Muzeum w Pałacu Branickich przejdzie metamorfozę

Anna Kopeć
To jeden z naszych najcenniejszych eksponatów – pochodzący z lat 20-tych ubiegłego wieku aparat rentgenowski – prezentuje Magdalena Grassmann. – Urządzenie przekazał 90-letni lekarz radiolog Jerzy Roman z Puńska.
To jeden z naszych najcenniejszych eksponatów – pochodzący z lat 20-tych ubiegłego wieku aparat rentgenowski – prezentuje Magdalena Grassmann. – Urządzenie przekazał 90-letni lekarz radiolog Jerzy Roman z Puńska. Wojciech Wojtkielewicz
Będzie przestrzenne i interaktywne. Muzeum Historii Medycyny i Farmacji ma być przebudowane na podstawie projektów białostockiego architekta Stanisława Bukowskiego. Teraz zbiera wszelkie medyczne i aptekarskie eksponaty do swoich zbiorów.

Jesteśmy pionierską instytucją w Polsce wschodniej prezentującą dawną medycynę i farmację, mieścimy się pięknym zabytkowym budynku. Z każdym rokiem mamy coraz więcej zwiedzających i dla nich właśnie chcemy ulepszyć i unowocześnić naszą placówkę - mówi dr Magdalena Grassmann, kierowniczka Muzeum Historii Medycyny i Farmacji. - Chcemy stworzyć interaktywne miejsce ze ścieżkami edukacyjnymi przedstawiającymi medycynę od prehistorii do XX wieku.

Działające od roku muzeum jest placówką Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, mieści się w prawym skrzydle Pałacu Branickich. W zabytkowych wnętrzach można poznać tajniki medycyny, proces kształtowania się przez stulecia tradycji leczniczych, poczuć zapach i atmosferę apteki z przełomu XIX i XX wieku. Są tam typowe przedmioty: misy cynowe i porcelanowe do ucierania, biurety, kolby, termometry. Tu można zobaczyć także tabletkarkę - maszynkę do wygniatania tabletek.
W pałacowych pomieszczeniach urządzono też kilka dawnych gabinetów lekarskich: okulistyczny, stomatologiczny, a także ginekologiczny.

Muzeum odwiedza codziennie spora grupa gości. Jego szefowie zdają sobie sprawę, że taka forma eksponowania zbiorów dziś już nie wystarcza. Dlatego niebawem placówka ma zmienić swój charakter na bardziej interaktywny.

- Chcemy prowadzić tu tematyczne zajęcia dla dzieci i młodzieży, a do tego potrzebujemy znacznie więcej miejsca - zauważa Magdalena Grassmann.

Dlatego medyczna uczelnia planuje przebudować muzealne pomieszczenia nawiązując do planów znanego białostockiego architekta Stanisława Bukowskiego. Dzięki tej modernizacji nasze miasto zyska jedyne tego rodzaju muzeum medyczne w Polsce. UMB liczy na to, że pieniądze na ten cel znajdą się w miejskim budżecie. Liczy też na fundusze unijne.

Zanim jednak Muzeum Historii Medycyny i Farmacji przejdzie metamorfozę każdy mieszkaniec może dołożyć swoją cegiełkę w tworzeniu tego miejsca. Placówka zbiera wszelkie eksponaty związane z dawną medycyną i farmacją.

- Ostatnio prof. Maryna Krawczuk-Rybak przekazała nam fotel i całe instrumentarium ginekologiczne z wczesnych lat międzywojennych, na których pracował jej ojciec - mówi kierowniczka muzeum. - Zależy nam nie tylko na sprzęcie medycznym, ale także na dokumentach. Czekamy na dawne recepty, historie choroby, archiwalne zdjęcia. Ważne by pochodziły z naszego regionu.
Przedmioty można oddać w darowiznę lub w depozyt. Każdy będzie możliwie dokładnie opisany.

W czasie wakacji muzeum prowadzi także ciekawe zajęcia edukacyjne. Tutaj można zobaczyć wyposażenie dawniej apteki, sprawdzić jak działały stomatologiczne wiertarki. Tutaj można także zrobić własną tabletkę na szczęście. Informacje i zapisy pod nr tel. 85 748 54 67 i 85 748 54 05.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie