Samobójstwo na strzelnicy w Białymstoku. 18-latek strzelił sobie w głowę. Zostawił list pożegnalny

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Dożywocie dla 25-latka, który w chorzowskiej strzelnicy zabił instruktora i próbował zastrzelić innego mężczyznę. Liczne przypadki samobójstw. Czy strzelnice są bezpieczne? - padają pytania po tragedii w Białymstoku.

Było po godzinie 18 w środę 12 sierpnia. Na strzelnicy przy ulicy Produkcyjnej w Białymstoku prócz instruktora, przebywali też inni klienci. Zajęte były cztery stanowiska. Z naszych ustaleń wynika, że jeden z nich, w wieku 18 lat, oddał do tarczy kilka strzałów z ostrej broni. Następnie skierował lufę w ucho. Nabój przebił słuchawki ochraniające. Mężczyzna padł na ziemię. Pozostali rozpierzchli się. Wszystko działo się w ułamku sekund. Wezwano pogotowie. Mimo reanimacji 18-latka nie udało się uratować.

Już w środę policjanci prowadzili czynności pod nadzorem prokuratora. Wszystko wskazuje na to, że nie był to wypadek, ale samobójstwo. Tym bardziej, że - według nieoficjalnych informacji - człowiek pozostawił list pożegnalny. To oznacza, że śledztwo toczyć się będzie najpewniej w kierunku namowy do targnięcia się na swoje życie.

Czytaj też: Białystok. Zwłoki mężczyzny w Lesie Zwierzynieckim. 24-latek miał ranę postrzałową głowy (zdjęcia)

Czy tragedii udało się uniknąć?

- Człowiek został dokładnie przeszkolony. Dowodem na to jest tarcza strzelecka, do której strzelał - z bardzo dobrymi wynikami. Bardzo restrykcyjnie przestrzegamy regulaminu i pilnujemy dyscypliny, na co wiele osób narzeka. Niedopuszczalne jest najmniejsze odstępstwo od zasad zachowania się na stanowisku i bezpieczeństwa. Ale to nic nie daje, jeśli ktoś chce się zabić. Nie ma możliwości, żeby temu zapobiec - mówi Roman Tołczyk. Strzelnica Hubertus, którą prowadzi, istnieje od 2002 roku. To pierwsze tak tragiczne zdarzenie w jej historii. W Polsce do prób samobójczych dochodzi jednak dość często.

Aby skorzystać z cywilnej strzelnicy, nie trzeba posiadać uprawnień i własnej broni. Przed pierwszym strzelaniem przechodzi się krótkie szkolenie z regulaminu, zasad bezpieczeństwa i posługiwania się bronią palną oraz reguł poprawnego strzelania. To miejsca otwarte i ogólnodostępne. To atut dla osób, które nie chcą przechodzić żmudnej procedury uzyskiwania pozwolenia na broń lub go nie zdobyły. Wymogi to m.in. złożenie wniosku do właściwego komendanta wojewódzkiego, uzyskanie orzeczenia lekarskiego stwierdzającego fizyczną i psychiczną zdolność do posługiwania się bronią oraz orzeczenia psychologicznego stwierdzającego sprawność psychologiczną do posługiwania się bronią. Na strzelnicach cywilnych nie jest to wymagane przepisami. Czy słusznie? O ile bowiem trudno powstrzymać kogoś od samobójstwa, co z tymi, którzy chcą zrobić krzywdę innym?

2014 r., Chorzów. 25-letni Hubert Ch. przyszedł na strzelnicę. Gdy został sam na sam z instruktorem, wykorzystał moment aż ten odwrócił się plecami. I zaczął strzelać. Ranił instruktora 19 razy. Po zabójstwie spakował kilka sztuk broni i amunicję do torby. Przede wyjściem próbował go powstrzymać współwłaściciel obiektu. Ch. strzelał i do niego. Mężczyzna na szczęście przeżył. Sprawca został zatrzymany. Dwa lata temu usłyszał wyrok dożywotniego pozbawienia wolności. Biegli uznali, że miał zaburzenia osobowości, ale nie miały one wpływu na jego poczytalność.

Czy klienci strzelnic, jak myśliwi, czy sportowcy, powinni uzyskać zaświadczenie lub przed wejściem przechodzić badania psychologiczne? Zdaniem części ekspertów nie ma takiej możliwości.

- To nierealne, dlatego żaden przepis tego nie obejmuje. Wyobraźmy sobie, że przychodzi sześć osób, każda przechodzi półgodzinne badanie. Praktycznie kończy się czas otwarcia strzelnicy - uważa Roman Tołczyk, od 17 lat biegły sądowy z zakresu broni i amunicji. Dodaje, że w Polsce kilkukrotnie więcej osób ginie od ciosów nożem niż strzału z broni.

Zabójca ze strzelnicy w Chorzowie, Hubert Ch., uznany winnym i skazany na dożywocie

- Standardowe wstępne badanie trwa około 3-5 godzin, a zdarza się, że badanie przekładane jest na kolejny termin. I tak zostawałem z pytaniem: czy na pewno zrobiłem wszystko. Jest to ogromna odpowiedzialność - podkreśla podlaski psycholog Czesław Jarosz z Ośrodka Badań Ośrodek Badań Psychologicznych w Łomży. Przez wiele lat przeprowadzał badania osób posiadających lub ubiegających się o pozwolenie na broń. Sprawdzany jest wtedy m.in. poziom rozwoju umysłowego, umiejętność radzenia sobie w sytuacji trudnej, temperament, dotychczasowy styl funkcjonowania na podstawie wywiadu. - Korzystanie ze strzelnicy powinno być obwarowane niesamowicie ostrymi przepisami związanymi z bezpieczeństwem.

Wydaje się jednak, że nie ma dobrej recepty na wyeliminowanie niebezpiecznych zdarzeń ze strzelnic.

Kryminolog, dr Paweł Moczydłowski, który jest przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni, krytykuje również powszechny dostęp do broni na strzelnicach. Można tam wejść każdy z ulicy - bez uprawnień. A nawet osoby, które się ubiegały i otrzymały orzeczenie negatywne.

- ...Choć jest to zgodne z prawem. Moim zdaniem rozwiązaniem, które by to zracjonalizowało, jest brak anonimowości, stworzenie rejestru osób, które nie powinny zbliżać się do broni. Klienci strzelnic powinni przedstawić zaświadczenie o dopuszczeniu do strzelania lub przechodzić jakieś testowe badania psychologiczne. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że zawsze istnieje ryzyko, że osoba niestabilna psychicznie, czy po nagłym ataku depresji, może podjąć decyzje, których nie przewidzimy, i nie zapobiegniemy ich skutkom - kwituje dr Moczydłowski.

Masz myśli samobójcze? Zgłoś się po pomoc

Jeśli masz silne myśli samobójcze, zgłoś się do izby przyjęć najbliższego szpitala psychiatrycznego. Otrzymasz pomoc lekarską tego samego dnia.

Masz kryzys? Zadzwoń do Centrum Wsparcia na bezpłatny numer: 800 70 2222, lub porozmawiaj na czacie - www.liniawsparcia.pl.
Możesz też uzyskać pomoc dzwoniąc na bezpłatny kryzysowy:

  • Telefon zaufania dla dorosłych: 116 123 (czynny codziennie od godz. 14.00 - do 22.00)
  • Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 (czynny codziennie od godz. 12.00 do 2.00)

Aktualne dane dotyczące ośrodków pomocowych znajdziesz na stronie www.pokonackryzys.pl.

W sytuacji zagrożenia życia zadzwoń na numer alarmowy 112.

Szwecja wygrywa z koronawirusem. Inne kraje daleko w tyle

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam Kowalczyk

To jest tak głupi artykuł, że naprawdę brak mi słów. Ręce opadają. Czy strzelnice są bezpieczne???? Sugerowana odpowiedź "nie, bo ludzie się tam zabijają"... Kobieto, to czas zamknąć wszystkie markery gdzie sprzedaje się liny, czas zamknąć mosty, czas odebrać 39 mln Polaków noże kuchenne, trzeba zrezygnować z pkp bo niektórzy rzucają się na tory, odciąć gaz, odebrać samochody.... Ludzie jak chcą to się zabiją i strzelnicy są tu nieistotne. A cytowanie Moczydlowskiego jajo "eksperta" to już farsa

E
Edek

Szkoda tylko Tołczyka, będzie chłop miał ciąganinę przez głupotę jakiegoś smarkacza....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3