Oszustki oferowały unijne dotacje na leczenie seniorów. Zrabowały 12 tys. zł

(dj)
Oszustki udawały unijne urzędniczki
Oszustki udawały unijne urzędniczki pl.123rf.com/Archiwum
Oszustki zrabowały 12 tys. zł. Pod pretekstem badań okradły dwoje starszych mieszkańców Białegostoku.

Wczoraj na terenie Białegostoku doszło do dwóch kradzieży połączonych z oszustwem. Oszustki przedstawiając się za urzędniczki oferujące dotacje unijne weszły do mieszkań starszych osób i okradły ich właścicieli.

Ofiarami oszustwa padł 87-latek i 83-latka. W pierwszym przypadku starszy pan na prośbę odwiedzających go, dwóch nieznanych kobiet, pokazał posiadane w domu oszczędności, by te „na potrzeby ewentualnych dotacji” mogły spisać numery poszczególnych banknotów.

Po tym, jedna z nich poprosiła mężczyznę, by ten wyszedł z nią do drugiego pokoju, w celu wykonania badań lekarskich niezbędnych do wniosku.

87-latek odłożył pieniądze i wyszedł z fałszywą urzędniczką do pokoju obok. W tym czasie druga z kobiet zabrała banknoty i po chwili obie wyszły z mieszkania. Łupem oszustek padło 12 tys. zł.

W drugim przypadku do mieszkania starszej pani zapukał mężczyzna. Nieznajomy również pod pretekstem dotacji unijnych i koniecznością sprawdzenia sytuacji bytowej i finansowej starszej kobiety został wpuszczony do środka.

Seniorka tak jak i jej poprzednik, wyjęła i pokazała nieznajomemu wszystkie posiadane w domu pieniądze. Mężczyzna wykorzystał chwilową nieuwagę starszej pani i ukradł pozostawiony na regale portfel z pieniędzmi.

Tym razem łupem złodzieja padło kwota ponad 3 tys. zł. oraz obca waluta.

Czytaj też: Oszustwo na policjanta. Nowa metoda. Blokują telefony

Białostoccy policjanci ponownie apelują o ostrożność i rozwagę!

Pamiętajmy! Opowieści i preteksty, jakie tworzą i wykorzystują złodzieje i oszuści bywają bardzo różne, a ich pomysłowość w tym zakresie nie zna granic. Jednak wspólnym elementem ich działania jest wytypowanie na przyszłe ofiary najczęściej starszych i mieszkających samotnie osób, zdobycie ich zaufania i odwrócenie uwagi. Zawsze zaczyna się od rozmowy. Pretekstem do wejścia do domu jest z reguły oferowanie różnych produktów, podszywanie się pod pracowników administracji chcących np. pobrać wymiary okien pod ich wymianę, czy też, tak jak było w tym przypadku, za urzędników oferujących dotacje unijne. Bardzo często, gdy jedna osoba ze złodziejskiej szajki zajmuje rozmową swoją ofiarę, druga niepostrzeżenie kradnie kosztowności. W takich właśnie okolicznościach, osoby starsze niejednokrotnie tracą cenne przedmioty czy też oszczędności całego życia.

Policjanci przypominają!

Żeby nie stać się ofiarą takiego przestępstwa musimy działać rozważnie i nie ulegać emocjom oraz kierować się zasadą ograniczonego zaufania do nieznanych nam osób, które pukają do naszych drzwi. Pod żadnym pozorem nie wpuszczajmy do domu osób oferujących do sprzedaży produkty po okazyjnej cenie. Od każdej osoby podającej się za pracownika jakiejkolwiek instytucji mamy prawo żądać okazania dokumentów to potwierdzających w postaci identyfikatorów, czy legitymacji. Gdy tylko spotkamy się z jakąkolwiek odmową zakończmy natychmiast rozmowę. Być może takie właśnie postępowanie uchroni nas przed złodziejem podszywającym się za urzędnika, sprzedawcę czy też inną osobę, która ma wzbudzić u petenta wiarygodność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie