Program Wymiany Młodych Liderów: Amerykańscy licealiści przyjechali do Białegostoku

Bogumiła Maleszewska
W Polsce jesteśmy po raz pierwszy, ale jesteśmy zafascynowani - mówiła Jenna, licealistka z Des Moines (na pierwszym planie). Właśnie przyjechała do Białegostoku, razem z kolegami, w ramach Polsko-Amerykańskiego Parlamentarnego Programu Wymiany Młodych Liderów. Jego głównym celem jest ukazanie młodzieży ze Stanów Zjednoczonych i Polski korzyści płynących z przyjacielskich relacji między tymi krajami.
W Polsce jesteśmy po raz pierwszy, ale jesteśmy zafascynowani - mówiła Jenna, licealistka z Des Moines (na pierwszym planie). Właśnie przyjechała do Białegostoku, razem z kolegami, w ramach Polsko-Amerykańskiego Parlamentarnego Programu Wymiany Młodych Liderów. Jego głównym celem jest ukazanie młodzieży ze Stanów Zjednoczonych i Polski korzyści płynących z przyjacielskich relacji między tymi krajami. Bogumiła Maleszewska
Młodzi ludzie poznają specyfikę i realia swoich szkół i krajów.

My wszędzie mamy klimatyzację, a w miastach są duże odległości i tłum - opowiada o różnicach Jenna, licealistka z Des Moines w Iowa. - Warszawa nam się podobała, ale Białystok jeszcze bardziej.
Jenna razem z kolegami od dwóch dni są w Białymstoku w ramach Polsko-Amerykańskiego Parlamentarnego Programu Wymiany Młodych Liderów. We wtorek gościli w białostockim IV Liceum Ogólnokształcącym. Opowiadali polskim kolegom o swoich szkołach, codziennym życiu i kraju. Sami wysłuchali wrażeń młodych białostoczan z pobytu w Stanach Zjednoczonych.
W marcu pięcioro licealistów z Białegostoku odwiedziło Stany Zjednoczone. Mieszkali u amerykańskich rodzin, odwiedzili m.in. instytucje rządowe w Waszyngtonie, uczestniczyli w zajęciach szkolnych, ale też spotkaniach z liderami amerykańskich organizacji pozarządowych. Wrażenia są niezapomniane.

- Zaskoczyło mnie, że wszyscy ludzie tam byli bardzo mili, otwarci i ciągle pytali nas czy wszystko jest ok - opowiada Magda Wyszkowska, licealistka.

- Są bardziej na luzie, mniej przejmują się drobiazgami - porównuje Amerykanów do Polaków Konrad Ambrożej. - Politycy też są bardziej otwarci niż u nas, zawsze można do nich wejść i porozmawiać.
W wyjeździe do USA uczestniczyli najlepsi z najlepszych, prawdziwi młodzieżowi liderzy Podlasia. - Dowiedzieli się jakie są tam możliwości, po powrocie wkuwają wszystkie języki świata - chwali młodych ludzi Iwona Jarmuszewska, lokalny koordynator programu wymiany.

W tegorocznej edycji programu uczestniczyła młodzież z Wrocławia, Łodzi i Białegostoku. Licealiści spędzili cztery tygodnie w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pete

hahaha Des Moines dziura zabita dechami. to miasto jest postrzegane w usa taj jak w polsce jakas lomza Na ulicach tam jest pusto jak nigdzie Downtown ma moze ze 3 wierzowce nawet nie ma tam McDonalds zeby dzieci mogly cos zjesc Domy male i nieciekawe tak ze jak bym zrobil zdjecie nikt by nawet nie powiedzial ze to ameryka w porownaniu z DM bialystok to prawdziwa metropolia

Dodaj ogłoszenie