Ul. Pileckiego. Rowerzysta potrącony przez busa (zdjęcia)

Redakcja
Według Internauty dziecko zostalo zabrane do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego z urazem nogi Kamil
Młody rowerzysta miał nagle wyjechać na jezdnię wprost przed nadjeżdżającego busa.

Wideo

Materiał oryginalny: Ul. Pileckiego. Rowerzysta potrącony przez busa (zdjęcia) - Kurier Poranny

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lurker
W dniu 12.03.2014 o 09:24, pini napisał:

Przede wszystkim zmienić przepisy, żeby przeprowadzać rower na ścieżce rowerowej skrzyżowanej z drogą, to jest straszne wyskakują zza ekranów wygłuszających z dużą prędkością bo mają zielone światło, a słaba widoćzność, sprawia że ciężko jest zareagować w odpowiednim momencie

Zmieniać przepisy bo tobie nie chce się do nich stosować? Art 27 PoRD głupcze, albo zostaw auto w garażu.

G
Gość
W dniu 12.03.2014 o 09:24, pini napisał:

Przede wszystkim zmienić przepisy, żeby przeprowadzać rower na ścieżce rowerowej skrzyżowanej z drogą, 

Jestem za. Zmienić żeby samochody przepychali w tych miejscach w dodatku ze zgaszonym silnikiem.

Ma zielone i jedzie poniał matoł? W zadku ci się poprzewracało. 

p
pini

Przede wszystkim zmienić przepisy, żeby przeprowadzać rower na ścieżce rowerowej skrzyżowanej z drogą, to jest straszne wyskakują zza ekranów wygłuszających z dużą prędkością bo mają zielone światło, a słaba widoćzność, sprawia że ciężko jest zareagować w odpowiednim momencie

m
mac

Drogi dziennikarzu proszę o rzetelność, miało to miejsce na ulicy pietkiewicza!!!!!!!!!!

G
Gość

Zaczyna się "sezon"... Sam już zdążyłem mieć sytuację, w której tylko cud uratował Dzieciaka.... zasuwają ścieżkami ile się da i na myśl im nie przyjdzie, że ulicą/drogą może ktoś jechać. Wpadają na przestrzał i już, bo im się wydaje że mogą. Niech się Młody cieszy, że udało się wyhamować, bo akurat spodziewałem się takiej durnej sytuacji przy obecnej pogodzie. Co do artykułu (a raczej wzmiankach pod zdjęciami). Mam nadzieję, że Dziecku nic nie jest i że to Go czegoś nauczy - poza tym szkoda Kierowcy Auta, który by musiał żyć z taką świadomością. Winny/niewinny - ciężko się pozbyć uczucia winy, gdy ktoś odbije Ci się od mask... Spokojnego sezonu Wszystkim!

T
Tomo

Nic poważnego się nie stało bo wracali dość wolno i bez sygnałów. :P

Dodaj ogłoszenie