Pielęgniarki w UDSK nie dostaną podwyżek za staż pracy. Szpital tłumaczy się koronawirusem (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Pielęgniarki w UDSK nie dostaną podwyżek. Powodem COVID-19?
Pielęgniarki w UDSK nie dostaną podwyżek. Powodem COVID-19? Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Kolejny raz dochodzi do sporu między pielęgniarkami a dyrekcją UDSK w Białymstoku. Chodzi o podwyżki płac, których władze szpitala nie chcą wypłacić. Tym razem przedstawicielka związku zawodowego o interwencję poprosiła prof. Adama Krętowskiego, rektora Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, pod który podlega placówka.

Pielęgniarki chcą otrzymać podwyżkę ministerialną i tą, która wynika ze szpitalnej siatki płac. Dotychczas każdy pracownik podnoszący swoje kwalifikacje, miał zagwarantowaną podwyżkę. Średnio co pięć lat pracownice dostawały ok. 100 zł. więcej do każdej miesięcznej wypłaty. Stawki rosły wraz ze stażem. Dziś dyrekcja stanowczo odmawia wypłaty świadczenia.

- Byliśmy przekonani, że dyrektor zgodzi się na utrzymanie wzrostu wynagrodzeń co pięć lat. Pani Dyrektor Anna Wasilewska na spotkaniu 19 czerwca deklarowała, że podwyżki związane ze stażem pracy zostaną zachowane. Kilka dni później zapadła inna decyzja i otrzymałam informację, że dotychczasowa siatka płac zostanie na niezmiennym poziomie - mówi Agnieszka Olchin, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w województwie podlaskim.

Zobacz też:Konflikt między pielęgniarkami a dyrekcją UDSK w Białymstoku trwa

Według niej takie rozwiązanie jest niesprawiedliwe i spowoduje, że pielęgniarki z tytułem magistra i specjalizacją nie będą otrzymywały podwyżki po każdych kolejnych przepracowanych latach, ponieważ ich wynagrodzenie będzie wyższe niż w istniejącej siatce płac. W praktyce części pielęgniarek przepadnie "szpitalna" podwyżka. Dotyczy to m. in. osób z wykształceniem magisterskim, którym od 1 lipca, ministerstwo zapewnia 200 zł więcej do wypłaty.

- To nierówne traktowanie pielęgniarek i położnych. Nie chcemy się na to godzić. Niektóre osoby już otrzymują podwyżkę wynikającą z siatki płac i dostaną dodatkową z ministerstwa. Inne wyłącznie tą drugą - zaznacza Olchin.

Jednocześnie proponuje uaktualnienie siatki płac. W taki sposób, by nikogo nie ominęły ani podwyżki ministerialne, ani te, które wypłacał dotąd szpital. Pielęgniarki poprosiły nawet o interwencję rektora UMB, prof. Adama Krętowskiego. Poparł on jednak decyzję dyrekcji, tłumacząc, że sytuacja finansowa szpitala jest niepewna.

- Uniwersytecki Dziecięcy Szpital Kliniczny ubiegły rok zakończył ze stratą przekraczającą 7 mln zł. Sytuację szpitala pogarsza pandemia COVID-19. NFZ zwiększył co prawda kwotę na leczenie pacjentów zakażonych koronawirusem, ale zmniejszył ryczałt przyznany placówce: w maju 2020 r. o blisko 700 000 tys. zł., a w czerwcu o ponad 470 000 tys. zł - wylicza Marcin Tomkiel, rzecznik Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, pod który podlega UDSK i USK.

Prof. Adam Krętowski obawia się, że przez epidemię finanse obu szpitali mogą się jeszcze bardziej uszczuplić. Pacjentów było mniej, ale szpitale musiały ponosić takie same koszty: opłaty, pensje dla pracowników, rachunki. To nie wszystko.

- Placówki dostawały dotychczas ryczałt plus pieniądze za procedury pozaryczałtowe, czyli na przykład specjalistyczne leczenie czy wysokospecjalistyczne operacje. To te procedury pozaryczałtowe w dużej mierze pomagają utrzymać finansowo szpital. Ostatnio przez długi czas ich nie było z powodu COVID-19 - tłumaczy Tomkiel w imieniu profesora. - Teraz powoli wszystko wraca do normy. NFZ znów daje na miesiąc jedną dwunastą ryczałtu. Wracają skomplikowane operacje pozaryczałtowe. Ale co będzie dalej? Nie wiadomo - dodaje.

Zobacz też:Koronawirus w Podlaskiem. Jest pierwszy potwierdzony przypadek zachorowania na COVID-19

Wskazuje, że średnie wynagrodzenie w grupie pielęgniarek, z wyższym wykształceniem magisterskim, w UDSK przekracza poziom 7 tys. zł brutto. Wypłata podwyżek z tzw. siatki płac mogłaby wpłynąć znacząco na i tak trudną sytuację finansową szpitala.

- Wiemy, że szpital otrzymuje obecnie większe środki niż w porównaniu z rokiem poprzednim. Dodatkowo otrzymuje dotacje z Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Wojewódzkiego i z programów unijnych. Nie widzimy więc żadnej podstawy aby rujnować dotychczasowe porozumienia i zapisy - uważa jednak Agnieszka Olchin.

Ostatecznie prof. A. Krętowski polecił Prorektorowi ds. Klinicznych, profesorowi Januszowi Dzięciołowi i dyrektor UDSK, prof. A.Wasilewskiej kontynuowanie rozmów z pielęgniarkami. Kolejne spotkanie odbędzie się w najbliższym czasie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wsparcie psychologiczne dla ukraińskich dzieci

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Wskazuje, że średnie wynagrodzenie w grupie pielęgniarek, z wyższym wykształceniem magisterskim, w UDSK przekracza poziom 7 tys. zł brutto." Nie wiem skąd oni biorą te dane, może średnie wynagrodzenie przekracza 7 tyś zł brutto gdy pracują na DWÓCH ETATACH albo mają tyle nadgodzin że wyrabiają DRUGI ETAT? Czy którakolwiek z pielęgniarek słyszała o zarobkach rzędu 7 tyś zł brutto na etacie? Myślę że kwota dodatku za ukończone studia magisterskie odzwierciedla faktyczną wysokość zarobków, przypominam jest to zawrotna kwota: 200 zł miesięcznie po 5 latach studiów. Fakt jest taki, że gdy rośnie płaca minimalna cała rzesza pielęgniarek spodziewa się podwyżki, bo inaczej zarabiałyby poniżej minimalnej krajowej. Nie wiem drogie pielęgniarki kogo macie w swoich Związkach, ale mam wrażenie że jedyne co Związki potrafią załatwić to dogadać się z dyrektorami placówek w sprawie OGRANICZENIA WYPŁAT NALEŻNYCH WAM ŚWIADCZEŃ.

E
Edek
7 lipca, 08:35, Gość:

a teraz drogie pielegniarki pomyslcie ze znalazlo sie 10 MILIARDOW na szczujnie o nazwie TVP

Szczujnia TVP zwana telewizją publiczną jest bezcenna dla władzy :

E
Edek

Spokojnie spokojnie, od lipca zmienia się kwota bazowa wynagrodzeń w służbie zdrowia na 4913 zł wie podwyżki będą zgodnie ze wskaźnikami dla zawodów.

G
Gość

a teraz drogie pielegniarki pomyslcie ze znalazlo sie 10 MILIARDOW na szczujnie o nazwie TVP

Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie