Radni PiS szykują się do batalii z prezydentem o bilet 30-dniowy

Tomasz Mikulicz tmikulicz@poranny.pl
Radni PiS szykują się do batalii z prezydentem o bilet 30-dniowy
Radni PiS szykują się do batalii z prezydentem o bilet 30-dniowy archiwum
Uważają, że wojewoda nie powinien kwestionować uchwały dotyczącej wszystkich stref taryfowych. - Było to na rękę prezydentowi - mówią.

- Wojewoda mógł zakwestionować zapis dotyczący cen biletów 30-dniowych tylko co do czwartej strefy. Tak jednak nie zrobił, co jest na rękę prezydentowi - mówi Mariusz Nahajewski, radny PiS.

Podczas czerwcowej sesji uchwalono (na wniosek PiS) wprowadzenie nowego rodzaju biletu. Miał być on ważny przez 30 dni, czyli nie jak miesięczny - od pierwszego do pierwszego, ale np. 13 do 13 danego miesiąca. Radni nie przychylili się do propozycji prezydenta, który chciał by bilet taki był o 4 zł droższy niż miesięczny. Zmiany miały wejść w życie 1 sierpnia.

- W zredagowanej na piśmie przez radnego Tomasza Madrasa poprawce do uchwały znalazł się błąd. Skutkiem byłoby przyjęcie ceny biletu ulgowego w wysokości 68 zł, co oznacza, że ulga wynosiłaby 47,7 proc. od ceny biletu normalnego - 130 zł - mówi Urszula Mirończuk, rzeczniczka prezydenta.

Taka regulacja narusza prawa studentów i kombatantów, którzy na mocy ustawy sejmowej mają prawo do 50 proc. ulgi.

- Być może nie doprecyzowałem poprawki, ale nic by się nie stało, gdyby do czasu zmiany zapisu w uchwale na kolejnej sesji, białostoczanie mogli korzystać z 30-dniówek w 1,2 i 3 strefie - mówi Tomasz Madras.

Błąd dotyczył bowiem czwartej strefy, czyli komunikacji między podbiałostockimi miejscowościami. Bilety na tę strefę nie są zbyt często kupowane.

- A wszyscy muszą być równi wobec prawa. Nie można wprowadzić rozwiązania, które faworyzowałoby pasażerów jeżdżących tylko w określonych strefach - mówi Aneta Kuberska, zastępczyni dyrektora wydziału nadzoru i kontroli w urzędzie wojewódzkim.

Nad 30-dniówką radni pochylą się prawdopodobnie na kolejnej sesji. Nie wiadomo, czy prezydent będzie chciał przeforsować swoją pierwotną propozycję (po odejściu z PiS Rafała Rudnickiego może liczyć na większość).

- Przed złożeniem finalnej propozycji, będzie chciał skonsultować się z radnymi - mówi Urszula Mirończuk.

Radni PiS już zapowiadają, że będą walczyć o 30-dniówki o cenach takich jak miesięczne.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 11.08.2014 o 10:24, Ania napisał:

Oczywiście, że bilet 30-dniowy jest potrzebny. Wystarczy porównać, jak sprawnie funkcjonuje karta miejska w Warszawie. Łasuję kiedy chcę i sama ustalam, od kiedy chcę kupić bilet. To bardzo przydatne, kiedy wyjeżdża się na przykład na urlop - załóżmy, że wracam 15. dnia miesiąca. I co? Mam kupować miesięczny? A może bawić się w jakieś dekadówki i bilety jednorazowe? Wystarczy, że załadowałabym bilet od 15. do 15. i mam święty spokój, mój "miesiąc" kończy się zawsze w połowie miesiąca. Takie rozwiązanie niweluje też kolejki w punktach sprzedaży, bo każdy ładuje bilet w swoim termine, a nie masowo "cały Białystok rusza po bilet". Przecież takie rozwiązanie ma same zalety!

 

Zalety, których nie widzieli POwcy od lat?

Zobaczyli przed wyborami? hahahaa...

b
bulwers

może następnym razem zajęliby się biletami 60 minutowymi na których NIE MOŻNA SIĘ PRZESIADAĆ!! To jakaś paranoja, po co kupować bilet 60 minutowy, który z założenia jest po to, aby zrobić sobie przesiadkę jechać ile się chce i gdzie się chce w 60 minut. W innych cywilizowanych miastach nie ma takich problemów masz bilet 60 minutowy i jedziesz 60 minut i to różnymi środkami komunikacji. Już nie wspomnę o cenach biletów okresowych, które są często większe niż w innych większych miastach, gdzie oprócz autobusów można korzystać także z tramwajów itp. ...

m
maksym
W dniu 11.08.2014 o 15:53, pasażer napisał:

Wywód poziomu pozostałych wątków. Jak myslisz ile osób woziło by ze soba bilety? NIKT . Więc kontrola polegała by na łączeniu się z bazą i sprawdzaniu. I na podstawie czego ustalamy dane klienta - oswidczenie - cały akademik miałby 1 bilet i wszyscy nazywali by się Jan Kowalski.  Bo dowodu tez nie muszę nosić - bo niby po co? Może jeszcze jaliś pomysł

A po co nosisz  spodnie nie musisz możesz chodzić z ptakiem na wierzchu jeżeli go masz piszesz tak jak byś nie miał jaj.Głowy też nie musisz nosić bo pożytek z niej żaden tak jak z dyrektora Wyszkowskiego

z
za to kochamy radnych

Ludzie potrzebują biletu 31 dniowego !

