Na akustykę w operze skarżą się melomani i eksperci

Tomasz Mikulicz, (ka) tmikulicz@poranny.pl tel. 85 748 95 54
Rzekome korekty akustyki podczas uroczystej inauguracji były nieskuteczne.
Rzekome korekty akustyki podczas uroczystej inauguracji były nieskuteczne. Anatol Chomicz
Opera i Filharmonia Podlaska, która kosztowała setki milionów złotych, promuje się jako jedyne takie miejsce w tej części Europy. Tymczasem przed otwarciem i oddaniem budynku publiczności nie przeprowadzono koniecznych testów akustycznych. Problem ze słyszalnością pojawił się podczas wrześniowej wielkiej inauguracji i dotąd nikt tego skutecznie nie poprawił.

To niesłychane - twierdzą specjaliści. Do dziś nie przeprowadzono najważniejszego testu akustycznego po wybudowaniu opery. Pierwsze problemy dało się usłyszeć już podczas uroczystej inauguracji imponującego Europejskiego Centrum Sztuki w ostatni weekend września.

- Nie wierzyłem własnym uszom. Niektóre fragmenty opery "Straszny Dwór" były zupełnie niesłyszalne i niezrozumiałe - mówi Tadeusz Chachaj, dyrygent i kompozytor, były dyrektor Filharmonii Białostockiej. - To niewyobrażalna sytuacja. Przed premierą należało zbadać akustykę sali.

Problemy nie dotyczyły tylko samych inauguracyjnych przedstawień. Potem wcale nie było lepiej. Do dziś - według szacunków dyrekcji i marszałka województwa - operę odwiedziło około 12 tysięcy ludzi. Narzekaniom nie ma końca. Akustykę sali krytykują najwybitniejsi polscy muzycy i eksperci w dziedzinie muzyki.

- Byłam na porannym przedstawieniu "Strasznego Dworu" i zdumiało mnie to, co usłyszałam - przyznaje Małgorzata Małaszko-Stasiewicz, dyrektorka programowa Programu Drugiego Polskiego Radia. - Miałam wrażenie, że męskie głosy są nie do końca zbalansowane, a brzmienie orkiestry nie zachwyciło.
Dziś już wiemy, że przed otwarciem opery nie zostały wykonane testy akustyczne.

- W trakcie prac przeprowadziliśmy kilka mniejszych testów, ale nie zrobiliśmy ostatecznych pomiarów, kiedy sala była już gotowa. Występowaliśmy o to, ale ani dyrekcja opery, ani urząd marszałkowski nie wyrazili chęci, aby taki test się odbył - tłumaczy Jan Dodacki, autor projektu akustyki w naszej operze.
Mówi, że przetestowanie pomieszczenia kosztowałoby raptem 15 tys. zł. Co ciekawe, dyrektor opery Roberto Skolmowski nie wie, czy pomiary były przeprowadzone. W tej sprawie odsyła nas do marszałka.
- Możemy zastanowić się nad przeprowadzeniem tego testu, ale uważam, że nie ma to sensu - tak się teraz tłumaczy Ireneusz Domański, dyrektor biura inwestycji w urzędzie marszałkowskim, które nadzorowało prace specjalistów od akustyki. - Na inauguracyjnym przedstawieniu widziałem Jana Dodackiego, który faktycznie był zdziwiony. To prawda, że w pierwszej części "Strasznego Dworu" było słabo słychać. Problem został jednak dość szybko naprawiony. Chodziło o źle ustawione ekrany akustyczne, które trzeba nauczyć się obsługiwać - twierdzi.

Roberto Skolmowski potwierdza, że problem ze słyszalnością był, ale uważa, że został już rozwiązany.

- Dotyczyło to kilku dosłownie miejsc na widowni, pod balkonami. Musieliśmy się nauczyć obsługiwać ekrany akustyczne. Nie jest to łatwe, bo trzeba je przestawiać ręcznie. Zajmuje to kilka godzin. Inaczej by było, gdybyśmy mieli sterowanie automatyczne. Urzędowi marszałkowskiemu zabrakło jednak na to pieniędzy - tłumaczy dyrektor.

Ireneusz Domański przekonują, że ustawianie ręczne nie jest problemem.

- Robi się to za pomocą korbki jeszcze podczas próby. Faktycznie, wtedy trwa to dość długo. Nie oznacza to, że w trakcie przedstawienia nie można dokonać korekt, gdyby zaszła taka potrzeba - podkreśla urzędnik marszałka.

Potrzeba jest - nie mają wątpliwości melomani. - W antrakcie przedstawienia widzowie skupili się tylko na pytaniach czy z ich miejsca słychać lepiej. Chyba tak być nie powinno - mówi Alicja Jasińska, jedna z naszych Czytelniczek, która w niedzielę oglądała "Straszny Dwór".

Na akustykę sali jest pięcioletnia gwarancja. Jeśli zaszłaby taka potrzeba, firma LTT, która prowadziła tu prace, musi problem naprawić. Zanim to jednak nastąpi, trzeba go zdiagnozować. A nie da się tego zrobić bez przetestowania pomieszczenia.

Czytaj e-wydanie »

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 143

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
O co tyle nerwów? W operze najważniejsza jest muzyka. Melomani, czy gdy słuchacie oper po włosku czy niemiecku to tez narzekacie,ze ciężko cokolwiek zrozumieć? Podejrzewam ,ze nawet najwybitniejsi poligloci słuchają brzmienia wokalisty i piękna melodii

Nowym Dulskim i chłopskiej soli naszej ziemi i kijaszkiem nie wytłumaczysz.

Oni płaco i wymagajo! A tu takie niewygody! Tualetow na piętrach brakuje, krzesla w za grubą d..ę cisną, słowa śpiewaki niewyraźnie śpiewajo, nijak nie da się zmiarkować, któren dobry, a któren gorsy. A dro sie, że usy trza zatykać...

A tak całkiem serio - wycieczkom zakładowym powinno serwować się okrojoną wersję szkolną z komentarzem.
G
Gość

O co tyle nerwów? W operze najważniejsza jest muzyka. Melomani, czy gdy słuchacie oper po włosku czy niemiecku to tez narzekacie,ze ciężko cokolwiek zrozumieć? Podejrzewam ,ze nawet najwybitniejsi poligloci słuchają brzmienia wokalisty i piękna melodii

G
Gość
Byłam wczoraj na ,,Strasznym Dworze '' Akustyka fatalna , nie słychać śpiewaków , nie mówiąc już o zrozumieniu tego co śpiewają. W przerwach wiele osób komentowało słabą słyszalnośc , niezależnie od miejsca z którego sie oglądało spektakl. Koszmar !

W nawiązaniu do tematu - jesteś ze skarżących się ekspertów czy raczej melomanów, @Krystyno, któraś przeżyła KOSZMAR?

Poza tym wspomniana opera to zgodnie z tytułem "Straszny Dwór", więc koszmar jak najbardziej wskazany, wręcz celowy.
G
Gość
Byłam wczoraj na ,,Strasznym Dworze '' Akustyka fatalna , nie słychać śpiewaków , nie mówiąc już o zrozumieniu tego co śpiewają. W przerwach wiele osób komentowało słabą słyszalnośc , niezależnie od miejsca z którego sie oglądało spektakl. Koszmar !

Kolejna znawczyni od siedmiu boleści nie zrozumiała, co śpiewają. Ot i dylemat...A bilet do opery to zapewne zakładowy z rozdzielnika?
K
Krystyna

Byłam wczoraj na ,,Strasznym Dworze '' Akustyka fatalna , nie słychać śpiewaków , nie mówiąc już o zrozumieniu tego co śpiewają. W przerwach wiele osób komentowało słabą słyszalnośc , niezależnie od miejsca z którego sie oglądało spektakl. Koszmar !

G
Gość
Byłam i prawie nic nie rozumiałam. Słuch mam bardzo dobry. Przykro , że wydano tyle pieniędzy i tak jest, to ogromna strata dla podlasia że many klejną lipę. Wysocy urzędnicy w Białymstoku są głusi na wszystko ..... mażą tylko o balach za pieniądze podatników wśród bogatych filantrpów ( miejscowych bioznesmenów) , którzy jednak nie lacą podatków.

A wie, co to jest LIBRETTO? I że przed pójściem na spektakl lub w jego trakcie wypada się z nim zapoznać?

Poza tym 'koneserka' sztuki wysokiej pisząca z kardynalnymi błędami jakoś mocno zalatuje prowincjonalnym buractwem:

* podlasia (Podlasia)
* mażą (o balach) - maRZą (do marzyć a nie od mazac)

I obfitość 'literówek', jak na tak krótki tekst:

* klejną, filantrpów, bioznesmenów, lacą

WSTYD!!!
G
Gość
Tak, często się pojawia, a styl ma charakterystyczny. Mi by było szkoda na to czasu...

O, jakiś jasnowidzący dał bezcenny głos!
w
wikien

Byłam i prawie nic nie rozumiałam. Słuch mam bardzo dobry. Przykro , że wydano tyle pieniędzy i tak jest, to ogromna strata dla podlasia że many klejną lipę. Wysocy urzędnicy w Białymstoku są głusi na wszystko ..... mażą tylko o balach za pieniądze podatników wśród bogatych filantrpów ( miejscowych bioznesmenów) , którzy jednak nie lacą podatków.

M
Meloman

Jeszcze można ponarzekać na temperaturę powietrza, niewłaściwy zapach wywołujący konwulsje i bóle głowy, astmetyczne pyłki powodujące nieodwracalne zmiany w mózgu, co przekłada się na słuch, którego i tak się nie ma

G
Gość
Tak, często się pojawia, a styl ma charakterystyczny. Mi by było szkoda na to czasu...

Nieprawda! Nie szkoda ci czasu, bo siedzisz, czytasz i piszesz w tym wątku.
T
Tol
Czyżby p.Roberto się obruszył ?

Tak, często się pojawia, a styl ma charakterystyczny. Mi by było szkoda na to czasu...
ż
żenada
... Uwagi: Brak toalet na piętrach, to niedopuszczalne

A toalety, które są dostępne - trudno znaleźć, bo nie ma widocznych wskazówek, a te wskazówki, które są - wprowadzają w błąd!
G
Gość
Niesiołowski i Budzyński do sądu!!!!!!! Skandal!!!!! Jak mogli coś takiego zaprojektować i postawic!!!
Budynek nieprzystosowany, akustyka fatalna jak w sklepie z ciuchami!!!!!!
ZERO TOLERANCJI DLA TAK ZWANZCH PSEUDOARTYSTOW JAKIMI SA NIESIOLOWSKI I BUDYZNSKI!!!!11

ale jesteś podły. Tak szczekasz kłamstwa dla równowagi, że ludzie buntują się na parametry akustyczne. Tobie do końca życia będzie się śnił Niesiołowski. Musiałeś nieżle narozrabiać. Ale do rzeczy. 28.X. także byłam na "Korczaku", siedziałam dużo bliżej i muszę sprawiedliwie przyznac iż dyrekcja musiała się akustyką przejąć.Wprawdzie soliści śpiewali w mikroportach, ale słyszalność była dobra.Nad dykcją widać że dużo pracowali.Praca dzieci powinna być nagrodzona, były świetne.Głosy solistów także, dobrze że śpiewa Pan Nerkowski, artysta utalentowany i wszechstronny.(zauważył jego talent nawet kompozytor W.Korcz). Byłam z wielu wzglendów krytycznie nastawiona do dyrekcji, ale z uznaniem odnoszę się do pomysłów reżyserskich Dyr.Skolmowskiego i znakomitej ekspresyjnej realizacji. Co do akustyki.Stroną techniczną projektu nie zajmował się przecież prof.Budzyński tylko światowi fachowcy od akustyki i techn. zabezp.sceny. A tym bardziej nie miał z tym nic wspólnego p.Niesiołowski. Myślę, że jak nie wiadomo o co chodzi, to właśnie o pieniądze i "oszczędności", a także fachowców dzweiękowców, może z braku czasu, zabrakło nadzoru,przecież to początek. Uwagi: krzesła się psują i są okropne. Brak toalet na piętrach, to niedopuszczalne
G
Gość

Czyżby p.Roberto się obruszył ?

t
też meloman
Słuchanie śpiewu tzw. "artystów" było prawdziwym koszmarem i wielką udręką.
(...) Cieszę się, że w mojej krytycznej opinii nie jest odosobniony, a wręcz moją opinię podziela ponad 90% opiniodawców. (...) Jestem pewien, że najbardziej skuteczną formą ze strony melomanów powinien być całkowity bojkot Opery i Filharmonii Podlaskiej trwający tak długo aż usunięte zostaną wszelkie braki dotyczące akustyki. (...) Nie pozwólmy aby traktowano nas jak naiwnych prowincjonalnych głupków i debili

Baaardzo krytyczny Melomanie!

Nazywanie wykonawców, w tym utalentowanych i pracowitych dzieciaków tzw. "artystami"
jest z Twej strony obrzydliwym, prymitywnym chamstwem.

Nawet jeśli z akustyką było coś nie tak, to dlaczego w prostacki sposób szkalujesz świetnych wykonawców, z których tylko kilkoro to zawodowcy, większość zaś to utalentowani amatorzy wyłonieni w drodze castingu.
I obyś większej udręki nie przeżywał, znawco od siedmiu boleści!

Ciekawe, skąd wziąłeś te 90% podobnie myślących? Bo wygląda na to, że z d..y.

Jeżeli tacy wybitni 'melomani', jak Ty będą bojkotować OPiFP, to specjalnej dziury na widowni i straty nie będzie.
Aha, i nikt rozsądny nie musi traktować "was" jak naiwnych prowincjonalnych głupków i debili. Sami zrobicie to najlepiej i najskuteczniej.

W swej przydługiej epistole odmieniłeś akustykę przez wszystkie możliwe i niemożliwe przypadki - chyba 12 razy naliczyłem.

* Aha, i nikt rozsądny nie musi traktować "was" jak naiwnych prowincjonalnych głupków i debili. Sami zrobicie to najlepiej i najskuteczniej.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3