Poszukiwania 10-latki chorej na epilepsję. 200 osób, śmigłowiec i kamera termowizyjna nie pomogły.

(adek)
Zaginiona Karina Karwowska fot. KWP w Białymstoku
Od wtorku trwają poszukiwania chorej dziewczynki. Zaginęła w okolicach Augustowa.
Zaginiona Karina Karwowska
Zaginiona Karina Karwowska fot. KWP w Białymstoku

Zaginiona Karina Karwowska
(fot. fot. KWP w Białymstoku)

We wtorek po godz. 18 w miejscowości Rzepiski w powiecie augustowskim wyszła z domu 10-latka i nie wróciła. Rodzice poprosili o pomoc policję. Dziewczyna chora jest na epilepsję.

Poszukiwania rozpoczęto tego samego dnia o godz 19.20. Wzięła w nich udział policja, pięć zastępów straży pożarnej, straż leśna oraz graniczna - łącznie około 200 osób.

Mimo użycia śmigłowca pograniczników i kamer termowizyjnych nie udało się odnaleźć dziewczyny. Poszukiwania przerwano o godz 00.30.

Dziś rozpoczęto je na nowo. Do tej pory jednak nie udało się trafić na ślad zaginionej 10-latki.

Zaginiona to 10-letnia Karina KARWOWSKA.

Rysopis:wzrost 150 cm, waga około 30 kg, szczupła budowa ciała, krótkie blond włosy, oczy niebieskie, twarz owalna, uszy przyległe.

Ubrana była w:biało-różowe sportowe buty, czarne spodnie oraz białą z wzorem w ciemne kwadraty bluzę z kapturem zapinaną na zamek.

- Prosimy wszystkie osoby, które widziały zaginioną lub mogą pomóc w ustaleniu miejsca jej pobytu o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Augustowie pod numerem telefonu 87 643 93 33 lub z najbliższą jednostką policji, telefon 997 - apeluje podinsp. Andrzej Baranowski, rzecznik podlaskich policjantów.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
ilona

To są rodzice ja nie wiem jak można było nie zrobić tam porządku wcześniej tylko czekac na tragedie.Dziecko samo się błąka a matka pod kamerę płacze,to gdzie ona była wcześniej,pewnie ...Ona na grzyby oni sami nie wiedzą gdzie to dziecko poszło,a coś muszą powiedzieć.

Z
Zolinka
Za całą akcję poszukiwawczą powinni zapłacić rodzice (opiekunowie)! Ja nie rozumiem jak można nie dopilnować dziecka,w dodatku z taką przypadłością.Sama wychowywałam swoje dziecko i (poza przedszkolem) wszędzie je ze sobą zabierałam,nie spuszczałam z oczu.Aż do zakończenia gimnazjum odwoziłam i odbierałam ze szkoły.Dla bezpieczeństwa. Niestety spotykałam i spotykam wielu rodziców z ograniczoną odpowiedzialnością.A póżniej płacz i pretensje do innych,ale nie do siebie. Jak nie dorosłeś do roli rodzica,to nie miej dzieci i nie narażaj ich na niebezpieczeństwa i inne niedole...

Niestety, ogromna grupa rodziców i opiekunów wykazuje się kompletną nieodpowiedzialnością i głupotą. Nie przejmują się losem swych potomków, a później dochodzi do takich nieszczęść.
Mam tylko nadzieję, że zaginiona dziewczynka wkrótce się odnajdzie.
n
niki

no ja nie wiem komu teraz wierzyc. Poranny podaje,że "...We wtorek po godz. 18...", Wp podaje,że przed 16. Poranny,ze akcje przerwano, WP,ze szukano jej calą noc. Chyba troche macie rozbierzne te wiadomosci. Więc jak to jest dokładnie...?

H
Hania

Za całą akcję poszukiwawczą powinni zapłacić rodzice (opiekunowie)! Ja nie rozumiem jak można nie dopilnować dziecka,w dodatku z taką przypadłością.Sama wychowywałam swoje dziecko i (poza przedszkolem) wszędzie je ze sobą zabierałam,nie spuszczałam z oczu.Aż do zakończenia gimnazjum odwoziłam i odbierałam ze szkoły.Dla bezpieczeństwa. Niestety spotykałam i spotykam wielu rodziców z ograniczoną odpowiedzialnością.A póżniej płacz i pretensje do innych,ale nie do siebie. Jak nie dorosłeś do roli rodzica,to nie miej dzieci i nie narażaj ich na niebezpieczeństwa i inne niedole...

Dodaj ogłoszenie