Schronisko dla zwierząt nie powstanie. Mieszkańcy się sprzeciwili.

Julita Januszkiewicz
Białostocki Azyl nie przeniesie się do Wasilkowa
Białostocki Azyl nie przeniesie się do Wasilkowa fot. sxc
Udostępnij:
Na obrzeżach Wasilkowa miało powstać duże schronisko dla zwierząt. Tak się nie stanie, bo zaprotestowali właściciele okolicznych działek. Władze Wasilkowa nie są zadowolone, a białostocki magistrat rezygnuje z planów budowy nowego schroniska.

Liczby dnia

Liczby dnia

140 - tyle jest miejsc w białostockim schronisku przy ulicy Dolistowskiej

230 - tyle psów obecnie przebywa w białostockim schronisku

Nowy obiekt jest potrzebny od zaraz - mówi Waldemar Okulus, kierownik białostockiego schroniska Azyl przy ulicy Dolistowskiej. - Dziennie trafia do nas kilka psów, a miesięcznie kilkadziesiąt. Nasze schronisko jest już przepełnione.

W jednym pomieszczeniu muszą przebywać dwa psy.

- Żeby mieć więcej miejsca, trzeba łączyć wybiegi. Problemu nie rozwiązują też akcje adopcji psów - tłumaczy kierownik.

Powstał więc pomysł, by zbudować nowe schronisko. W Białymstoku nie ma na nie miejsca. Dlatego magistrat porozumiał się z władzami Wasilkowa. Białystok miał dać pieniądze na inwestycję, a Wasilków znaleźć teren.

Schronisko dla zwierząt nie podoba się sąsiadom

Schronisko dla 500 psów i 60 kotów miało powstać obok Białostockiego Muzeum Wsi oraz Folwarku Nadawki w Osowiczach. Jednak pomysł nie spodobał się właścicielom okolicznych działek.

- Nie chcemy tu molochu. Byłby tylko smród i hałas. Niech Białystok szuka miejsca na schronisko u siebie - mówi Mirosława Bezdziel, mieszkanka wsi Studzianki.

- Stracilibyśmy też turystów - dodaje dr Artur Gaweł, szef Muzeum Wsi.

Białostocki magistrat zrezygnował więc z planów budowy nowego obiektu.

Z decyzji ludzi nie jest zadowolony Antoni Pełkowski, burmistrz Wasilkowa.

- Wreszcie mogliśmy rozwiązać problem bezpańskich psów. Ich odławianie i wywożenie do schronisk w Polsce jest kosztowne - mówi.

Za jednego psa trzeba płacić ponad tysiąc złotych.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

d
dyzma
Zróbcie coś z psami , które biegają głodne po posesji na ul Błękitnej. Zaczyna być niebezpiecznie bo pieski zaczynają przeskakiwać ogrodzenie.....

Zadzwoń na policję-85 104 034 mają obowiązek to sprawdzić i interweniować
-ania
Zróbcie coś z psami , które biegają głodne po posesji na ul Błękitnej. Zaczyna być niebezpiecznie bo pieski zaczynają przeskakiwać ogrodzenie.....
K
Ktoś
Jeszcze raz piszę ,że najlepsze miejsce dla piesków i kotków jest w lesie w Lipkach k Czarnej Białostockiej w pustych halach po Agromie, sprawdzcie czy nie mam racji bo mają zamiar ich burzyć.Nie wiedzą co z nimi robić.
J
JerxyK
coraz częściej odnoszę wrażenie że Polacy to naród kołtunów i warchołów. Tu nigdy niczego nie będzie, bo ludzie są gorsi od psów, dużo gorsi, niestety...
k
kocia mama
W główce burmistrza Pełkowskiego zaświtał NOWY pomysł co do lokalizacji schroniska dla psów.Pragnę podkreślić-dla psów-.Wspólnie z miejscowym weterynarzem zamierzają-podkreślam- zamierzają,to znaczy ona zamierza a weterynarz ma zrobić-schronisko z 20 stanowiskami w okolicy Horodnianki.
Co z kotami?
Bo to ma być tylko dla psów.
Z megalomana zrobił się minimalista?
Czy jest szansa,że tym razem pomysł zostanie zrealizowany?
i
inwestor
Może tak dla porządku - chciałbym poznać z funkcji, imienia i nazwiska pomysłodawcę lokalizacji schroniska dla psów w zaproponowanym miejscu. Dobrze, że ten "pomysłodawca" nie zaproponował samego Muzeum Wsi lub np. reprezentacyjnego placu przy Ratuszu. Przecież jak widać ten "typ" jest osobnikiem bez wyobraźni. Skąd tacy "pomysłodawcy" wśród decydentów. Chcemy ich "poznać" aby nie popełnić nigdy podobnych pomyłek z dopuszczeniem ich do dalszego "decydowania". I jeszcze jedno, dlaczego do tej pory nie ma pełnej "ewidencji" czworonogów. Skoro jest to taki kosztowny problem to można to w sposób bardzo łatwy uporządkować. Wtedy do schroniska będą trafiać tylko nieliczne psy bo pozostałe można będzie "zlokalizować". Jak stać nasze Państwo na tworzenie OSI (Oświatowego Systemu Informatycznego)dla każdego obywatela od chwili urodzin do śmierci, to dlaczego nie stać zrobić czegoś podobnego dla psów. Każdy pies jak miałby zostać "obiektem" transakcji to obowiązkiem takiego hodowcy byłoby wprowadzenie "zmian" w systemie. Może wtedy "zakochani" w pieskach byliby bardziej zaangażowani w los ich i los ich szczeniąt. Proste sprawy przerastają intelektualnie naszych włodarzy. To może czas ich odsunąć od tej władzy...?. Wiem, że pieski są obiektem westchnień naszych pociech. Ale marzenia kończą się z chwilą kiedy pojawiają się obowiązki. Jak dorośli "wywożą" w celu pozbycia się czworonoga podrzucając go do pobliskich wsi to muszą sobie zdawać sprawę, że ich pociechy "nauczone" ich postępowaniem mogą podobnie uczynić w przyszłości z nimi samymi - no może miejscem będzie inny przytułek...

Burmistrz Wasilkowa- Antoni Pełkowski był pomysłodawcą lokalizacji.
Z
ZŁY
Co za paranoja , wokolo Białegostoku mnostwo niezagospodarowanych nieuzytkow, brudne śmierdzące od zgromadzonych śmieci łąki i lasy , dlaczego nie można zbudować w naszym mieście wzorcowego schroniska dla zwierzat. Od dawna jestesmy postrzegani jako społeczeństwo bez inwencji , apatyczne i niechlujne, słyszałem , że zwierzęta są przez nas traktowane okrótnie. . Podlasie ma ogrom miejsca i schronisko musi powstać. Brak chęci i organizacji,brak pomysłu i znieczulica.A więc do dzieła Mości Panowie , czas ruszyć d..ę!

Na swoim wybuduj. Żal ci piesków - mi też - ale ktoś na tym zarabia. Czas skończyć z "wyłudzaniem" kasy na zwierzęta. Są ekolodzy, jest Straż Ochrony Przyrody niech wiedzą po co są. Łatwo jest wyciągać rękę po "cudze" czas coś dać od siebie. Ekolodzy "walczą" o rozszerzenie Puszczy Białowieskiej bo to nie kosztuje ekologów pracy a można zaistnieć, zarobić i się "wybić". Jak tak są aktywni i oddani to już do roboty ... Z imienia i nazwiska znani są "wojownicy" o ochronę przyrody to już do schroniska g...na sprzątać i karmę pieskom zadawać. A klatki przy takiej fachowej obsłudze mogą być wielopoziomowe ...
Z
ZDEZORIENTOWANY
Może tak dla porządku - chciałbym poznać z funkcji, imienia i nazwiska pomysłodawcę lokalizacji schroniska dla psów w zaproponowanym miejscu. Dobrze, że ten "pomysłodawca" nie zaproponował samego Muzeum Wsi lub np. reprezentacyjnego placu przy Ratuszu. Przecież jak widać ten "typ" jest osobnikiem bez wyobraźni. Skąd tacy "pomysłodawcy" wśród decydentów. Chcemy ich "poznać" aby nie popełnić nigdy podobnych pomyłek z dopuszczeniem ich do dalszego "decydowania". I jeszcze jedno, dlaczego do tej pory nie ma pełnej "ewidencji" czworonogów. Skoro jest to taki kosztowny problem to można to w sposób bardzo łatwy uporządkować. Wtedy do schroniska będą trafiać tylko nieliczne psy bo pozostałe można będzie "zlokalizować". Jak stać nasze Państwo na tworzenie OSI (Oświatowego Systemu Informatycznego)dla każdego obywatela od chwili urodzin do śmierci, to dlaczego nie stać zrobić czegoś podobnego dla psów. Każdy pies jak miałby zostać "obiektem" transakcji to obowiązkiem takiego hodowcy byłoby wprowadzenie "zmian" w systemie. Może wtedy "zakochani" w pieskach byliby bardziej zaangażowani w los ich i los ich szczeniąt. Proste sprawy przerastają intelektualnie naszych włodarzy. To może czas ich odsunąć od tej władzy...?. Wiem, że pieski są obiektem westchnień naszych pociech. Ale marzenia kończą się z chwilą kiedy pojawiają się obowiązki. Jak dorośli "wywożą" w celu pozbycia się czworonoga podrzucając go do pobliskich wsi to muszą sobie zdawać sprawę, że ich pociechy "nauczone" ich postępowaniem mogą podobnie uczynić w przyszłości z nimi samymi - no może miejscem będzie inny przytułek...
G
Grzegorz
Jakby tak ktos zainwestował troszke kasy,to ja mam działkę

i zapewne tam mieszkasz na tej działce? Człowieku czas zacząć myśleć ...
z
zły
Panie Prezydencie należy. Wprowadzić bezwzględny nakaz chipowania wszystkich psów, wszystkich . Zrobic to trzeba na koszt miasta. Za posiadanie psa bez chipa od 2012 roku wprowadzić grzywnę min 1000 zł.
Wtedy znikną bezpańskie psy.
A mam psy od ponad 25 lat, pies jest mój , jest szczepiony, biega po podwórku i nie potrzebuje schroniska.
Pies to nie zabawka, to coś jak dziecko, wymaga opieki, czasem się odwdzięczy.
Jak psy bedą oznakowane to prosto będzie ustalić czyj oni ci jest.
Jak ktoś oddaje dziadka do domu opieki opieki to płaci, jak chce mieć mieć pieska to niech wie że jest jakiś obowiązek.
KIedyś nie było takiej techniki, ale był obowiązek szczepienia, były numerki, a nie było głupiego podatku.
Bo podatek za psa jest idiotyzmem. Dlaczego za psa płacimy , a za dużego kota już nie.
A teraz łatwo o psa i łatwo sie go pozbyc. A co się dzieje w lasach, sam spotkałem wilczura i dobermanopodobnego psa i nogi były mięciutkie.
b
blondanka
co za wiocha i ludzie straszni turystow straca a kto wie gdzie lezy ten wsilkow? tez cos

Warszawinko! Gdzie leży Wasilków to każdy wie,a wiocha to jesteś ty-skoro nie wiesz
G
Gość
Wielki problem Białegostoku - schronisko dla bezdomnych zwierząt , ktoś nawet ma pomysł uśpienia - to zbyt humanitarne,usprawiedliwiające , najlepiej zmobilizować podlaskich myśliwych i byłoby po kłopocie.

Najlepiej jest przeciwdziałać bezdomności zwierząt. Sterylizacja, czipowanie, edukacja humanitarna i jeszcze raz sterylizacja.
T
TED
Wielki problem Białegostoku - schronisko dla bezdomnych zwierząt , ktoś nawet ma pomysł uśpienia - to zbyt humanitarne,usprawiedliwiające , najlepiej zmobilizować podlaskich myśliwych i byłoby po kłopocie.
p
pojebany
Dla Domów Dziecka nie ma pieniędzy, na drogi nie ma, na przedszkola nie ma, na muzea, itd. a martwią się o jakieś kundle. Powinien być obowiązek usypiania bezpańskich zwierząt i nie byłoby problemu. Już ludzie powariowali z tymi psami. Mówią do nich "synku" lub "córeczko" - choroba psychiczna XXI wieku!!! Leczyć psiarzy i kociarzy - śmierdzieli, którzy nie sprzątają po swoich pupilkach.

Sam się uśpij! Wsioku!
N
Normalny
Dla Domów Dziecka nie ma pieniędzy, na drogi nie ma, na przedszkola nie ma, na muzea, itd. a martwią się o jakieś kundle. Powinien być obowiązek usypiania bezpańskich zwierząt i nie byłoby problemu. Już ludzie powariowali z tymi psami. Mówią do nich "synku" lub "córeczko" - choroba psychiczna XXI wieku!!! Leczyć psiarzy i kociarzy - śmierdzieli, którzy nie sprzątają po swoich pupilkach.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie