Prezydent rozpoczął objazd osiedli

Izabela Filipowicz [email protected] tel. 085 748 95 18
Jedna z mieszkanek dyskutowała z Grażyną Szymańską z departamentu dróg i transportu (pierwsza z prawej) o problemie równania i odśnieżania ulic na Dojlidach
Jedna z mieszkanek dyskutowała z Grażyną Szymańską z departamentu dróg i transportu (pierwsza z prawej) o problemie równania i odśnieżania ulic na Dojlidach Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
To łatwa obietnica do spełnienia. Nie dałoby się przedłużyć trasy autobusu linii nr 2? - mówił głośno jeden z mieszkańców osiedla Dojlidy.

Prezydent na osiedlach

Prezydent na osiedlach

Wtorek - osiedla: Bojary, Piasta I i II, Pieczurki, Skorupy; miejsce spotkania: PG nr 13, przy ul. Piastowskiej 3D
Środa - osiedla: Jaroszówka, Wyżyny, Bagnówka, Wysockiego, Zgoda, Pietrasze, Wygoda; miejsce spotkania: ZS nr 3, przy ul. Jesiennej 8
Piątek - osiedla: Białostoczek, Sienkiewicza; miejsce spotkania ZSE, przy ul. Tysiąclecia PP 14

Nam nic nie leży na sercu - tuż przed spotkaniem zapewniał starszy mężczyzna. - Tylko, żeby te "elki" wywalić z naszej ulicy - dopowiedział drugi, siedzący na krzesełku obok. To mieszkaniec ulicy Wiewiórczej w Białymstoku. Tam właśnie mieści się ośrodek egzaminacyjny kierowców. - Te "elki" to makabra! Coś okropnego.

W poniedziałek w Zespole Szkół Rolniczych przy ul. ks. Suchowolca z prezydentem spotkali się mieszkańcy czterech osiedli: Dojlid, Dojlid Górnych, Fabrycznych oraz Nowe. Żeby podyskutować o sprawach poważniejszych i tych bardziej błahych. To pierwsze z cyklu spotkań prezydenta z białostoczanami.

Panie prezydencie, dlaczego?

O godz. 18 sala pękała w szwach. - Dlaczego tu przyszedłem? Bo chciałem posłuchać, co ma do powiedzenia w naszej sprawie prezydent - mówił pan Leszek, mieszkaniec Koperkowej.

- Czasami nie macie czasu - rozpoczął Tadeusz Truskolaski, gospodarz miasta. - Albo zbyt długo czekacie, żeby dostać się do urzędu, lub uważacie, że sprawy, które was trapią, są zbyt błahe. Dlatego dziś mamy okazję porozmawiać.

I zaczęły się pytania. - Dlaczego w Dojlidach Górnych jeździmy gorszymi drogami niż wtedy, kiedy należeliśmy do gminy Zabłudów? Dlaczego drogi nie są remontowane do końca? Dlaczego na naszych ulicach nie ma latarni? - to tylko niektóre z pytań, które prezydentowi i jego świcie zadawali mieszkańcy czterech osiedli.

Bez obietnic

A prezydent i inni urzędnicy odpowiadali. Tadeusz Truskolaski z góry jednak zaznaczył:

- Żadnych obietnic nie będzie - powtarzał wiele razy. - Możemy jedynie powiedzieć, co zrobimy teraz albo w niedalekiej przyszłości. Musicie zrozumieć. Nie wylejemy asfaltu tam, gdzie nie jest zrobiona jeszcze kanalizacja. Każda inwestycja musi przejść, niestety, kolejne etapy.

A inwestycji na lata 2009-2010 nie brakuje. I to właśnie na drogi miasto przeznaczyło najwięcej pieniędzy. Na Dojlidy Górne magistrat wyda blisko 30 mln zł, na Dojlidy Fabryczne - 110 mln zł, Osiedle Nowe dostanie 35 mln zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie