Wolontariuszki z zagranicy uczą się polskiego i poznają nasz...

    Wolontariuszki z zagranicy uczą się polskiego i poznają nasz region

    Julita Januszkiewicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Wolontariuszki z zagranicy przekonują, że pobyt w Polsce to dla nich niesamowita szkoła życia. Mogą się też wiele nauczyć.

    Wolontariuszki z zagranicy przekonują, że pobyt w Polsce to dla nich niesamowita szkoła życia. Mogą się też wiele nauczyć. ©Anatol Chomicz

    O Białymstoku nigdy wcześniej nie słyszały. Wolontariuszki Alice, Bianca, Tamta, Fantine, Irene i Melanie są u nas od miesiąca. Za ich pobył płaci Unia.
    Wolontariuszki z zagranicy przekonują, że pobyt w Polsce to dla nich niesamowita szkoła życia. Mogą się też wiele nauczyć.

    Wolontariuszki z zagranicy przekonują, że pobyt w Polsce to dla nich niesamowita szkoła życia. Mogą się też wiele nauczyć. ©Anatol Chomicz

    - Jest zimno, ale przyjemnie - przekonuje Alice z Włoch.

    - Ludzie są gościnni. Nawet jeśli nie znają języka angielskiego, można się z nimi dogadać - śmieje się Fantine z Francji.

    Do końca czerwca 2016 roku z koleżankami Tamtą z Gruzji oraz Biancą z Niemiec pracują w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Białymstoku. Dziewczyny dogadują się ze swoimi podopiecznymi. Wspierają też nauczycieli w prowadzeniu zajęć. - Mogę zdobyć doświadczenie w pracy z dziećmi - dodaje Alice, fizjoterapeutka.

    Z kolei Hiszpanka Irene i Francuzka Melanie współpracują z przedszkolem w Michałowie. - To spokojna miejscowość - zauważa Melanie.

    - Dzieciaki są fajne. By nie nudziły się, wymyślamy im różne atrakcje - dodaje Irene.

    Ich pobyt w regionie jest możliwy dzięki projektowi „Wolontariat europejski” finansowanego przez program Erasmus +.

    - Do końca czerwca gościmy siedemnastu wolontariuszy z Hiszpanii, Gruzji, Austrii, Portugalii, Niemiec czy Białorusi - wylicza Paulina Podolak ze Stowarzyszenia Międzynarodowej i Międzykulturowej Wymiany Anawoj w Michałowie.

    Młodzi ludzie pracują m.in. w szkołach w Białymstoku, Michałowie, Łapach, Dąbrowie Białostockiej oraz Gródku. Za ich pobyt u nas płaci Unia Europejska. Nie muszą się więc martwić o koszt zakwaterowania, ubezpieczenia czy podróży. Co miesiąc dostają 760 zł kieszonkowego.

    Wolontariusze uczą się też za darmo języka polskiego.

    - Jest trudno, niektóre wyrazy ciężko wymówić - zauważa Tamta.

    - W wolnych chwilach zwiedzamy. Byliśmy w Supraślu, Tykocinie. W piątek jedziemy do Wilna - mówi Bianca z Niemiec.


    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka