MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Walka o igrzyska w cieniu gry o medale. Wysoka stawka MP w Bydgoszczy

PS
Łukasz Szeląg
Najpierw kwalifikacje do reprezentacji olimpijskiej, a dzień później walka o medale mistrzostw Polski – tak wygląda porządek startów najlepszych krajowych kajakarzy w Bydgoszczy. Od piątku na torze regatowym na Brdyujściu zobaczymy całą czołówkę polskich sprinterów. Wielkie emocje wzbudzają zwłaszcza eliminacje do kadry na igrzyska. – Pod kątem psychicznym będą to ciężkie zawody, ale cierpliwie czekamy na piątek – mówi kajakarka Helena Wiśniewska, brązowa medalistka olimpijska z Tokio.

Po dwuletniej przerwie krajowy czempionat sprinterów kajakowych wraca do grodu nad Brdą. Na liście startowej 87. Mistrzostw Polski w Kajakarstwie Klasycznym w Bydgoszczy znalazło ponad 220 zawodników z 29 klubów. Drużynowego tytułu broni AZS AWF Poznań, a o najwyższe miejsca w poszczególnych konkurencjach powalczą też przedstawiciele innych klubów z Poznania, Gorzowa Wielkopolskiego czy Bydgoszczy. Mocną reprezentację z medalowymi aspiracjami wystawia miejscowy Zawisza, który broni złota m.in. w jedynce na 200 i 500 metrów za sprawą Dominiki Putto oraz w kobiecych osadach, gdzie również będą faworytkami. W kilku konkurencjach zobaczymy m.in. Helenę Wiśniewską, inną z reprezentantek Polski wspieranych przez PGE Polską Grupę Energetyczną S.A. Dla niej, brązowej medalistki igrzysk w Tokio, to szczególny występ, gdyż od dziecka jest związana z Bydgoszczą i Zawiszą.

– Od najmłodszych lat trenuję na Brdzie i bardzo się cieszę, że w moim rodzinnym mieście odbędą się tak ważne zawody. Liczę na wsparcie kibiców i pełen czad na trybunach – mówi Wiśniewska, która już w piątek w osadzie z Martyną Klatt (AZS AWF Poznań) stanie do walki o start w igrzyskach olimpijskich w Paryżu w konkurencji K2 500 metrów. Wicemistrzynie świata z ubiegłego roku z Duisburga zmierzą się z Putto i Justyną Iskrzycką (AZS AWF Katowice), które przed dwoma tygodniami w PŚ w Poznaniu zajęły nieoczekiwanie wysokie, trzecie miejsce. – Bardzo dużo działo się w ostatnim okresie i wiadomo, że pod kątem psychicznym będą to ciężkie zawody, ale z Martyną cierpliwie czekamy na piątek – dodaje Wiśniewska.

Kwalifikacja kajakarek nie będzie jedynym wyścigiem w piątek w Bydgoszczy, po którym poznamy polskie olimpijki. Wyjazd na igrzyska do Paryża będzie stawką również biegu kanadyjkarek. Faworytkami do wygranej będzie nowa osada złożona z Sylwii Szczerbińskiej (Cresovia Białystok) i Doroty Borowskiej (KS Posnania), które za rywalki będą miały Katarzynę Szperkiewicz i Patrycję Mendelską (obie AZS AWF Poznań). W weekend w Bydgoszczy dowiemy się również, którzy kanadyjkarze będą reprezentować Polskę na IO w Paryżu w C1 200 metrów kobiet oraz C1 1000 metrów mężczyzn. U pań faworytką będzie Borowska, aktualna mistrzyni Europy w tej konkurencji, zaś u panów najwyżej stoją akcje Wiktora Głazunowa (AZS AWF Gorzów Wlkp.), czwartego zawodnika MŚ 2023. Broni nie składają natomiast inni kanadyjkarze, w tym Adrian Kłos (WTS Astoria Bydgoszcz), inny z rodowitych bydgoszczan na liście startowej zbliżających się MP. 24-latek świetnie rozpoczął sezon, bo już pod koniec kwietnia, w regatach konsultacyjnych w Wałczu był drugi w C1 1000 metrów. Partnerami Polskiego Związku Kajakowego są Lotto i Suzuki Motor Poland.

– Konsultacje były dla mnie miłym zaskoczeniem, bo nie sądziłem, że pójdą one aż tak dobrze. Wliczając PŚ w Szeged i Poznania, początek sezonu jest bardzo dobry. A mistrzostwa w Bydgoszczy tak naprawdę traktuję tylko jako ściganie o igrzyska – zapowiada Kłos, aktualny wicemistrz Polski w C1 1000 metrów, który w Bydgoszczy będzie mógł liczyć na wsparcie bliskich. – Rodzina czy znajomi chcą licznie przybyć na MP i na pewno działa to motywująco. Tor na Brdyujściu jest specyficzny, ale umiem sobie radzić w ciężkich warunkach i mam nadzieję, że tym razem także dam radę – dodaje.

Z kolei w rywalizacji kajakarzy zobaczymy wszystkich najlepszych zawodników, za wyjątkiem Jakuba Stepuna (AZS AWF Poznań), który po chorobie zbiera siły na przyszły tydzień i ME w Szeged. W tej grupie zanosi się na zaciętą rywalizację na dystansach 500 i 1000 metrów. Faworytami w obu konkurencjach będą z pewnością Sławomir Witczak (Energetyk Poznań) i Przemysław Korsak (Silvant Elbląg), a do gry o złoto na dłuższym z dystansów może się włączyć Rafał Rosolski (Dojlidy Białystok).

Początek piątkowych wyścigów kwalifikacyjnych w Bydgoszczy o godzinie 16:00. O tej porze na torze pojawią się kajakarki, a dziesięć minut później do walki o igrzyska staną kanadyjkarki. Z kolei start sobotnich i niedzielnych biegów w ramach MP w sprincie kajakowym wyznaczono na godzinę 8:00.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Walka o igrzyska w cieniu gry o medale. Wysoka stawka MP w Bydgoszczy - Gazeta Pomorska

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny