MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Śmierć 20-latka w Łapach. Prokuratura poszukuje świadków tragicznej w skutkach awantury przy boisku

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Przy boisku szkolnym za SP nr 1 w Łapach stoją kwiaty i znicze przyniesione przez mieszkańców i rodzinę ofiary
Przy boisku szkolnym za SP nr 1 w Łapach stoją kwiaty i znicze przyniesione przez mieszkańców i rodzinę ofiary Wojciech Wojtkielewicz/ Polska Press
Prokuratura poszukuje świadków tragicznego zdarzenia przy boisku szkolnym przy ul. Polnej w Łapach. Po awanturze zakończonej rękoczynami, do szpitala trafił ranny 20-latek. Zmarł po kilku dniach. Prokuratura czeka na wyniki sekcji zwłok. Póki co, zarzut uszkodzenia ciała usłyszał 17-latek.

Śmierć 20-latka w Łapach. Odbyła się sekcja zwłok

Jak podkreślają śledczy, zarzut może ulec zmianie. Kluczowe jest ustalenie przyczyny zgonu młodego mężczyzny i odpowiedź na pytanie: czy i jaki związek miała ona z zachowaniem podejrzanego 17-latka. Ten przyznaje się do zadania tylko jednego ciosu w głowę.

Czytaj też:

Powód śmierci 20-latka ma wyjaśnić przeprowadzona w poniedziałek (7.08) sekcja zwłok. Śledczy nie ujawniają jej wstępnych wyników. Czekają na kompleksową opinię biegłych z zakładu medycyny sądowej.

- Konieczna jest analiza dokumentacji medycznej, nie wykluczone, że także wykonanie dodatkowych badań - powiedział we wtorek (8.09) prokurator Karol Radziwonowicz, szef Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. - Wskazywanie wcześniejszych ustaleń, byłoby przedwczesne i wzbudzałoby niepotrzebne zamieszanie.

Zgłoszenie dotyczyło pobicia. Zarzut - uszkodzenia ciała

Na pełną opinię będzie trzeba poczekać prawdopodobnie co najmniej do przyszłego miesiąca.

- Niezależnie od opinii biegłych, cały czas prowadzimy czynności w celu wyjaśnienia przebiegu tego zdarzenia. Osoby, które były jego bezpośrednimi świadkami, proszone są o zgłoszenie się i złożenie zeznań - apeluje prokurator Radziwonowicz.

Zobacz także:

Chodzi o zdarzenie z 31 lipca. Po południu policjanci dostali informację o pobiciu młodego mężczyzny przy boisku za szkołą przy ul. Polnej w Łapach.

Jak podała policja, funkcjonariusze zastali tam młodego mężczyznę bez funkcji życiowych. Po skutecznej resuscytacji udało się je przywrócić. 20-latek trafił do szpitala. Jego stan był krytyczny. Zgodnie z informacjami przekazanymi nam przez rodzinę, lekarze stwierdzili rozległy wylew krwi do mózgu. Po kilku dniach mężczyzna zmarł.

Podejrzany twierdzi, że stanął w obronie obrażanej koleżanki

To mieszkaniec wsi w gminie Poświętne, który tragicznego dnia udał się do Łap z grupą znajomych. Przy boisku szkolnym mieli natknąć się na inną grupę młodych ludzi.

Według zatrzymanego w tej sprawie 17-letniego mieszkańca Łap, 20-latek obrażał jego koleżankę. Wtedy, jak twierdzi podejrzany, zadał mu tylko jeden cios w głowę, po którym pokrzywdzony osunął się na ziemię i już nie wstał.

Warto przeczytać:

Prokuratura weryfikuje te wyjaśnienia. Podejrzany przebywa na wolności. Za uszkodzenie ciała, do którego się przyznał, grozi kara do 2 lat więzienia, z możliwością zaostrzenia z uwagi na chuligański charakter czynu.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny