Szlakiem wielu kultur

Tomasz Mikulicz [email protected] tel. 085 748 95 54
Meczet w Kruszy-nianach przyciąga mnóstwo turystów. Z naszą mapą trafisz tu bez kłopotu.
Meczet w Kruszy-nianach przyciąga mnóstwo turystów. Z naszą mapą trafisz tu bez kłopotu. Fot. Anatol Chomicz
Tym razem zabieramy Państwa do okolic Krynek, Gródka i Michałowa. Z pomocą naszej mapy dotrzemy do zapomnianych miejsc przy szlaku tatarskim, poznamy historię proroka Ilii i ruszymy tropem wielokulturowości Podlasia. W czwartek wybierzemy się za to dalej na południe i odwiedzimy krainę żubra.

Czy wiesz, że...

Czy wiesz, że...

Atlas Wojskowy składa się z 24 map. Na tyle właśnie arkuszy zostało podzielone całe województwo podlaskie. Wszystkie mapy będą dołączane do "Kuriera Porannego" za darmo!

Tatarzy, meczety, prorocy i sztuka na światowym poziomie. Dzisiejsza mapa wojskowa dołączona do "Porannego" prezentuje niezwykłe miejsca. I to tak dokładnie jak żadna inna.

Nie dość, że widać tu nawet najmniejsze drogi, to jeszcze kartografowie nanieśli najważniejsze szlaki turystyczne. - Najbardziej znane są chyba dwa szlaki tatarskie, duży i mały. Ludzie zwiedzają zwłaszcza meczety w Bohonikach i Kruszynianach. Odwiedzają też tatarskie jurty i chodzą po dawnych mizarach. Warto jednak zboczyć nieco ze szlaku i odwiedzić inne miejsca - mówi Paweł Lawda, przewodnik turystyczny po naszym regionie.

I opowiada o wsiach Górka i Ciumicze. Dotrzemy do nich, kierując się z Kruszynian na północ. Górka leży tuż przy drodze na Krynki, do Ciumicz trzeba skręcić w lewo. Z mapą wojskową dotrzemy bez trudu. - Obie miejscowości stanowiły kiedyś własność tatarskiej rodziny Krzeczowskich. Dziś w Górce stoi pięknie położony, drewniany dworek. Kilka kilometrów za Ciumiczami znajdują się zaś pozostałości po dawnym folwarku Żylicze - wylicza Lawda. Wszystkie te obiekty znajdziemy na naszej mapie. Oznaczone są na czerwono.

Lawda mówi też, że tereny wokół Krynek czy Gródka to nie tylko siedliska polskich Tatarów. Mieszają się tu też inne wierzenia i tradycje. - I właśnie, żeby pokazać tę różnorodność, został stworzony szlak ekumeniczny - przypomina Kamil Szpakowski z Nadleśnictwa Krynki. Szlak przebiega przez wsie Łosiniany, Ozierany Wielkie i Małe oraz Białogórce. Bez trudu odnajdziemy je na mapie "Porannego". Szlak zaczyna się niedaleko Kruszynian, gdzie w 2006 roku leśnicy stworzyli zalew Ozierany. Wystarczy jechać w stronę Łosinian.

- Blisko jest niewielkie wzniesienie nazwane przez miejscowych górą krzyży. Stoją tam dwa wysokie krzyże - prawosławny i katolicki. Obok leży kamień, na którym wyryty jest półksiężyc - opowiada Szpakowski.

Dalej ścieżka prowadzi do Łosinian i skręca w lewo, w kierunku Ozieran Wielkich.
- Spacerując, można podziwiać pięciometrowe rzeźby: starosłowiańskiej Dziewanny, Żyda z cytrą oraz Murzy Krzeczowskiego, założyciela Kruszynian. Wśród głuszy stoi też kapliczka św. Eustachego, patrona leśników. Mamy więc przekrój przez chrześcijaństwo, judaizm, islam i nawet wierzenia wczesnopogańskie - zachwala.

Pozostając w klimacie religijności, warto zwrócić uwagę, że z terenami wokół Krynek wiąże się niezwykła historia. Opisał ją Włodzimierz Pawluczuk w książce "Wierszalin: reportaż o końcu świata".
Wszystko zaczęło się we wsi Grzybowszczyzna Stara. Korzystając z naszej mapy. łatwo tam dotrzeć. Z Krynek trzeba się kierować na południowy zachód i odnaleźć drogę do miejscowości Górany. Potem skręcamy w lewo w pobliżu wsi Sakowa Hara. Potem znów cały czas prosto i jesteśmy u celu.
To właśnie tutaj wśród leśnych zagajników i piaszczystych pól po I wojnie światowej żył niepiśmienny chłop Eliasz Klimowicz, który uznał się za proroka. Zdołał zgromadzić wokół siebie fanatycznych wyznawców, którzy uwierzyli, że Eliasz zna datę końca świata i jest prorokiem Ilią. Do dziś w Grzybowszczyźnie stoi drewniana cerkiew, która ponoć wyrosła spod ziemi, co miało być symbolem boskości proroka.

Warto wybrać się też do niewielkiej wsi Łapicze. Leży ona na południe od Krynek, niedaleko granicy z Białorusią. To tutaj w gospodarstwie państwa Marszałków od kilku lat odbywają się Trialogi Białoruskie. Przy polnej drodze stoi drogowskaz z napisem Marszałkowska. W tym roku swoje prace zaprezentował tu znany białoruski malarz Leon Tarasewicz. U Marszałków można przenocować.

Z naszą mapą nie zgubią się też miłośnicy zbierania grzybów. Szczególnie polecany jest szlak do Góran (zaznaczony na mapie fioletową, przerywaną kreską). Zaczyna się on w miejscowości Waliły-Stacja, na północ od Gródka przy drodze numer 65. Bierzemy więc głęboki koszyk i kierujemy się w stronę Słuczanki i dalej w górę. Tamtejsze lasy są obfite w prawdziwki, w okresie wczesnojesiennym można znaleźć wiele zielonek.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kacper Zambrzycki
ja też chcem poznać wrzystkie Religie świata
wtym wrzystkich szlaków Cudów Kultur.
ja też jestem Religioznawcą bo interesują
mnie.oraz Zabytki.
Dodaj ogłoszenie