Tur Bielsk Podlaski - AZS II Politechnika Warszawska 114:94

Krzysztof Jankowski
Koszykarze bielskiego Tura (w białych koszulkach Mariusz Rapucha – nr 13 i Łukasz Kuczyński – nr 9) walczyli z młodszymi rywalami z Warszawy także w defensywie, ale znacznie lepiej wychodziły im ataki. – To była taka "wesoła” koszykówka – przyznawali po meczu.
Koszykarze bielskiego Tura (w białych koszulkach Mariusz Rapucha – nr 13 i Łukasz Kuczyński – nr 9) walczyli z młodszymi rywalami z Warszawy także w defensywie, ale znacznie lepiej wychodziły im ataki. – To była taka "wesoła” koszykówka – przyznawali po meczu. Krzysztof Jankowski
Koszykówka n Drugoligowi koszykarze Tura powoli, ale konsekwentnie zdobywają punkty i pną się w górę tabeli. Po sobotnim zwycięstwie 114:94 z rezerwami występującej w ekstraklasie Politechniki Warszawskiej nasi zawodnicy umocnili się w czołówce drugoligowców. I zapowiadają dalszą walkę o punkty.

Mecz pełen fantazji, szybkich akcji i słabej obrony zafundowali w sobotę kibicom koszykarze Tura w starciu z nastolatkami z AZS-u Warszawa. Ostatecznie gospodarze wygrali 114:94.

Dwudziestopunktową przewagę bielszczanie zdobyli w I i III kwarcie, gdy najdłużej grali podstawowym składem. Zmiennicy nie radzili sobie już tak dobrze z młodzieżą z rezerw ekstraklasowej Politechniki.

- Pozwoliliśmy rywalom na zbyt dużą zdobycz punktową, ale sami też konsekwentnie graliśmy w ataku - mówił po meczu trener Tura Andrzej Sinielnikow.

Sobotni mecz doskonale zaczął wychowanek Tura Łukasz Kuczyński. Po jego sześciu akcjach i dwóch rzutach osobistych Marcina Krajewskiego gospodarze prowadzili już 15:5. Dodajmy, że Kucza rzucił w meczu aż 40 pkt., a grał tylko 24 min. Z kolei Cinek miał 7 zbiórek w niespełna 12 min.

W połowie pierwszej kwarty trener Sinielnikow przemeblował skład i zaczęły się schody. Kordian Jóźwiuk przewrócił się przy wyprowadzaniu akcji, Mariusz Wysocki nie złapał piłki lecącej mu prosto w ręce i goście zaczęli odrabiać straty. Grą kierował 18-letni rozgrywający Sebastian Kowalczyk, a na obwodzie wspomagał go dzielnie niewiele starszy wychowanek UKS-u Łapy Maciej Łapiński. A gdy podstawowi zawodnicy się zmęczyli, świetne zmiany dali 15-letni bliźniacy: Kamil i Marek Zywertowie.

Drobni wychowankowie Kormorana Sieraków zdobyli razem 19 pkt. i mieli 4 asysty. W II kwarcie nie mogli ich zatrzymać nawet powracający na parkiet podstawowi zawodnicy Tura.
Gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo w III kwarcie, gdy za 5 przewinień z parkietu spadł jedyny center gości, 17-letni Filip Nowicki. Od tego momentu Kuczyński i Arkadiusz Zabielski robili już pod koszami, co chcieli, a świetnie asystował im Mariusz Rapucha. Dodatkowo z dystansu trafiał Aaron Weres i przewaga Tura rosła. W połowie czwartej kwarty Rapucha solową akcją rzucił setne punkty i gospodarze objęli rekordowe w tym meczu prowadzenie 100:78.

To nie był jednak jeszcze koniec emocji, bo w końcowych minutach znowu szansę dostali nasi rezerwowi. I tym razem ją wykorzystali. Najpierw wielkie oklaski publiczności otrzymał Adam Ćwikowski, który pierwszy raz w tym sezonie trafił do kosza, a chwilę później euforię na trybunach wzbudził Wysocki. Po czasie wziętym przez trenera Sinielnikowa, Rapucha podał prosto pod kosz do najwyższego zawodnika Tura, a ten popisał się wsadem. Potem Wysocki zdążył jeszcze zaczapować rywala w obronie i dobić z bliska rzut Jakuba Jóźwiuka. Kibice Tura szaleli z radości!

- Zagraliśmy "wesołą" koszykówkę, więc kibice mieli co oglądać - przyznawał po spotkaniu trener Andrzej Sinielnikow.

Po wysokiej wygranej Tur awansował do czołówki tabeli II ligi. Za tydzień naszych koszykarzy czeka jednak surowszy sprawdzian - mecz w Kielcach z tamtejszym UMKS-em. A już dziś - wyjazdowy mecz Pucharu Polski w Warce.

Po meczu

Tur Bielsk Podlaski - AZS II Politechnika Warszawska 114:94 (28:23, 27:28, 31:16, 28:27)

Sędziowie: Krzysztof Sokulski i Robert Rydz.

Widzów: 200.

Tur: Rapucha 8 (9 as), Brzozowski 6, Weres 15 (2x3), Kuczyński 40 (7 zb), Krajewski 7 (7 zb) oraz: Zabielski 26 (10 zb), K. Jóźwiuk 4, Wysocki 4, Ćwikowski 2, J. Jóźwiuk 2, Rusinowicz 0, Szczepiński 0.

AZS: Kowalczyk 30 (1x3, 3 as), Łapiński 6 (2x3), Kucharek 17 (3x3), Łańcucki 7, Nowicki 5 (8 zb) oraz: Solanikow 2, K. Zywert 10 (1x3), M. Zywert 9 (1x3), Motel 8 (1x3), Majchrzak 0.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
erstyang
Oglądałem mecz. Moim zdaniem wyższy poziom jest w BLS-ie
H
Hawitt
Tur ma fajną paczkę. Ale przydałyby się małe zmiany przed play-offami. Warto wzmocnić obwód kosztem zawodników podkoszowych, bo w tej lidze i tak centrów nikt nie ma. Proponuję zatrudnienie Zadykowicza i Zakrzewskiego w zamian za nieprzydatnych Ćwikowskiego i Szczepińskiego.
Dodaj ogłoszenie