 

4 miesiące po 30 dni : kwiecień, czerwiec, wrzesień i listopad

1 miesiąc 28 lub 29 dni -jaki ?

7 miesięcy po 31 dni !!!

do "były kanar"  - takie masz rozeznanie o kontroli biletowej jak nasi radni.

 

Radni mnożą tylko problemy.Dlaczego? Bo pojęcia nie mają z korzystania z komunikacji miejskiej. Pęknę ze śmiechu - kartę zostawiam w domu - hi hi. Lepiej zostaw komórkę, to przynajmniej przez chwilę popatrzysz na ludzi dookoła. 

 

Do 1 sierpnia kanar gdy był w autobusie nie kontrolował klikających - bo po co? Oni zostali sprawdzeni przez automat, teraz dopiero będzie bonanza z kontrolą. Trzeba będzie wyznaczyć czas na wydobycie karty z portfela, dna plecaka, damskiej torebki bez dna i inne cuda, a jak drzwi się otworzą, to wszyscy wysiadają hurtem- większość gapowicze.

 

Ordmung must sein.

d
doktorant prawa cywilnego
W dniu 11.08.2014 o 15:52, były kanar napisał:

 Do władzy dorwali się mądre inteligentne pół główki siedzą i pierdzą w stołki za 2000,00-3000,00 tysiące.Za czasów ZOKM w latach 90 tych za brak biletu miesięcznego podczas kontroli płaciło się dwa złote kontrolerowi na miejscu w autobusie a nie jak teraz musisz jechać na ul.Składową żeby zapłacić 10 zł.Nie grzeszy inteligencją dyrektor Wyszkowski.Burak.Potrafił spieprzyć to co było dobre to co usprawniła śp.Alicja W.W PiS też same nie rozwojowe kadry uparli się walczyć o bilet 30 dniowy.Ale już rozumu brakuje P i S  żeby WALCZYĆ o opłatę na miejscu za wykupiony bilet.A teraz CZARNA MAGIA panie Wyszkowski pasażer-pasażerka okazuje do kontroli bilet jednorazowy ulgowy brak dokumentu do ulgi pasażer-ka w bazie danych BKM ma zarejestrowaną ulgę rusz pan panie Wyszkowski swoim ptasim móżdżkiem.Odszedłem z tej firmy właśnie jak do władzy doszli Wyszkowski,Goworko i zaczęli robić bajzelJa w innej kwestii. Kupuje się bilety długookresowe. Pasażerom czasami zdarza się zapomnieć karty z biletem. Dlaczego kontroler nie może sprawdzić w swojej firmie, czy dana osoba ma bilet, czy nie ma? Czy to jest takie trudne, w dobie tak rozwiniętej elektroniki? Każdemu się może zdarzyć, to zamiast sprawdzić uprawnienia do przejazdu w minutę, to lepiej wystawić mandat, narazić na stanie gapowicza w kolejkach urzędu i jeszcze pieprznąć 10 zł za brak karty. Moim zdaniem to głupota w czystej postaci. Gapowicz podaje kontrolerowi dokument, więc to tak trudno zweryfikować posiadanie biletu? 

Panie Nahajewski - jedź pan z kartą kredytową, ale nie byle jaką, Najlepsza to American Express. Wywód nie z tej ziemi.

p
pasażer
W dniu 11.08.2014 o 15:01, Adam napisał:

Ja w innej kwestii. Kupuje się bilety długookresowe. Pasażerom czasami zdarza się zapomnieć karty z biletem. Dlaczego kontroler nie może sprawdzić w swojej firmie, czy dana osoba ma bilet, czy nie ma? Czy to jest takie trudne, w dobie tak rozwiniętej elektroniki? Każdemu się może zdarzyć, to zamiast sprawdzić uprawnienia do przejazdu w minutę, to lepiej wystawić mandat, narazić na stanie gapowicza w kolejkach urzędu i jeszcze pieprznąć 10 zł za brak karty. Moim zdaniem to głupota w czystej postaci. Gapowicz podaje kontrolerowi dokument, więc to tak trudno zweryfikować posiadanie biletu? 

Wywód poziomu pozostałych wątków. Jak myslisz ile osób woziło by ze soba bilety? NIKT . Więc kontrola polegała by na łączeniu się z bazą i sprawdzaniu. I na podstawie czego ustalamy dane klienta - oswidczenie - cały akademik miałby 1 bilet i wszyscy nazywali by się Jan Kowalski.  Bo dowodu tez nie muszę nosić - bo niby po co? Może jeszcze jaliś pomysł

b
były kanar

Do władzy dorwali się mądre inteligentne pół główki siedzą i pierdzą w stołki za 2000,00-3000,00 tysiące.Za czasów ZOKM w latach 90 tych za brak biletu miesięcznego podczas kontroli płaciło się dwa złote kontrolerowi na miejscu w autobusie a nie jak teraz musisz jechać na ul.Składową żeby zapłacić 10 zł.Nie grzeszy inteligencją dyrektor Wyszkowski.Burak.Potrafił spieprzyć to co było dobre to co usprawniła śp.Alicja W.W PiS też same nie rozwojowe kadry uparli się walczyć o bilet 30 dniowy.Ale już rozumu brakuje P i S  żeby WALCZYĆ o opłatę na miejscu za wykupiony bilet.A teraz CZARNA MAGIA panie Wyszkowski pasażer-pasażerka okazuje do kontroli bilet jednorazowy ulgowy brak dokumentu do ulgi pasażer-ka w bazie danych BKM ma zarejestrowaną ulgę rusz pan panie Wyszkowski swoim ptasim móżdżkiem.Odszedłem z tej firmy właśnie jak do władzy doszli Wyszkowski,Goworko i zaczęli robić bajzel


Ja w innej kwestii. Kupuje się bilety długookresowe. Pasażerom czasami zdarza się zapomnieć karty z biletem. Dlaczego kontroler nie może sprawdzić w swojej firmie, czy dana osoba ma bilet, czy nie ma? Czy to jest takie trudne, w dobie tak rozwiniętej elektroniki? Każdemu się może zdarzyć, to zamiast sprawdzić uprawnienia do przejazdu w minutę, to lepiej wystawić mandat, narazić na stanie gapowicza w kolejkach urzędu i jeszcze pieprznąć 10 zł za brak karty. Moim zdaniem to głupota w czystej postaci. Gapowicz podaje kontrolerowi dokument, więc to tak trudno zweryfikować posiadanie biletu?

A
Adam

Ja w innej kwestii. Kupuje się bilety długookresowe. Pasażerom czasami zdarza się zapomnieć karty z biletem. Dlaczego kontroler nie może sprawdzić w swojej firmie, czy dana osoba ma bilet, czy nie ma? Czy to jest takie trudne, w dobie tak rozwiniętej elektroniki? Każdemu się może zdarzyć, to zamiast sprawdzić uprawnienia do przejazdu w minutę, to lepiej wystawić mandat, narazić na stanie gapowicza w kolejkach urzędu i jeszcze pieprznąć 10 zł za brak karty. Moim zdaniem to głupota w czystej postaci. Gapowicz podaje kontrolerowi dokument, więc to tak trudno zweryfikować posiadanie biletu?

G
Gość
W dniu 11.08.2014 o 13:04, Gość napisał:

Gromko rusza do boju... z uśmiechem !!!

Jaki Gromko? kto to to?

G
Gość

Gromko rusza do boju... z uśmiechem !!!

m
maryna

nie pisz że wszystkich bo wszyscy nie korzystają z pożal się boże usług pkp

G
Gość

Bardzo ,ale to bardzo potrzebny.Może kontrolerom byłoby trudniej przy tych biletach,ale mają czytniki. Myśle że człowiek jest tu najważniejszy nie polityka lub politycy.Czułabym sie komfortowo  kupując bilet kiedy chcę.

G
Gość

Ludzie, co za myślenie ... A kto wam każe kupować taki bilet zawsze 1. dnia miesiąca! A może akurat wypadnie niedziela i nie będziecie jechać do pracy, a pojedziecie autem poza miasto? Co za ograniczone myślenie :(

A
Ania

Oczywiście, że bilet 30-dniowy jest potrzebny. Wystarczy porównać, jak sprawnie funkcjonuje karta miejska w Warszawie. Łasuję kiedy chcę i sama ustalam, od kiedy chcę kupić bilet. To bardzo przydatne, kiedy wyjeżdża się na przykład na urlop - załóżmy, że wracam 15. dnia miesiąca. I co? Mam kupować miesięczny? A może bawić się w jakieś dekadówki i bilety jednorazowe? Wystarczy, że załadowałabym bilet od 15. do 15. i mam święty spokój, mój "miesiąc" kończy się zawsze w połowie miesiąca. Takie rozwiązanie niweluje też kolejki w punktach sprzedaży, bo każdy ładuje bilet w swoim termine, a nie masowo "cały Białystok rusza po bilet". Przecież takie rozwiązanie ma same zalety!

p
pasażer

28 dniowy jak było w propozycji jest ok. np. od poniedziałku do poniedziałku a w 30 dniowym trzeba liczyć - kupując 17 lutego w roku przestępnym do kiedy go mam ?:)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3