Promocja Białegostoku w programie MasterChef kosztowała 61 tys. zł. Rafał Rudnicki: radny PiS wolałby koncert disco-polo (ZDJĘCIA)

RED.
MasterChef w Białymstoku przed Pałacem Branickich kosztował miasto 61 tys. zł. UM Białystok
Jeden z odcinków MasterChefa został nagrany przed Pałacem Branickich. Za pokazanie w programie wizytówki stolicy województwa, miasto zapłaciło 61 tys. zł.

W ostatnią niedzielę w programie MasterChef mogliśmy podziwiać kadry z ogrodów Pałacu Branickich. Przyjazd ekipy telewizyjnej do Białegostoku nie był przypadkowy. Zaangażowanie finansowe miasta w przedsięwzięcie to 61 tys. zł.

Zdaniem wiceprezydenta to niewielki koszt, w stosunku do korzyści, jakie odniosło miasto z pokazania go w popularnym programie, w dobrym czasie antenowym.

- Zawsze warto promować się w ciekawych formatach telewizyjnych, a takim jest właśnie MasterChef. To marka sama w sobie. Nie dziwię się, że białostoczanie entuzjastycznie zareagowali na to, jak pięknie Białystok został pokazany w programie. Widać to np. w komentarzach w mediach społecznościowych. Ocena jest bardzo pozytywna - mówi wiceprezydent Rafał Rudnicki. - Jedyną osobą, której nie przypadła do gustu taka forma promocji miasta, jest Henryk Dębowski. Najwyraźniej radny PiS chciałby, żebyśmy środki na promocję wydawali tylko na przedsięwzięcia związane z muzyką disco-polo lub na Bogoojczyźniane koncerty - kwituje.

Zobacz też:Promocja województwa podlaskiego. Nie tylko Zenek i Disco pod Gwiazdami. Będzie koncert telewizyjny w Augustowie i Łomży [ZDJĘCIA]

Radny Henryk Dębowski zapytał o koszt nagrania odcinka w Białymstoku podczas ostatniej sesji rady miasta. Zaznacza, że każda promocja miasta jest dobra, zarówno poprzez koncerty z muzyką disco-polo, jak też programy kulinarne w stylu MasterChef, pod warunkiem, że okaże się skuteczna.

- Uszczypliwości zastępcy prezydenta Rafała Rudnickiego są w tym przypadku nie na miejscu, nie można dzielić społeczeństwa na lepszych i gorszych ze względu na upodobania. Akurat według wskaźników oglądalności koncerty z muzyką disco polo cieszą się dużą popularnością, jak ubiegłoroczny koncert zorganizowany przez Marszałka Artura Kosickiego, Disco Pod Gwiazdami, na który zaproszenie przyjął również inny zastępca prezydenta Adam Musiuk. Każdy mieszkaniec może zapytać władze miasta o koszty takich imprez, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Białystok warto promować i nawet trzeba, byle skutecznie - uważa Henryk Dębowski, przewodniczący radnych klubu PiS w Białymstoku.

Przypomnijmy, że "Disco Pod Gwiazdami" było największym wydarzeniem rozrywkowym w regionie w 2019 roku. Przez dwa dni na kampusie politechniki bawiło się 80 tys. osób. W szczytowym momencie w telewizji transmisję koncertów oglądało 6,5 mln osób. Na imprezę urząd marszałkowski przeznaczył prawie 1,2 mln zł.

Zobacz też:MasterChef w Białymstoku. Pałac Branickich zobaczymy w TVN. W niedzielę premiera odcinka (zdjęcia)

Znowu średnia oglądalność dziewiątej edycji MasterChefa wynosi 1,43 mln osób. Jak podaje "Wirtualna Polska" TVN w trakcie emisji „MasterChefa 9” zajmuje trzecie miejsce w rynku telewizyjnym. Przegrywa jedynie z TVP1, nadającą wówczas prognozę pogody, „Ludzie i bogowie” i początek reality-show „Rolnik szuka żony”.

Rafał Rudnicki zapowiada, że wkrótce znów zobaczymy Białystok w telewizyjnym formacie. Jakim? Tego mamy się dowiedzieć za kilka tygodni. Tymczasem w niedzielę (29 listopada) jeszcze raz zobaczymy nasze województwo w programie "MasterChef". Półfinałowy odcinek został bowiem nagrany u wrót Puszczy Białowieskiej.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tylko kulfon rośnie :)

G
Gość
26 listopada, 09:55, Edward:

Promujemy drogi osiedlowe których jeszcze nie zbudowaliśmy.

Dokładnie z dziurami po kostki :)

G
Gość

Postawcie wychodki drewniane i napiszcie Skansen XXI wieku mieszkańcy bez kanalizacji i wodociągu !

G
Gość
26 listopada, 09:33, Winc.:

Promocja powinna być ustawowo zakazana jeśli jest realizowana z podatków. To źródło niegospodarności i korupcji. To komedia że w Polsce prawo zezwala promować miasta aby pozyskać iluzorycznych inwestorów kosztem innych miast.

Bez żartów, a z czego mają się promować lokalni rządcy? Z własnej kasiory? Nie są głupi oni nas mają za głupców.

Jeżeli Rudnicki udowodni, że te 70 tys. przyniosło mieszkańcom jakąkolwiek korzyść albo do budżetu miasta wpłynęła dodatkowo choćby złotówka, to może startować na prezydenta Niewodnicy Kościelnej albo Juchnowca Górnego.

Oczywiście jest tak, że inna firma, zajmująca się liczeniem z fusów korzyści wizerunkowych, wyliczy, że dzięki temu brand Białystok zyskał 100 mln $, a co maj sobie żałować.

G
Gość
26 listopada, 08:36, Mój podpis:

"Ni mo piniendzy bo kryzys i rzont PiS nic nom ni daje."

Tadeusz Betonowo-Asfaltowo-Tęczowy

Jaki sóweren , taki je rzont .

E
Edward

Promujemy drogi osiedlowe których jeszcze nie zbudowaliśmy.

W
Winc.

Promocja powinna być ustawowo zakazana jeśli jest realizowana z podatków. To źródło niegospodarności i korupcji. To komedia że w Polsce prawo zezwala promować miasta aby pozyskać iluzorycznych inwestorów kosztem innych miast.

G
Gość

patol kruwiszwil

M
Mój podpis

"Ni mo piniendzy bo kryzys i rzont PiS nic nom ni daje."

Tadeusz Betonowo-Asfaltowo-Tęczowy

G
Gość

A ja głupi myślałem że miasto musi ciąć koszty bo kryzys.

M
Mark

U Zenka w chałupie powinni nakręcić odcinek

G
Gość

radni pis pewnie znowu zaprosiliby do Białegostoku lorda kruszwila za 70 tys. złotych.

Dodaj ogłoszenie