Osiedle Skorupy. 34-letni złodziej roweru wpadł po trzech godzinach od kradzieży sprzed sklepu (zdjecia)

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
34-letni złodziej ukradł rower na osiedlu Skorupy, bo nie miał czym wrócić do domu z izby wytrzeźwień KMP Białystok
Białostockim policjantom wystarczyły niespełna trzy godziny, by zatrzymać 34-letniego złodzieja roweru na osiedlu Skorupy

Policjanci z Wydziału Patrolowo - Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku potrzebowali zaledwie trzech godzin na ustalenie i zatrzymanie 34-latka podejrzanego o kradzież roweru. Mężczyzna wpadł w ręce policjantów w swoim mieszkaniu.

Do zdarzenia doszło w środę, 12 sierpnia, po godz. 11. Dyżurny białostockiej komendy otrzymał zgłoszenie o kradzieży roweru na osiedlu Skorupy. Zgłaszająca zostawiła rower przed sklepem. Gdy wróciła z zakupów, to roweru już nie było.

Na miejsce przybyli policjanci z białostockiej "patrolówki". Mundurowi ustalili, że osoba podejrzana o kradzież najprawdopodobniej niedawno wyszła z izby wytrzeźwień.

- Dzięki szybkim ustaleniom, zaledwie po 3 godzinach, policjanci zapukali do drzwi podejrzanego. Mężczyzna był zaskoczony tą wizytą - opowiada st. sierż. Izabela Kłosowska z KMP Białystok.

- W trakcie przeszukania mieszkania, mundurowi znaleźli skradziony rower, który podejrzany ukrył na balkonie. Mężczyzna tłumaczył się, że po wyjściu z izby wytrzeźwień, nie miał czym wrócić do domu i dlatego ukradł jednoślad

.

Odzyskany rower już powrócił do właściciela, a mężczyzna następnego dnia usłyszał zarzut.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ciekawe kiedy z izby wytrzeźwień wyszedł "redachtor" piszący te brednie. Najpierw podaje, że rower był własnością kobiety. Potem, że rower odebrał właściciel (znaczy mężczyzna?).

A może to była własność małżeńska pani redachtor?

Dodaj ogłoszenie