Mieszkania komunalne. Jeszcze w piątek można złożyć wniosek o przydział.

AB
nowy blok komunalny w Białymstoku przy ulicy Armii Krajowej.
nowy blok komunalny w Białymstoku przy ulicy Armii Krajowej. Fot. Wojciech Wojtkielewicz/Archiwum
To ostatni moment na załatwienie formalności w sprawie przydziału mieszkania komunalnego.

Tylko do końca roku ZMK przyjmuje wnioski o przyznanie takiego lokalu w przyszłym roku.

- Warto się z tym pospieszyć - zachęca Andrzej Ostrowski, dyrektor Zarządu Mienia Komunalnego. - Jeśli ktoś złoży wniosek już na początku stycznia, to będzie on rozpatrywany dopiero w 2012 roku.

Do tej pory do ZMK wpłynęło 478 wniosków od białostoczan, którzy liczą na mieszkanie od gminy. Liczba chętnych wielokrotnie przewyższa liczbę mieszkań, które ma do rozdysponowania gmina.

- Rocznie przydzielamy przeciętnie około trzydziestu mieszkań - mówi Andrzej Ostrowski.

Aby ubiegać się o mieszkanie od gminy, trzeba spełnić odpowiednie wymagania dotyczące dochodów. W przypadku rodziny obecnie nie może to być więcej niż około 883 zł na osobę. U ludzi samotnych limit dochodów to 1236 zł.

Starający się nie może mieć też prawa do innego mieszkania i pięć lat mieszkać na terenie gminy.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
inka
Juz dawno stracilam zaufanie do wladz miasta Bialystok.Ale zaluje,ze nie poszlam dalej,do sejmu,senatu ze skarga na nasze wladze,przeciez na nich tez jest bat.Zyjac w Bialymstoku znalazlam sie w skrajnie ciezkiej sytuacji.Owdowialam,zostalam sama z maloletnimi dziecmi,na dodatek zachorowalam na raka.Po operacji,w czasie chemioterapii ubiegalam sie o mieszkanie komunalne,a takze o podstawowa pomoc typu jedzenie,lekarstwa,itp...Niestety,nasz dochod przekraczal o 20zl kryterium i nie kwalifikowalam sie do pomocy.Wzielam 4 kredyty po 2 tys zl.Zeby nakarmic dzieci i wykupic sobie lekarstwa!!!!! Po ciezkiej chorobie uzyskawszy troche sil zorientowalam sie ze zyje z dziecmi w glebokiej nedzy,a caly nasz dochod pochlaniaja kredyty.Postanowilam cos zrobic.Wyjechalam do Anglii,pomimo przeciwwskazan lekarskich podjelam prace.Po 2 tyg pracy zlozylam wniosek o mieszkanie socjalne.Po kolejnych 2 tyg otrzymalam piekne,duze mieszkanie + vouchery na remont i wyposazenie.Wszystko za darmo.Oprocz tego dostaje dofinansowanie do czynszu.Sciagnelam dzieci i zyjemy w kraju,ktory nie musial nam pomagac,bo z jakiej racji? Od samotnych matek wymagane jest tylko 16 godz pracy tyg,reszte do minimum socjalnego dostaje prosto na konto bankowe.Teraz wiem ze zyje,nie brak mi i moim dzieciom niczego.Desperacja mnie tu przywiodla.- Nie wstyd wam wladzo? Ile jest podobnych do mojej historii? SZczesliwego Nowego Roku zycze wszystkim.
J
Jacek
U nas jak zawsze- masz znajomości to i masz przydział
B
Bóg Honor Ojczyzna
Ja mieszkam w starym drewnianym budynku, bez ciepłej wody, ogrzewanie piecem, bez łazienki i płacę za 42 metry 220zł + opał, prąd itp.
Moja matka mieszka w bloku komunalnym na Przędzalnianej, za mieszkanie 1 pokojowe o powierzchni 21 metrów płaci ~280zł + opłaty
Czy to są mieszkania dla najbiedniejszych?
Kwestia sporna, kogo na takie stać.
No i moja siostrzenica czeka już 3 rok na przydział takiego mieszkania, ale jak dotąd bezskutecznie, więc nie myślcie, że jak ktoś złoży podanie, to od razu ma przydział.
Dodaj ogłoszenie