żyjemy dalej, więc nie ma co obrażać się wzajemnie, bo o to chodzi redaktorowi, nie podać praktycznie żadnych informacji, coś zainsynuować i niech opinia społeczna z podwyższonym ciśnieniem rozerwie czy to ofiarę, czy sprawcę.
G
Gość
Jak można umyślnie spowodować wypadek. Mi to jakoś nie gra. Musieliby kierowcy udowodnić ze świadomie i z premedytacja wjechał na przejście choć widział ,
że ktoś przechodzi.
To ze ktoś nie uważał na znaki czy otoczenie nie oznacza ,że zrobił to specjalnie.To może od razu mu zabójstwo przybić, po co się w wypadki bawić.

Paranoja jakaś z prawem w tym kraju

Za umyślne spowodowanie wypadku przyjmuje się, jazda po alkoholu, wjazd na czerwoym świetle i kropnięcie kogoś, wjazd pod tzw prąd, umyślny pościg za pieszymi po chodniku, wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu, manipulowanie np. przy radiu bez obserwacji drogi, prowadzenie pojazdu bez uprawnień, a nawet kichnięcie. Jednak wszystko jest w gestii sądu i od niego będzie zależeć kwalifikacja czynu. Jeżeli pojazdy inne zatrzymały się, a ten mimo to jechał dalej, to niestety albo obserwacja w Choroszczy, albo przyjmuje się za umyślne. Umyślne spowodowanie wiąże się z przykrymi konsekwencjami, więc przez dziesięć lat nie można wykonywać zawodu kierowcy, ubezpieczenie sprawcy może zwrócić się do niego o zwrot wypłaconego odszkodowania, także kierowca może do końca życia pracować na odszkodowanie, a nawet stracić co ma. Prawo jazdy napewno już ma zatrzymane.
G
Gość
Słusznie, że prokuratura złoży zażalenie. Ten kierowca już powinien siedzieć, bo inaczej nadal będzie zabijał na ulicach ludzi przechodzących po pasach. Nie może być żadne nieumyślne spowodowanie śmierci młodej dziewczyny. Kierowca powinien myśleć, że w mieście są pasy przejścia dla pieszych i jego psim obowiązkiem jest konieczność zachowania ostrożności. Sędzia zwolnił z aresztu , to powinien sam pójść za niego do pudła. Ja bym go odesłał do pracy w magazynie.
A siebie byś posłał do pracy w sądzie...?
p
prawnik
Czytam te forum i wieżyć mi się nie chce. Jak człowiek może szybko osądzić drugiego... Jak w strożytności, jak w jakimś buszu! Ludzie żyjemy w cywilizowanym kraju, w kraju prawa... Jak z 3 zadań " Porannego" można obrać cały przebieg zdarzenia wszystkie szczegóły. Gratuluje redakcji, że robią sensację z tragedii, ba naprowadzając czytelnika o bezpośredniej winie kierowcy. Gdzie sami nie wiedzą jaki miał przebieg wypadek. Kierowca odmówił zeznań, bo może nie był w stanie wykrztusić z siebie słowa!

absolutnie popieram!

mam jakąś wiedzę o zdarzeniu i to co pisze poranny ośmiesza redakcję..
r
rag
Czytam te forum i wieżyć mi się nie chce. Jak człowiek może szybko osądzić drugiego... Jak w strożytności, jak w jakimś buszu! Ludzie żyjemy w cywilizowanym kraju, w kraju prawa... Jak z 3 zadań " Porannego" można obrać cały przebieg zdarzenia wszystkie szczegóły. Gratuluje redakcji, że robią sensację z tragedii, ba naprowadzając czytelnika o bezpośredniej winie kierowcy. Gdzie sami nie wiedzą jaki miał przebieg wypadek. Kierowca odmówił zeznań, bo może nie był w stanie wykrztusić z siebie słowa!
Dodaj ogłoszenie